14 lutego 2011

Słońcem malowane.

Musiałam się z Wami podzielić tym ,co wyprawia ostatnio słońce w naszym domu. Pojawia się coraz częściej KU MOJEJ OGROMNEJ RADOŚCI i na dodatek zachody umila mi takimi obrazami....a może ....murale słoneczne będzie lepiej pasowało do tej formy artystycznej .





Pozdrawiam słonecznie i do miłego!

67 komentarzy:

  1. Kochana te zdjęcia są Boskie !!!!!POZDRAWIAM !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. super sa te zdjęcia, takie ciepłe i nastrojowe :)
    Pozdrawiam cieplutko bo i ku mojej uciesze słonko pojawia się coraz częściej :)

    ika

    OdpowiedzUsuń
  3. łoł, a to ci malarz - fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, w domu musi być niepowtarzalny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ niesamowite!!! To tylko potwierdza moją teorię, że najpiekniejsze jest to co tworzy sama natura :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, z tego słonka to artysta:)pięknie

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie!
    Kiedyś bardzo lubiłam jak wyłączyli nam światło i mama miała jeszcze lampę naftową :) były super cienie, zabawy i zapach nafty :) oczywiście to tylko skojarzenia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia. Cudne te cienie:) U siebie też łapię takie malowidła.
    Pozdrawiam serdecznie
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  9. Słońce namalowało Ci przepiękne obrazy zapożyczając twoje przedmioty :)
    Ja niestety nie mogę cieszyć się zachodem słońca.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Slonce pieknie dekoruje Twoje mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne i jakże nastrojowe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny nastrój stworzyliście:słońce apaarat i Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna naturalna sepia, obrazki warte oprawienia w ramki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Itus -to prawdziwa magia.
    Teatr cieni.
    Bajka....
    inna kwestia to dostrzezenie tego tej magii..
    buźki-aga

    OdpowiedzUsuń
  15. :) trochę słoneczka i proszę - ile radości! :)
    U nas w Norwegii od kilku dni świeci słoneczko - no miodzio! :) wszak temp. balansuje od -6 do - 10'C ale słońce jest! :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie masz!!! Mi też przydałaby się odrobina słonka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Słońce maluje cudności, u mnie do południa
    maluje tęczę na podłodze, bo świeci przez akwarium i rozczepia światło, a wieczorem, o zachodzie odbija koronkę na ścianie, taką z firany w róże, ręcznie robioną. Ale też szpera po kątach i czasami wydobywa "koty", które jakoś tak, nie wiadomo kiedy, się zebrały
    pozdrawiam serdecznie Maria z Pogórza Przemyskiego

    OdpowiedzUsuń
  18. ten cień żyrandola wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne obrazy! aż chce się usiąść i patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Teatr cieni cudny!
    Ciepełko ślę!

    OdpowiedzUsuń
  21. O wow wow wow!Ależ cudowny spektakl!!!Powaliło mnie!czy mogę wpaść kiedyś do Ciebie na jeden z takich zachodów??? zabiorę jakąś naleweczkę ze sobą ;)
    Piękne! boskie!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne obrazy... takie magiczne...

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słońce pięknie namalowało a Ty pięknie to uwieczniłaś, niesamowite zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Obrazy "namalowane" przez naturę są jednak bezcenne :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdjęcia są czadowe!
    Ciepłe pozdrowienia.
    Pat

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo nastrojowy teatr cieni. Sztukmistrz natura czyni czasem cuda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglada jak teatr cieni w Indonezji (np. w filmie "A Year of Living Dangerously").

    OdpowiedzUsuń
  28. NIesamowite zdjęcia !!!!!

    a ja zaległości lecę nadrabiac blogowe u Ciebie, bo nazbieralo się tego tyle, że ho ho

    pozdrawiam cieplutko

    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  29. Auuu auuu no tylko usiąść w Twoim fotelu i podziwiać.
    ps-jestem, nadrabiam zaległości i śle paralityczne buziolki w noch.

