Przede wszystkim koniecznie muszę serdecznie podziękować , za tak wiele miłych słów w komentarzach pod postem o szezlongu. Już nie raz pisałam ,że Wasze ciepłe słowa, dodają mi skrzydeł do dalszych zmagań z rupieciami . Jestem naprawdę wdzięczna ,za to ,że zaglądając tu , zostawiacie tak miłe dla mnie ślady swych odwiedzin w mych skromnych blogowych progach . Dziękuję i dziękować do znudzenia nie przestanę !Za to dziś drobniejszy kaliber robótkowy , zrobiłam dla znajomej naszyjnik w prezencie imieninowym .
Naszyjnik w kolorystyce grafitowo-popielatej , kojarzy mi się z babim latem i z mglistym jesiennym porankiem , poza tym, będzie pewnie pasował do większości zestawień kolorystycznych.
W dzień imprezy stwierdziłam ,że przydałoby się jakieś opakowanie , ale projekt mi się rozrósł . Siedząc nad materiałem ,pomyślałam ,że nie ma sensu szyć malutkiej torebki tylko na naszyjnik ,jak już mam siedzieć przy maszynie , niech to będzie coś praktycznego i tak oto powstała torba na zakupy z naszytym nadrukiem tarczy zegarowej. Szkoda tylko ,ze nie miałam farby do malowania tkanin ,z jasnym napisem pod lub nad zegarem wyglądała by pewnie lepiej . Nic to , dziś postaram się w takie farbki zaopatrzyć , na przyszłość jak znalazł do takich szybkich produkcji.
Jak widać pozazdrościłam prezentu i w tym tygodniu zrobiłam powtórkę z rozrywki , naszyjnik pt. ,, Babie lato " na własny użytek .
Wracając jeszcze do poprzedniego posta , Kocia wybrała jednak klosz , zatem została mi zrobiona już podstawa do patery . Zamontowałam do niej druciany kosz , obecnie wykorzystany jako osłonka dla ozdobnej kapusty , ale w przyszłości równie dobrze może robić za kosz na owoce.
Ciepła jesień rozpieszcza nas jak na razie i życzę wszystkim by cieszyła nas jak najdłużej w każdej postaci , w domku cieszą oczy suszące się hortensje .
Na zewnątrz róże z klonowych liści ...
wrzosy ...
ciepła kolorystyka liści ...
i tu już mniej radosny dla mnie widok ,choć równie malowniczy. Wygrabić to wszystko ... weekendowy fitness mam jak w banku. Właściwie na sam widok już mnie kości bolą .

Pozdrawiam Wszystkich zerkających do Jagodowego ciepło i serdecznie ... i do miłego!





















































