Zaczęło się od uszkodzonego blatu który został po ławie , z której powstała wcześniej konsola do jadalni. Korciło żeby go do czegoś wykorzystać ,pomysłów było kilka , jak go w końcu naprawiłam i oszlifowałam wizja kominka wyraźnie objawiła mi się w głowie. Pozbierałam po domu to co jeszcze można było by do niego wykorzystać ,wyrysowałam projekt i całość znalezisk zawiozłam do stolarza , tłumacząc mu bardzo dokładnie , co i jak ma być zrobione.Kilka tygodni temu stolarz dzwoni ... zrobione .
Tylko że trochę nie tak jak miało być ...deski w kolumnach miały być łączone pod kątem 45 , bardzo mi na tym zależało by nie było widać łączenia drewna , pierwsza skucha .Połączył pod kątem 90 , tak to ja też potrafię i nawet bym mu głowy nie zawracała robotą i sama ją odwaliła . Po drugie boki desek-kasetonów też miały być ścięte w całości pod kątem 45 , zrobił w połowie i w żadnym wypadku miał ich nie przyklejać , tak samo jak frezowanych ćwierćwałków, to miałam zrobić sama na innych wysokościach!!! Zdenerwowałam się okrutnie...ale że człowieka lubię ,nie raz uzyskałam od niego dobre rady , wyrażenia w kwiecistej formie swojej opinii powstrzymałam się siłą woli. Zresztą moja mina na widok obudowy mówiła sama za siebie , sam się domyślił że jest coś nie tak . Trudno ,stało się ,nie pozostało mi nic innego jak przyzwyczaić się do tego widoku.
Przyzwyczajałam się kilka tygodni , trochę się odbraziłam na mebel , a w międzyczasie namieszałam kilka odcieni brązu potrzebnej do jego malowania. Kolor miał być ,nie za jasny ,nie za ciemny ,coś przybliżonego do koloru tapicerki na krzesłach. Na próbę pomalowałam podstawę od lampy z której zrobiłam świecznik.
Tylko że trochę nie tak jak miało być ...deski w kolumnach miały być łączone pod kątem 45 , bardzo mi na tym zależało by nie było widać łączenia drewna , pierwsza skucha .Połączył pod kątem 90 , tak to ja też potrafię i nawet bym mu głowy nie zawracała robotą i sama ją odwaliła . Po drugie boki desek-kasetonów też miały być ścięte w całości pod kątem 45 , zrobił w połowie i w żadnym wypadku miał ich nie przyklejać , tak samo jak frezowanych ćwierćwałków, to miałam zrobić sama na innych wysokościach!!! Zdenerwowałam się okrutnie...ale że człowieka lubię ,nie raz uzyskałam od niego dobre rady , wyrażenia w kwiecistej formie swojej opinii powstrzymałam się siłą woli. Zresztą moja mina na widok obudowy mówiła sama za siebie , sam się domyślił że jest coś nie tak . Trudno ,stało się ,nie pozostało mi nic innego jak przyzwyczaić się do tego widoku.
Przyzwyczajałam się kilka tygodni , trochę się odbraziłam na mebel , a w międzyczasie namieszałam kilka odcieni brązu potrzebnej do jego malowania. Kolor miał być ,nie za jasny ,nie za ciemny ,coś przybliżonego do koloru tapicerki na krzesłach. Na próbę pomalowałam podstawę od lampy z której zrobiłam świecznik. Dla zainteresowanych kolorami które mi wyszły , kilka przydatnych informacji. Jak lubię Duluxa tak czekoladowy brąz tej firmy do uzyskania brązowo-pochodnych kolorów się nie nadaje , głównym pigmentem jest tu bordo które zawsze przebija inne barwniki. Za to brązowo-mahoniowa Dekoralu nadaje się doskonale , dzięki niej i farbie w kolorze waniliowym Śnieżki + czarny i beżowy pigment uzyskałam wiele pastelowych odcieni brązu. Oczywiście mowa tu o emaliach akrylowych wodnych do drewna i metalu.
Kolejno malowałam rozcieńczoną ciemnobrązową , waniliową złamaną odrobiną beżowego pigmentu ( dwie warstwy ) na to kilka warstw w kolorze docelowym ( trudnym do nazwania...) na koniec po wyschnięciu całość przetarta papierem ściernym.
W końcu przydały się drewniane dekory dawno kupione na Allegro, jak wiadomo takie nowo wykonane dekory są po wstępnej obróbce i jeszcze sporo się trzeba nad nimi nasiedzieć z papierem ściernym by dokładnie oszlifować wszelkie nierówności .
Przypomniała mi się wtedy wizyta u znajomego który odnawia stare fortepiany ,na toczonych nogach rzeźbienia wykonuje ręcznie a każdy detal jest idealnie potem oszlifowany , to dopiero jest żmudna robota . Też bym tak chciała naumieć się ....tylko czy miałabym tyle cierpliwości ??? Zdjęcie kiepskie , zrobione telefonem ale chciałam pokazać Wam co mogą zdziałać zdolne ręce.Kto ma ochotę zobaczyć jako ciekawostkę , jak wykonuje się płaskorzeźby mechanicznie odsyłam TUTAJ , ja akurat pasjami oglądam takie filmiki z pożądliwością w oku podziwiając maszyny które robią takie cuda.
Kominek stanął w jadalni , na szybko zaaranżowane otoczenie , lustro wisi chwilowo ,do czasu aż zrealizuję kolejny pomysł tak że nie zwracajcie na to uwagi. 

Sklejona od nowa i naprawiona rama lustra , nowy-stary świecznik z lampy ,dodatkowo spatynowałam go jasną rozcieńczoną farbą .

Wreszcie przydała się osłona kominka ! To był taki trafieniowy rodzynek, który udało mi się kupić bardzo dawno temu na giełdzie za 5 zł. , lepiej chyba jak stoi na podłodze niż we wnęce (???) A że ,jak pisałam wcześniej , atrapa ma wysokie kominkowe aspiracje to i przydadzą się dla ozdoby szczypce do drewna wypatrzone równie dawno przez męża.
Kolejno malowałam rozcieńczoną ciemnobrązową , waniliową złamaną odrobiną beżowego pigmentu ( dwie warstwy ) na to kilka warstw w kolorze docelowym ( trudnym do nazwania...) na koniec po wyschnięciu całość przetarta papierem ściernym.
W końcu przydały się drewniane dekory dawno kupione na Allegro, jak wiadomo takie nowo wykonane dekory są po wstępnej obróbce i jeszcze sporo się trzeba nad nimi nasiedzieć z papierem ściernym by dokładnie oszlifować wszelkie nierówności .
Przypomniała mi się wtedy wizyta u znajomego który odnawia stare fortepiany ,na toczonych nogach rzeźbienia wykonuje ręcznie a każdy detal jest idealnie potem oszlifowany , to dopiero jest żmudna robota . Też bym tak chciała naumieć się ....tylko czy miałabym tyle cierpliwości ??? Zdjęcie kiepskie , zrobione telefonem ale chciałam pokazać Wam co mogą zdziałać zdolne ręce.Kto ma ochotę zobaczyć jako ciekawostkę , jak wykonuje się płaskorzeźby mechanicznie odsyłam TUTAJ , ja akurat pasjami oglądam takie filmiki z pożądliwością w oku podziwiając maszyny które robią takie cuda.
Kominek stanął w jadalni , na szybko zaaranżowane otoczenie , lustro wisi chwilowo ,do czasu aż zrealizuję kolejny pomysł tak że nie zwracajcie na to uwagi. 

Sklejona od nowa i naprawiona rama lustra , nowy-stary świecznik z lampy ,dodatkowo spatynowałam go jasną rozcieńczoną farbą .
Wreszcie przydała się osłona kominka ! To był taki trafieniowy rodzynek, który udało mi się kupić bardzo dawno temu na giełdzie za 5 zł. , lepiej chyba jak stoi na podłodze niż we wnęce (???) A że ,jak pisałam wcześniej , atrapa ma wysokie kominkowe aspiracje to i przydadzą się dla ozdoby szczypce do drewna wypatrzone równie dawno przez męża.





118 komentarze:
Oj, żeby moja upartośc dawała takie efekty! ;-)
Pięknie!
Jak dla mnie świetny efekt, wygląda pięknie, nadaje przytulności! Fajny pomysł i wykonanie;)
Nie wiem gdzie i co wyszło nie tak jak chciałaś, ale dla mnie efekt jest niesamowity,świece w kominku robią piorunujące wrażenie...
piękny! ja mam prawdziwy kominek, ale przy Twoim to mój może się schować...
Piękna robota!
Piękny "kominek"
Masz zdolne łapki , głowę pełną wspaniałych pomysłów a wykonanie to już maestria
No i znowu Ci "zazdraszczam" zdolności. Niesamowicie lekko przychodzi Ci eksperymentowanie z tworzeniem kolorów. Kominek... brak mi słów.. bardzo, bardzo w moim guście. Mam prawdziwy w salonie ale projekt musiał być akceptowany również przez mojego małża więc jest w kompletnie innym stylu.
W sypialni stoi na razie atrapa z gipso - kartonu i ma dostać właśnie taką obudowę. Projekt już narysowany, tylko wykonawcy (taniego)brak
pozdrowienia
fantastyczny pomysł :)))
Taki ala kominek to super pomyśł, napewno mniej brudzący niż klasyczny, a równie efektowny. No i można go mątować w dowolnym miejscu. Twój jest super, ja mam tzw. kozę ale ona pełni nie tylko funkcję dekoracyjną ale i musi ogrzać pomieszczenie w którym stoi. To też alternatywa dla tradycyjnego kominka.
Piękny! Też o takim marzę!
Wow! O kurczę! Niesamowite! O jejku! Boskie to wszystko. Serdecznie gratuluję. Też tak chęęęęęę!
Pozdrawiam Kateport
nie! ja po prostu NIC nie powiem, bo ja MARZĘ o takim niby-kominku... a Twój jest po prostu obłędny! :)
ech..............
buziaki!
Ale Ci zazdroszczę tego kominka ;) Piękny!!! Kolor, kształt... cudeńko;) Już kombinuję gdzie bym mogła wstawić u siebie taki ;)
Pozdrawiam cieplutko;)
Prześlicznie wyszło! Od razu "poszłam" na internetowe poszukiwania takich dekorów na moją komódkę:)
O żesz normalnie mnie zatkało, Ita ty powinnaś prowadzić program telewizyjny coś z niczego, że Cie jeszcze nikt nie zaprosił? Aż dziwne. Pozdrawiam
Chylę czoła, atrapa jest kapitalna a Ty jesteś genialna :)
Nie przepadam za kominkami ale podziwiam efekt końcowy. Pozdrawiam.
W Twoim zaczarowanym domku wszystko tak cudownie jest zaczarowane i wyczarowane przez tak zdolną osóbkę, że brak słów.
Niesamowity eko kominek :)
Świetny pomysł ito :)
Pozdrawiam
piekny! tez mi chodzi po glowie kominek, a wlasciwie taka rama, w sprzedazy znalazlam dosc niedrogie,ale zaniskie jak na moj gust. A jedna idealna z marmuru, kosztowala prawie 1000euro, za duzo jak na moja kieszen. Taka rame planuje zamowic u szwgra-zlotejraczaki-stolarza-artysty.
Kolor dobralas fantastyczny!
sciskam
Basia
ślicznie, nie mogę się napatrzeć:)pozdrawiam serdecznie
MacGyver w kobiecym wydaniu:)
świetny! w sam raz dla mnie w bloku!:)
jej jak cudnie !!!! aż się miło zrobiło tak ...mmmmmmmmm
Pięknie !!!Ty zawsze potrafisz wymyślić coś z wielka klasą !!!Gorąco pozdrawiam !!!!
Rewelacja! :)
Aż brak mi słów!!!! Prze-pię-kne!Nawet dużo lepsze niż kominek, bo mniej nakładów finansowych i roboty :)
Sama się jakiś czas temu zastanawiałam z moim D. jak skombinować atrapę kominka taką na świece bo innego nie mamy (choć w Norwegii często w mieszkaniach są kominki lub kozy) ale drogie są takie atrapy... także chylę czoła!!! :) cudnie to sobie wymyśliłaś! będę musiała też sama się za to wziąć (kiedyś :P) współczuję niezrozumienia przez pana stolarza, też bym się wnerwiła ;P
Buziaczki :)
czarodziejka ot co powiem :)
Oj ty czarodziejko, czarodziejko.
jak zawsze pięknie:))
Droga Ito musze się pozbierać bo scenka mi opadła i dech zaparło !!!
Niesamowite !!!! Jestem pod wrazeniem i pelna podziwu !!!!! Ag
O rany, cyz jest cos co nie potrafisz?;)jestem pod wrazeniem, piekny, wspaniale dekory.
Pani jest niesamowita!Trudno uwierzyc że kobieta tyle potrafi zrobić własnoręcznie.Wspaniały efekt.Pozazdrościć pomysłowości i umiejętności. Pozdrawiam. Tala.
No coś cudownego po prostu !, aż brakuje słów żeby to opisać. Podziwiam upór,pomysłowość i wykonanie. ;P pozdrawiam
...i co Ty najlepszego zrobiłaś???
teraz wszystkie będą albo robiły, albo biednych mężów męczyły, albo ostatecznie wzdychały...żeby mieć taki kominek!!! :D
Super efekt!
Pozdrawiam
Fajnie było by posiedzieć przy takim kominku w taką pogodę jak dziś u nas. Świetny pomysł, bardzo mi się podoba, grtuluję pomysłu.
Ita kominek (bo ja śmiało nazwę go kominkem) to chciejstwo moje od jakiegoś czasu i projekt w kajeciku jest ... a u Ciebie proszę jest wnosząca do domu ogień konkretna jego odsłona :) ... bardzo fajny odcień uzyskałaś ... ja w planach pomiędzy 1 a 6 (doszłam do 20stu kilku modyfikacji) ... skłaniam się do bejcy oszukańczo imitującej stare drewno i pasy wybielającej a klejnych kilkanaście wariacji ma i kolor i wosk ... dzięki Twojej realizacji małż ma z głowy kilka kolejnych dni (tzw upirdliwość zostanie oceniona na powyżej przeciętnej :) ) ... zamotałam to okrutnie zatem na koniec powiem jasno Ita kominek jest super ... niecierpliwie czekam na to co planujesz nad nim :) słonecznie pozdrawiam :)
Cudo Ituś!
A to ostatnie zdjęcie!
Wszystko potrafisz, wiesz, ze Cię podziwiam?!
Uściski - tęsknię bardzo!!!
BOSKO!
I nic więcej nie muszę już pisać :)
WIELKIE BRAWA!!!!WYSZŁO GENIALNIE:)))pozdrawiam serdecznie
Aga
Przecudnie....
Piękne rodzynki zapodałaś dziś...a efekty???
...efekty nadzwyczajne ;-)))
Pozdrawiam serdecznie ;-)))
No nie mogę.... Ty to zawzięta jesteś... kolor przecudny, już nie wspomnę o samym dziele. Istne dzieło sztuki...
Ściskam :))
Od pewnego czasu obserwuję twojego bloga, podziwiam, wzdycham i nie mogę się napatrzeć na twoje dzieła. Dziś po prostu oniemiałam. Siedzę i przyglądam się jemu. Jest w każdym calu idealny, poprzez formę, kolor. Wszystko tak jak powinno być. Masz tyle energii w sobie i pomysłów, że zarażasz nimi. Za sprawą twoich opisów o krzesłach i fotelu w moim domu czekają dwa do zrobienia. Mam nadzieję, że z twoją blogową pomocą uda się. A dziś zakupiona książka "prace w drewnie". I to wszystko dzięki Tobie.