    OdpowiedzUsuń
  30. Po raz pierwszy chyba zachwyciło mnie coś co nie wyszło spod Twoich łapek ;-))) ale to Ty to ujrzałas i zaklęłaś w obrazie ! piekne ...

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna gra świtło-cieni, super uchwyciłaś.
    pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego z okazji 14 lutego;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ Ty masz piękny klimat... Ituś - jest coś czego nie potrafisz robić? Bo uchwycić taki nastrój na zdjęciach ... Cudne...

    OdpowiedzUsuń
  33. no bomba jak w nawiedzonym teatrze

    OdpowiedzUsuń
  34. Przecudny spektakl - ile kosztują bilety :))

    OdpowiedzUsuń
  35. HA właśnie miałam wrzucać podobne zdjęcia. Wczoraj słońce wyjątkowo się napracowało przy swoich freskach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja też uwielbiam te iskierkowanie nascienne :) a twoje to jakby w photoshopie zrobione :):):) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj. Piszę po raz pierwszy, ale zaglądam od momentu, kiedy Ewa poleciła mi Twojego bloga, jako miejsce szczególne :o) Solarne obrazy na ścianach są piękne. Warto je fotografować. Może potem odbić na papierze fotograficznym dużego formatu? Włożyć w ramy, fotoramy... Jak znalazł na listopadowe dni.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nas też od kilku dni rozpiszcza słoneczko. Buziak się cieszy i życie jakoś szybciej się toczy.
    Nawet zaczełam wiosenne porządki robić:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam takie słoneczne wnętrza! U mnie też słonko gości, ale niestety szybko znika, bo okna mam od wschodu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowny spektakl.
    Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
  41. Niesamowite refleksy...
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie:
    http//wbialymdworku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam taką grę światła i cienia , która u Ciebie wygląda wprost zjawiskowo :)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  43. cudnie maluje to słońce u Was.. ja również uwielbiam jak słońce robi taki teatr cieni w naszym domu.. jakoś tak wtedy wypełnia mnie spokój i ciepło:) może to dziwne ale lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zaglądam od dawna ale jakos nie pisałam. Dziś postanowiłam zostawić śład u Ciebie :) Zdjęcia przepiękne, miłobyłoby napić sie kawy w pokoju oblanym promieniami zachodzącego słońca.

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo romantyczna gra światła i cieni. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak w starym zamczysku. Piękne

    OdpowiedzUsuń
  47. Dobry temat na wpis.I gotowe silhouette :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. Magia światła, dynamika zmieniających się cieni i proces, którego nie można zatrzymać. Udało Ci się fenomenalnie uchwycić tę magię chwili.

    OdpowiedzUsuń
  49. Cudowna gra światła,piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  50. też uwielbiam takie "słońcem malowane" tym bardziej jak go tak niewiele.Pięknie złapałaś te ulotne utęsknione chwile:))

    OdpowiedzUsuń
  51. Zdolna w każdej dziedzinie. Gratuluję i zapraszam do zabawy wiosennej na moim blogu. Pozdrawiam hania:)))

    OdpowiedzUsuń
  52. Teatr światła i cieni, przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mało, że tworzysz takie piękne rzeczy, dajesz nowe życie starym, to jeszcze potrafisz tak pięknie uchwycić nastrojowość malowaną słońcem! Cudo!

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  54. monika_wysocka@interia.eu25 lutego 2011 13:42

    Jestem zafascynowana Twoim blogiem, właśnie skończyłam go cztać - od początku. Mam już kilka pomysłów na nowości do siebie do domku, mam nadzieje, że nie będziesz zła, że troszkę zgapię. Naprawdę nie mogę wyjść z podziwu, jak Ty wykorzystujesz wszystkie starocie, które przeciętny człowiek dawno by już zutylizował. Mianuje Cię MacGyver'em wszech czasów :P

    OdpowiedzUsuń
  55. Zdravím, moc obdivuji Váš blog. To se jen tak nevidí !Krásné bydlení !Jste užasná !!!!!daja_duha

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails