27 stycznia 2011

Tapicerowanie fotela .

Post techniczny ,czyli moje zmagania z tapicerowaniem fotela . Znalazło się kilka osób które zainteresował temat ,dlatego tak jak obiecałam ,przedstawiam dokumentację i tak jak przy krześle ostrzegam że tapicer ze mnie amator ,możliwe że błędy w sztuce popełniłam jakoweś .
Przepraszam za jakość zdjęć , robiłam je nieraz w biegu , na szybko ,co by mi wena do dalszej pracy nie uciekła .
Pierwszy krok ,zamontowanie pasów na siedzisku, w oryginale nie było ich aż tylu , kilka dodatkowych ,dodałam tak dla pewności od siebie.Po czym praca stanęła , bo się wystraszyłam czy dam radę ! Jak w końcu się odważyłam to zapomniałam zrobić zdjęć co znajduje się pod materiałem siedziska . W związku z tym musi wystarczyć opis. Na pasach cienka pianka ( 1 cm gr. ) a z przodu gruba , bardzo twarda pianka, cięta po skosie sięgająca tylko do słupków podłokietników (wykorzystałam oryginał) , na nią kilka pasów ociepliny by złagodzić skos.
Według starej tapicerki wycięłam kształt siedziska i pas , zszyte razem ...tego się trochę bałam czy wyjdzie ... na początek zszywki po bokach , naciągając materiał i dopasowując dokładnie narożniki.
Następnie front , zaczynając od środka mocować materiał kierując się ku bokom.
Dla ułatwienia , zielone strzałki to kierunek mocowania zszywek w nich numerki kolejności wykonywanych czynności , niebieskie kierunek naciągania materiału . 1. -przyciąć i dopasować materiał wokół słupków podłokietników z jednej i drugiej strony. 2. przymocować materiał na bokach , na koniec tył .
Strzałki oznaczają pikowanie materiału do pasów siedziska . Tak było w oryginale , chodzi o to by zabezpieczyć twardą piankę i ocieplinę która jest pod spodem przed przesuwaniem . Zamontowałam nowe słupki w dolnej części ramy na bokach ...
i oparciu . Stare były poprzybijane gwoździami i popękane ,trzeba było wymienić na nowe.

Na wewnętrznej stronie boków zamontowałam pasy ,nie było tego wcześniej , dodałam je tak dla pewności ,że pianka która ma być tu zamontowana nie wciśnie się wgłąb ramy ...
zresztą po to też mocuje się do ramy materiał , mocować zszywkami jak najbliżej wewnętrznej krawędzi ramy ,by mieć miejsce na mocowanie docelowego materiału.
Na materiał pianka przymocowana zszywkami.
Tapicerowanie zaczęłam od narożnika i tak jak oznaczone , najpierw prosty bok, potem zaokrąglenie .
Dalej mocować według strzałek, na koniec przeciągnąć materiał (3.)pod zamontowanym wcześniej słupkiem na drugą stronę.
I tu popełniłam błąd , bo materiał nie mocuje się do słupka ...
tylko do ramy fotela . Tu akurat zdjęcie tyłu ,ale widać o co chodzi , w każdym bądź razie swój błąd naprawiłam .
Dorobiłam nowe słupki na oparcie ,stare popękały, zresztą nowe staranniej wykończyłam.
Do zamontowanych do ramy słupków przymocować pasy . Znowu dodałam ich trochę więcej niż było w oryginale .

Na pasy materiał...
na nim położone kilka warstw ociepliny . Zdejmując starą tapicerkę wyciągnęłam stąd kupę siana ,wolałam tego nie powtarzać , miało to służyć uwypukleniu oparcia , dzięki kilku warstwom ociepliny uzyskałam ten sam efekt.
Na to pianka ,5 cm. grubości ,przycięta do kształtu oparcia i zamocowana zszywkami u góry ramy.
Tapicerowanie oparcia zaczęłam od góry , od środka kierując się ku bokom .

Materiał przeciągnąć na drugą stronę ,między ramą fotela a słupkami na których mocowane były pasy.
Z tyłu u dołu zamocowałam prowizorycznie naciągnięty materiał oparcia .
Przeciągnięty na tył materiał ,mocować do ramy fotela ,kierując się ku dołowi , na zmianę, prawa- lewa strona po kawałku , pilnując by materiał na oparciu był równomiernie naciągnięty.
Na wycięcia materiału koło słupków przepisu nie mam ,trzeba to zrobić z wyczuciem . Docinałam materiał po małym kawałeczku , do skutku ,aż odpowiednio się ułożył. Na koniec naciągnięty materiał przymocować do dolnej części ramy.
W tym momencie, zaczął wyglądać obiecująco.
Tapicerowanie zewnętrznych powłok zaczęłam od pleców . Tu też należy najpierw zamocować materiał ,a na nim ocieplina która nadaje miękkości tapicerce.
Materiał na wewnętrzne powłoki powinien mieć zwartą strukturę ,która pod naporem nie darła by się przy zszywkach ,to takie moje spostrzeżenie . Cienkie płócienka się nie nadają . Do zdjęcia, na chwilę , przymocowałam zszywkami podwinięty materiał by pokazać w jakiej odległości go mocowałam ,czyli jak najbliżej wewnętrznej krawędzi ramy ,by było miejsce na mocowanie docelowego materiału .
Kolejność jak na zdjęciu , 1. -naciągnięty materiał zamocować po bokach ,2.-potem , zaczynając od środka kierować się ku bokom.
Następnie boki ,kierując się w dół , na koniec dół ramy zaczynając od środka kierując się ku bokom. Pamiętać .... zresztą przez cały czas ..... o naciąganiu materiału.
Zewnętrzne boki podobnie jak tył ,materiał , na to ocieplina.
Zamocowane jak najbliżej wewnętrznej krawędzi ramy.
Materiał docelowy zaczęłam mocować od górnego narożnika , 1.- najpierw wzdłuż prostego boku , 2.- potem górny zakręt ... naciągać materiał.
1.-Dojechać zszywkami do środkowego zakrętu , 2.- a następnie mocować bok.
1.- dokończyć bok , 2.- mocować górną część.
Na koniec dół ,zaczynając od środka , kierując się ku bokom. CAŁY CZAS PAMIĘTAĆ O NACIĄGANIU MATERIAŁU.
Tym razem do obcięcia nadmiaru materiału wykorzystałam nożyk . Radzę zaopatrzyć się w zapas ,tępią się szybko a muszą myć ostre, by materiał się się nie strzępił.
Poduszki niestety brakowało ,i musiałam stworzyć ją od podstaw. Na początek wycięłam szablon z kartonu.
Według niego wycięłam piankę .
A że miałam 5-cio cm. grubości , wycięłam dwa razy . Między te dwie warstwy pianki włożyłam kilka warstw dziwnej materii ...ścierkowej ...bo kojarzy mi się ,że czymś takim woźna w szkole podłogi myła...he he . Chodziło mi o uzyskanie efektu Push up , a ocieplina wydawała mi się do tego za delikatna .
Jak widać udało się , po zszyciu pianek wygląda to tak.
Na koniec, piankę obszyłam jeszcze ociepliną.
Szablon przydał się do wycięcia materiału na pokrowiec poduszki.
Do tematu podeszłam praktycznie i wszyłam zamki by można było go w każdej chwili zdjąć i wyprać. Zgapiłam patent z moich kanap ,zresztą jak i sposób na ...
wszycie wałeczka z materiału na rantach pokrowca. Naumiałam się ,więc wiedzą się podzielę . Dla łatwiejszego rozeznania ,co do czego się przyszywa , zrobiłam dwukolorowy model i proszę nie zwracać uwagi na krzywe ściegi ! Próbka powstała na szybko .
A teraz po kolei . Pasek materiału o szerokości około 4-5 cm. ( to ten jasny materiał ) w który ma być wszyty sznurek najpierw przyszywamy do górnej lub spodniej części pokrowca .
Następnie otulamy materiałem sznurek i zszywamy .
Od wewnętrznej strony pokrowca fastryga jest blisko zszycia materiałów.
Natomiast część która będzie widoczna ,to mniej więcej 3/4 utulającego sznurek materiału.
Wolałam wcześniej fastrygować , a potem szyć na maszynie . Miałam w ten sposób większą kontrolę nad wszywanym kształtem wałeczka.
Obciąć nadmiar materiału z paska i obrębić.
Następnie przyfastrygować materiał bocznego paska pokrowca , wzdłuż poprzedniego ściegu .
Zszyć maszynowo.
Tak to wygląda na prawej stronie.
Matulu , czy aby na pewno zrozumiale to wszystko opisałam !!!

Na koniec fotel wykończyłam taśmami maskującymi zszywki. Jak je szyłam i kleiłam , pisałam przy okazji tapicerowania krzeseł . Znajdziecie o tym TUTAJ .

Ufff...mam nadzieję ,że opisałam to dosyć zrozumiale , naprawdę się starałam ! Kurs jest na tyle obrazkowy ,że jak coś pokręciłam to się domyślicie ... liczę na to !
Pozdrawiam serdecznie i do miłego!

90 komentarzy:

  1. Rewelacyjny instruktaż, link dodaję do ulubionych, bo może mi sie kiedyś przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też podlinkuję, profesjonalny kursik każdemu się przyda! Na pohybel tapicerom ;-))
    Ituś, wspaniale Ci to wychodzi! Ukłony do ziemi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ty kobieto przez to wszystko przebrnęłaś...? To istny trening cierpliwości i pomysłowości. Ale efekt wart wysiłków. Dziękuję za tego posta. Pomyśleć, że na mnie czeka tylko krzesło... Stoi i się prosi już ponad pół roku. Mąż mi nawet kupił dremela, co bym je mogła pięknie "wyczyścić":-) Ituś tylko w Tobie nadzieja, a raczej w Twoich postach, które motywują do roboty:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję talentu majstersztyk, jestem pełna podziwu,wygląda to mega frofesjonalnie!!!
    Ja bym nie dała rady...

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziw i podziękowania za lekcję.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielkie dzięki, kursik rewelacyjni, na pewno skorzystam, od roku przymierzam się do renowacji moich foteli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. kurs imponujący, podziwiam :) ale powtórzyć wyczynu się nie odważę ;) za to pilnie wgłębiam się w tajniki kursu przecierek i suchego pędzla - tym razem z nadzieją wykorzystania rychłego.

    dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita Jesteś !!!!Nawet tapicer nie zrobi tak dokładnie !!!!!PERFEKCJA !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie to wykonałaś ;) Marzy mi się taki fotel ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow... normalnie rewelacja. Właśnie zaczęłam przeszukiwać allegro i co tylko się da w poszukiwaniu jakiegoś zdezelowanego krzesła bądź fotela. Wow.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurs rewelacyjny!
    Bardzo dziękuję, bo sama się przymierzam do tapicerowania, choć w nieco mniejszej formie.

    Nie mogę wyjść za każdym razem z zachwytu nad Twoimi talentami i zdolnościami. Fotel piękny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Zdolniacha z Ciebie!! :) Instrukcja super dokładna. Jestem pod wrażeniem :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Normalnie cudo, tapicerzy się chowają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, ogromna ilosc pracy ale wysilek sie oplaca :) dziekuje bardzo za kurs, mam nadzieje ze przyda sie w przyszlosci, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś mistrzynią świata!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. To niesamowite jak Ty to robisz! Dla mnie tapicerowanie to czarna magia. A tu proszę - takie cudo. Za taki ogrom pracy i cierpliwości powinni dawać medale. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. pełen profesjonalizm, aż mi szczenka opadła na ziemię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, jestem pelna podziwu. Nie podjelabym sie tej pracy. Instrukcja doskonala i na pewno wielu osobom sie przyda. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyższa szkoła jazdy - tapicerowanie , jak i instruktaż. Podziwiam i bardzo się cieszę, że jesteś taka miła i chętna do dzielenia się swoją wiedzą.
    Po raz kolejny nas wszystkich zainspirowałaś, może nie od razu zaczniemy od fotela,ale może na początek jakiś mały podnóżek :)
    Pozdrawiam serdecznie !
    Ahoj

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, wow, wow!!! Ale to było pracochłonne! Niesamowita jesteś! Krzesło wyszło cudownie pięknie i niezwykle profesjonalnie! Cudnie! A te wałeczki to już mistrzostwo! Ja też chciałam sobie jakiś fotel zrobić, ale po tym kursie jak to zobaczyłam ile tu jest problemów do rozwiązania to chyba pozostaje mi tylko kupić nowy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ito, nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać
    instruktaż bardzo czytelny :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Podziwiam efekt i odwagę! Do mnie uśmiechają się krzesła i ... nie mogę zacząć. Może skorzystam z Twojego kursu?

    OdpowiedzUsuń
  23. padlam z wrazenia...jestes moją idolką:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie na chwile zamurowalo.

    Dokonalas niemozliwego, jestem pod wrazeniem pracy jaka wlozylas w tapicerowanie.
    A pomysly na jakie wpadasz "po drodze" sa niebywale!
    Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oniemiałam, jesteś WIELKA :)
    pozdrawiam
    13ka

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny fotel! Cudownie dobrana kolorystyka i mistrzowskie wykonanie.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie, że tak dokładnie to opisałaś. Jak się kiedyś odważę to na pewno się przyda!

    OdpowiedzUsuń
  28. jak wiesz,nie podjęłabym się tego w życiu, co nie oznacza że właśnie w ciągu ostatnich kilku minut nie wydawałam z siebie jęków w stylu "wow", "o Jezu", "ja kręcę" ;-) wielka jesteś, cierpliwa, sumienna i akuratna ... stawiam swój fotel w kolejke ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Chapeau bas.Jakie Polki są zdolne i pracowite.Mistrzostwo.Bogna

    OdpowiedzUsuń
  30. Super profeska. Jak ty to zrobiłaś. Ukłon i podziw. Mam do tapicerowania sofkę ale sama w życiu bym się za to nie wzięła.
    http://czarnyibialy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Łałłłłłłłłł! O.o
    Ita, teraz to ja widzę ile przy tym roboty!!! chyba też by mi się nie chciało robić... ale z drugiej strony jakby mi się w łapki dostał taki fotel, to pewnie chciałabym go odnowić - dziękuję za kursik :***
    Wierzę, że samo wysmaczenie posta trwało kilka godzin, także za poświęcony dla nas czas, dziękuję :)
    za podzielenie się wiedzą, no wogóle, ta, że Wielka jesteś to wszyscy wiedzą! :) cudo! Ja mam jedno krzesło do odnowienia, ale o wiele mniej w nim pracy, a jako wypełniacz do siedzenia to tylko ocieplinkę mam!
    Buziole z norweskiej krainy :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak zobaczyłam strzałki na zdjęciach - uśmiechnęłam się - cała Ita! Ale przy instrukcji wszycia wałeczka wymiękłam kochana! Jestem Twym podnóżkiem!!!!
    Z wyrazami miłości i podziwu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mistrzyni Świata!!!! Oskar Tapicerski:))))))) Jesteś Wielka !!!!!

    Gratulacje , fotel cudowny:)))))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ogrom pracy włożyłaś, ale wysiłek się opłacił dla takiego efektu. Mam nadzieję, że kiedyś też odważę się na coś podobnego. Jesteś moją Mistrzynią w renowacji różnych staroci. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  35. no jaaa. ile Ci to czasu zajęło? ja bym pewnie nieudolnie próbowała upiększyć tak z miesiąc :D (chociaż do ręcznych robótek tylko troszke jestem lewa ;D) super!

    OdpowiedzUsuń
  36. Niemożliwa jesteś! To przerasta moje wyobrażenie. Nie wiem, czy kiedykolwiek będę na takim etapie. Ale oglądam z zapartym tchem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. O Rany! Zatkało mnie! Pięknie wyszedł, a instrukcja obsługi imponująca. I przyda się ( mam dużo krzeseł do tapicerowania...)

    OdpowiedzUsuń
  38. wow, jak dla mnie to mistrzostwo świata!! Do takiej perfekcji to musiałabym dochodzić latami - może jednak zacznę od taboreciku:) Jesteś genialna, a fotel wygląda urzekająco!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ita jesteś niesamowita! Podziwiam Ciebie i Twoje wielkie dzieło :-O

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem pelna podziwu. Bradzo profesjonalnie i pieknie zrobiony fotel. Czy chodzilas na jakies kursy tapicerowania?
    Pozdrawiam serdecznie, pelna szacunku dla Twoich licznych talentow.

    OdpowiedzUsuń
  41. Twoj post to prawdziwy skarb!!!! Dziekuje!!!Mam nadzieje ze kiedys i my odwazymy sie zmienic tapicerke w fotelu i sofie- ale ile to pracy!! Jestes mistrzynia- ulkony :) Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  42. JESTEŚ WIELKA !!!! normalnie chylę czoła. Może dzięki tobie dam rade naprawić siedzisko w krześle do komputera :)

    buziaki. K.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ode mnie wielki buziak za lekcje!!!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  44. Kobieto:) Jesteś WIELKA:) Dzięki po stokroć:)))) Jesteś jedną z nielicznych, które tak życzliwie i z sercem dzielą się swoją wiedzą. Szanuję Cię za to, podziwiam za piękną robotę, dziękuję i życzę dużo dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  45. mistrzostwo Świata, jestes the best!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Ita, trzeba dziękować Bogu, za to że jesteś tak dobrą duszą i za to, że Ci się chciało tak dla nas tyle pracy włożyć w opracowanie tego kursu i za to, że zechciałaś podzielić się z innymi tak obszerną wiedzą!
    Kurs rewelacyjny i na pewno wyczekiwany przez wielu. Ja niestety od wszycia wałeczka nie ogarniam tematu:)
    Ciepło Cię pozdrawiam dobra duszo.

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow !!! najlepszy tapicer by się nie powstydził takiej roboty ! ba ..oczy by mu z zachwytu wylazły ;) Zapisane w ulubionych :) Dzięki za instruktaż xxx

    OdpowiedzUsuń
  48. Nieżle,mój mąż/tapicer/podpowiada:im więcej pasów na siedzisku tym bezpieczniej/on robi bardzo gęsto-prawie jeden na drugim i nigdy nie pękają bo ciężar rozkłada się równomiernie/
    w razie pytań pisz.
    pozdrawiam Jawora.

    OdpowiedzUsuń
  49. Fantastycznie, ślicznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  50. Zdecydowanie post z dedykacją dla mojego męża, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Podziwiam i to bardzo:) Nie podejmę się bo brak mi odwagi, a mam piękny stary fotel i sofę:) Super robota:) Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. No i następna piękność. Twoje ręce to wieki skarb! Cudowne. Mogę tylko patrzeć i zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jej ja wysiadam... to nie jest takie proste! Chylę czoła! Jesteś wielka!

    Przy okazji zapraszam do mnie po niespodziankę specjalnie dla Ciebie ;)

    http://prezentowisko.blogspot.com/2011/01/wyroznienie-prymulki-lateks-i-abedzie.html

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  54. Jesteś wielka! Podziwiam! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  55. Śliczny! Z wrażenia wysłałam mail pytaniem o przecierkę.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mistrzostwo!
    Chyba nie dam rady:-(
    Ale dziękuję, może kiedyś przy odrobinie cierpliwości...
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ito, jak odchowam swoje tracjatki to na pewno ośmielę się skorzystać z tego fantastycznego kursu tapicerowania ale na pewno nie porwę się od razu na tak głęboka wodę :) zacznę może od taboreta :) ?
    mam jeszcze do Ciebie pytanko - jakim woskiem zabezpieczasz meble ? odnowiłam ostatnio komodę i nie chce nadawać jej żadnego połysku , chciałabym aby nadal została taka matowa tylko pobielona a nie wiem jaki woskiem zabezpieczyć przed ścieraniem farby przy wycieraniu kurzów ............

    OdpowiedzUsuń
  58. Ito, jak odchowam swoje tracjatki to na pewno ośmielę się skorzystać z tego fantastycznego kursu tapicerowania ale na pewno nie porwę się od razu na tak głęboka wodę :) zacznę może od taboreta :) ?
    mam jeszcze do Ciebie pytanko - jakim woskiem zabezpieczasz meble ? odnowiłam ostatnio komodę i nie chce nadawać jej żadnego połysku , chciałabym aby nadal została taka matowa tylko pobielona a nie wiem jaki woskiem zabezpieczyć przed ścieraniem farby przy wycieraniu kurzów ............

    OdpowiedzUsuń
  59. Niesamowita kobieta z Ciebie! Jak Ty to robisz? Właśnie niedawno kupiliśmy z mężem w podobnym stylu sofę i dwa fotele, ostatnio poszukuję materiału na obicie, ale nigdy nie pomyślałabym o tym, by samemu wziąć się za tapicerowanie, trochę to ryzykowne, ale może warto spróbować, w końcu człowiek uczy się całe życie. Inspirujesz! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. Chylę czoła! Ogromna, profesjonalna i świetnie opisana robota! U mnie w komórce czeka na renowację krzesło wypatrzone przez córkę - mam zamiar zrobić tapicerowane siedzisko, więc tym bardziej się cieszę, że tak świetnie wszystko opisałaś!!