Ita jeśli kiedyś będziesz organizowała jakieś warsztaty, obojętnie o jakiej tematyce (no może nie do końca) to ja zapisuję się na nie chętnie. Pomyśl o tym.
Pozdrawiam i czekam na więcej.
No ja jak zwykle w szoku jestem!!!Cudo!!Też mi się taki marzy bo na "prawdziwny" to funduszy na razie brak ...Jestes moją inspiracją Ito!!!!
I tak jak "niebieskości " mówi,mąż mój bedzie miał teraz wierconą dziurę w brzuchu....
Pozdrawiam
Ito,kominek nie kominek jest piękny,chylę czoła przed Twoimi pomysłami.
Wspaniały, szczególnie, że ja również od dłuższego czasu o takim myślę, a takich dekorów drewnianych też szukam i szukam na tym Allegro i nic. Wspaniały efekt!!!!!!! Pozdrawiam!
Ituś - to najpiękniejsza atrapa jaką widziałam! A trochę tego przejrzałam, bo mam w planach ustawienie tego klimatycznego ustrojstwa w sypialni - jak tylko wyjadę z łóżeczkiem córuni:-)Jesteś perfekcjonistką w każdym calu - biedny stolarz, musiał się podłamać widząc Twoją minę:-)
Osłona kominka świetnie do tego pasuje i faktycznie jak towarzyszą jej szczypce do drewna to jak dla mnie miejsce na podłodze jest lepsze niż we wnęce. Lustro też teraz podoba mi się bardziej:-) Mistrzuniu - mogłabym czyścić Twoje pędzle, sprzątać pył po szlifowaniu, wysłuchiwać lamenty dot. łączenia drewna pod kątem 90 st. zamiast 45:-) - aby tylko móc stać obok i podziwiać jak Ci się robota pali w rękach. Twój podnóżek:-)
Nie przepadam za takimi atrapami, wolę oryginał i to w postaci kozy. Muszę jednak przyznać, że efekt końcowy jest świetny i pasuje do Twojego wnętrza.
Pozdrawiam
Tomaszowa
Wow! Genialne! Podziwiam za cierpliwość i konsekwencję! Kominek jest cudny
aż mnie się zapragnęło takiego kominka!!!!!!!!!!!!!
Ja pitolę ! :-) No inaczej powiedzieć się nie da !!
Ostatnia fotka cudo.
Pozdrawiam serdecznie
REWELACJA!!!! nastrojowe te ostatnie zdjęcie....
Jak ja lubie tu zagladac, bo to jak ogladac inspektora Colombo, zawsze dostaje takich rumiencow z przejecia i jakis dreszczyk emocji mnie przechodzi...Jestes fantastyczna, tzn. kominek-atrapa jako efekt koncowy,a Ty razem z nim.
Zawsze sie czlowiek podbuduje, naoglada, pomarzy, pomysli, poszuka inspiracji i odchodzi z dobrymi postanowieniami w swoj wlasny, maly swiat...
Dziekuje i pozdrawiam :)
pięknie, widać serce i duszę:)
I znów zbieram szczękę z podłogi :) Fantastyczny pomysł i wszystko pierwsza klasa - nikt by się nie domyślił, że miało być troszkę inaczej. Pozdrawiam.
Swietnie wyszło! też taka atrapa mi się marzyła, ale miejsca niet :) kawał dobrej roboty! ale stolarz to sie nie popisał faktycznie, tak zmontować to Ty umiesz sama samiutka bez problemu przeca :)
osłona zdecydowanie lepiej wygląda na podłodze :)
chociaż wiesz co - jeśli mogę coś dodać - ja bym jeszcze ten dekor największy odrobinę rozbudowała, trochę więcej powinien zakrywać tej powierzchni (jak dla mnie oczywiście :)
buziaki!
Chciałabym żeby moje ręce umiały coś takiego wyczarowywa:)
No cudne jak zwykle wszystko co Twoje!!!
Zastanawia mnie tylko czy te świece nie zakopcą po jakimś czasie tego cuda za bardzo ? Kiedyś miałam problem z takimi świeczkami , które sobie stały i paliłam je co jakiś czas a po pewnym czasie niestety mebelek był strasznie zniszczony?
A może czymś dobrym zabezpieczasz ?
pozdrawiam serdecznnie
Kominek to chyba marzenie nie jednej z nas, Ty swietnie zrealizowalas swoje.
Jest piekny, ja po raz kolejny chyle czola nad pomyslowoscia i realizacja.
Dekory wspaniale i dowiedzialm sie tu ze te kupione najlepiej wyszlifowac, ja na chwilke przed przeczytaniem tego posta mialam przyklejac do tablicy ale wyszlifowalam tak jak radzisz i o niebo lepiej, szkoda ze tego wczesniej nie wiedzilam.
Kominek z zapalonymi swiecami wyglada magicznie.
Pozdrawiam
Mistrzyni moja !!!
Co Ty jeszcze w przysłowiowym kapeluszu chowasz?
Kominek hipnotyzujący, a że piroman ze mnie pierwszoklasowy , chcę taki!!!!!!
Kobieto,Ty to swoje łapki opraw w ramki. Cudo !!!!
no podziw za inwencję i wytrwałość ducha :)
Dzieło sztuki! W iście angielskim stylu. A osłona żeczywiście lepiej wygląda jak na podłodze stoi.
Od dawna wiedziałam, że kobieta jak się uprze to nie ma na nią mocnych ;)
A Ty jesteś tego najlepszym przykładem! Kominek powalił mnie właśnie , nokaut niespodziewany!i podnieść się już chyba do wieczora nie zdołam..Jest oszałamiający! a osłona była zapowiedzią, przepowiednią, skoro od jakiegoś czasu wiernie na kominek czekała.
Jak zwykle dałaś niezłego czadu! :)
Pozdrawiam! U mnie chwilowa posucha :/
Jestem tu pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni... ale cuda tu zobaczyłam... kiedyś marzyło mi się odnawianie mebli... ale zdaje się za mało zdolna jestem, ale może tu znajdę inspiracje... i może jednak? Kiedyś?
cudny, no ale jakby miało być inaczej, skoro Ty go zrobiłaś :)
osłona o wiele lepiej wygląda stojąc na podłodze
pozdrawiam serdecznie
no i zapowiedziałam w domu, że i ja przy następnym remoncie takową atrapę mieć będę :):):) buziaki
nie lubię atrap kominkowych ale ta jest doprawdy inna i zachwycająca, w wersji z osłonką na górze szczególnie ;)i z zapalonymi świecami - tylko fotel i książka do tego ehh
No tylko Ty możesz z niczego stworzyć takie cudeńko :))) Pozdrawiam gorąco
Zachwycającuy kominek i ile roboty w to włożyłaś, podziwiam!! dla mnei jest zrobiony super, nie widze żadnych błędów stolarza :) wieczór przy kominków super sprawa. Powiem szczerze, że jesteś bardzo odważna !!! ja bałabym się w nim zapalic tyle świec, bałabym się, że spłonie ten kominek.
sciskam An
Nooo..., nieźle...
Ja też zawsze marzyłem o kominku...
I żeby go mieć chciałem zbudować mały domek...
Kiedy do marzeń dołączyła się moja żona - dołożyła marzenie o łazience w tym małym domku...
I powstał - miał być letniaczek...
Wyszedł całosezonowy mały dom...
Kocham weekendowe zimowe wieczory przy cieple i blasku z naszego kominka...
Kordian
www.zyfertowymlyn.blogspot.com
Jak zwykle piękna robota, ale mnie najbardziej zachwyca rama lustra, jest wg mnie teraz, kiedy nie złote, duuuuuużo piękniejsze, bardziej współgrające z resztą wystroju.
Serdeczności
Go
NIESAMOWITA JESTEŚ !!!
Uściski dłoni dla Ciebie za świetną aranżację.
Osłona faktycznie lepiej wygląda na podłodze :D W wynajmowanym kiedyś domku też miałam taką atrapę, tylko gipsową. Tył (czy też komin?) stanowiła płyta stylizowana na ceglaną, co sprawiało, że atrapa stawała się bardziej prawdziwa. Gratuluję wykonania, pomysłu i nastrojowego efektu. Pozdrawiam, Petra
Osłona faktycznie lepiej wygląda na podłodze :D W wynajmowanym kiedyś domku też miałam taką atrapę, tylko gipsową. Tył (czy też komin?) stanowiła płyta stylizowana na ceglaną, co sprawiało, że atrapa stawała się bardziej prawdziwa. Gratuluję wykonania, pomysłu i nastrojowego efektu. Pozdrawiam, Petra
Osłona faktycznie lepiej wygląda na podłodze :D W wynajmowanym kiedyś domku też miałam taką atrapę, tylko gipsową. Tył (czy też komin?) stanowiła płyta stylizowana na ceglaną, co sprawiało, że atrapa stawała się bardziej prawdziwa. Gratuluję wykonania, pomysłu i nastrojowego efektu. Pozdrawiam, Petra
Kolejny sukces i udany projekt. Bardzo milo i nastrojowo ze swieczkami. Bravo!!!
świetny efekt!!ty czego sie nie dotkniesz to szczęka opada....a ja od paru miesięcy mam przygotowaną ściane pod imitację kominka-wymurowany pas ze starej cegły z rozwalonych przez nas ścian...i belkę wstawioną...czekam aż sie zmotywuję aby kupić kominek-bio-na paliwo-nie trzeba komina...zapraszam do mnie...
zaniemówiłam :)) zbieram szczękę z podłogi... i nie dodam już ani słowa :))))))
Piekny! Wprawdzie nie skapowalam c o i gdzie jest nie tak jak trzeba, nie bede dociekac, bo po rostu mi sie niesamowicie podoba! Ty to rzeczywiscie uparta kreatywnie jestes. I to mi sie podoba! :)
Pozdrawiam!
Dagi
P.S Cudowny kolor!
cuda nie mogę się napatrzeć,a kominek wolałabym tak jak ty :atrapę,bo sami nie wiecie o czym marzycie....mój cigle kurzy/jak to kominek/i sprzątam codziennie koszmarne ilości pyłu...Pozdrawiam cieplutko.
Ita, dla mnie jesteś mistrzynią !!! na razie zbieram się do wyrażenia większych pochwał bo po prostu mowę mi odjęło :))))
Bomba - pokój marzenie!
pozdrowienia ... idę pomarzyć :)
Spotkaliśmy się już z podobnym pomysłem i zawsze robił na ans wrazenie, ale w Twoim wykonaniu ma on styl, duszę i piękno! Zapraszamy przy okazji na powitalne candy naszego bloga! http://tusiemaluje.blogspot.com/
Patrzyska mi wychodzą z orbit, świetna robota:)
Powiem krotko.... PIEKNIE !!!
Pozdrawiam cieplutko :)
Kolejna bardzo udana praca .Gratuluje pomyslu i samozaparcia.Pozdrawiam serdecznie.
zapraszam do wyzwania książkowego
cudny ten Twój niby - kominek :) Nie wiem, czym się zajmujesz zawodowo ale na Twoim miejscu założyłabym pracownię z prawdziwego zdarzenia :) - może być nawet z podwykonawstwem rzeczonego stolarza ;) Wymyślasz rewelacyjne projekty, a do tego wszystko do siebie pasuje :)
Ostatnio taki kominek zagościł w salonie u mojej siostry...super pomysł:)))
Pieknie tu u Ciebie,a kominek wyszedl uroczo.Spedzilam tu milo czas.pozdrawiam cieplutko:)
Przepiekny kominek
Po prostu magicznie! Masz talent dziewczyno! ;) Pozazdrościć... Pozdrawiam :)
Tobie Ito nic nie straszne , nawet kominki budujesz . Widzę ,że drzwi też już zainstalowałaś , ciekawy efekt .
Pełna podziwu pozdrawiam -Yrsa
love po prostu:)
Efekt jest powalająco piękny :)
Normalnie czarodziejka!!! :)))
pozdrawiam
Marta
Kapitalny ten kominek, tylko pozazdrościć. Może jak pokarzę mojej drugiej połówce to coś podobnego stworzy.....magdab
po prostu zachwycający...istne dzieło..
cudny po prostu! pozdrawiam Czarodziejkę :-))
Ita, brak mi słów....
Niesamowite masz zdolności manualne i nieograniczoną wyobraźnię... pozazdrościć! Jak wyszukać na allegro takie gotowe dekory? Wpisuję i nic mi nie wyskakuje sensownego... POZDRAWIAM
rozwalił mnie ten kominek :) boski
Cud, miód...
Pomysłów co ci zazdroszczę!
Kto by wymyślił coś lepszego z tej kupki listewek?
Imponujesz mi okropnie :) Wspaniały efekt, nawet jeśli stolarz coś zrobił nie tak to na moje oko znikło całkowicie w obliczu końcowego efektu.
Rozpieszczacie mnie tak miłymi komentarzami , że aż nie wiem co napisać? Dziękuję ! A na atrapę jeszcze do końca się nie odbraziłam ,miała być pomalowana w inny sposób , dobrze chociaż ,że ten kolor mi się podoba to jakoś resztę przeżyję.
Dekorów szukajcie na Allegro Antyki i sztuka / meble / elementy i akcesoria .
Co prawda sprzedawca u którego kupiłam dekory do atrapy rzadko wystawia i zawsze przez licytację . Licytowałam tylko listki ,a później z rozbiegu zadzwoniłam i spytałam się czy nie ma jakiś odrzutów z produkcji , tym sposobem nabyłam resztę w niższej cenie.
Jak by co szukajcie w użytkownikach : jakub-talarczyk
Pozdrawiam.
nie da się przejść obojętnie obok Twojego bloga , ja też chcę taki kominek!!!
zamurowało mnie! co za dzieło :) będę odwiedzać ten cudowny zakątek :)
Podziwiam Cię od jakiegoś czasu. Przyznaję zaglądam rzadko bo czasu zawsze brak na przyjemności :)
Masz wspaniałe wyczucie piękna i smaku. Prace nie są przesadzone ani tandetne. Czuć w nich "miłość do piękna".
Kominek wyszedł wspaniale. Podziwiam zapał!
pozdrawiam
Haart
www.haart.com.pl
Niesamowicie to wygląda. Jestem pod wrażeniem :)
Pozdrawiam serdecznie
jesteś niesamowita, czerpię od Ciebie i Twoich prac tyle inspiracji :) jeśli możesz, napisz mi proszę, skąd bierzesz dekory drewniane, nigdzie nie mogę ich dostać...może jest jakiś sklep w sieci, o którym nie wiem?
pozdrawiam serdecznie i życzę mnóstwa cudownych pomysłów :)
Piękna sztukateria, ja osobiście wolę trochę bardziej proste kształty a najbardziej łamać je tworząc coś uniwersalnego :)
podobny widziałam na stronie http://www.sklep.room77.pl/sklep_meblowy.php
Kominek jest cudowny.. ja myślę nad prawdziwym:) Jednak jak się nie uda, zawsze mogę skorzystać z takiego. Genialne !
Pozdrawiam
Proszę o podanie wymiarów kominka. Marzy mi się taki.
coś pięknego! Wymarzyłam sobie taką atrapę już dawno, taką z ambicjami oczywiście i szukałam właśnie przykładu, a tutaj proszę, świetny artykuł! inspirujący...
Prześlij komentarz