    OdpowiedzUsuń
  61. Droga Ito:) Właśnie wróciłam z giełdy staroci cała w skowronkach,wreszcie trafiłam wymarzony fotel.Od dawna śledzę Twoje poczynania z materią i jestem zachwycona wszystkim co robisz,jesteś dla mnie Mistrzynią Ito.A ten post będzie prawdziwym zbawieniem dla mnie przy okazji odnawiania mojego,dziękuję z całego serducha za tyle czasu poświęconego nam na cały instruktaż,jesteś Aniołem:))))Pozdrawiam gorąco:))Monika...p.s.dzięki blogom okazało się,ze mamy wspólną znajomą,która nawet nie wiedziała,że to Twój blog ale poznała Cię po zdjęciach z ostatniego posta:)))

    OdpowiedzUsuń
  62. Dziewczyno
    jesteś wspaniała :)
    Gratuluję.
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziewczyno
    jesteś wspaniała :)
    Gratuluję.
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  64. a co to za fotelik, nie wygląda na antyk, że tak wścipsko zapytam:-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam! Kilka dni temu TU trafiłam. Jestem pod wrażeniem zdolnośći, a przede wszystkim dokładnosci. Fotel moich marzeń!!:)
    Ja dopiero zaczynam, przerabianie mebli.

    Zapraszam do mnie, może się coś spodoba http://drugamlodosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Ita!
    Dziękuję Ci bardzo za ten post. Dzięki Twoim instrukcjom udało mi się zmienić tapicerkę w fotelu. Dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetnie wszystko została pokazane. Pozdrawiamy serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  68. jestem pod wrażeniem tego opisu i bardzo dziękuję za instrukcje, właśnie tego szukałam!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. to jest coś wspaniałego tego właśnie szukałam, jesteś wspaniała
    Ania O.

    OdpowiedzUsuń
  70. Fantastyczna instrukcja! Dziękuję!!!!!!! Bardzo się przyda. :)))))

    OdpowiedzUsuń
  71. Witam,
    mam pytanie- są 2 rodzaje pasów rozciągliwe i nierozciągliwe - których użyć? ile owaty zużyłaś na fotel a ile pianki 1 cm i 5 cm? czy piankę kupowałaś w sklepie tapicerskim czy gdzieś przez internet? jeśli można prosić o namiary? mam identyczny fotel także bez poduszki na siedzenie więc instruktarz krok po kroku wcielę w życie, ale muszę kupić materiały a nie wiem ile. Proszę o rade. pozdrawiam - ania

    OdpowiedzUsuń
  72. profesjonalne KURSY & szkolenia w ak design https://www.facebook.com/akdesignmeblarnia
    zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Witam, jestem dziś tutaj pierwszy raz i.....sama sobie się dziwię , że wcześniej nie trafiłam na tą stronę.... Mówiąc oględnie...mój świat, moja estetyka, docenianie detalu w jego subtelności i prostocie, gratuluję będę wpadać teraz częściej. Pytanie do Autorki, jak na to wszystko znajdujesz czas i przestrzeń, Pozdrawiam
    Anetta

    OdpowiedzUsuń
  74. Widać, że włożyłaś w to dużo pracy i czasu. Efekt nie pozostawia nic do życzenia!

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie wiem, czy bym się odważyła. Wyszło pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  76. no brawooo!!!!!
    dołączam się do wszystkich opadniętych szczęk ;) oraz gratuluję pomysłowości! coś czuję, że dołączę również do grona Pani fanek!
    a tym czasem skradnę kilka Pani pomysłów i wezmę się za mój nieszczęsny narożnik :)
    serdecznie pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  77. Wrażenie robi :) i dzięki za Kurski wszywania walka, motywacja mi wróciła i będzie drugie życie chierowskiego :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam! Musze uszyć tapicerkę do starego fotela który dostałam w prezencie dlatego też przymierzam się do zakupu maszyny do szycia. Czy mogłaby Pani coś niedrogiego polecić? Jakie wymagania musi spełniać w specyfikacji? Czy wystarczy tylko odpowiedni dobór igieł i nici? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  79. Mam pytanie o tasmy maskujace. Jak Pani je laczy ze soba zeby nie bylo widac laczenia? Bo widac ze sa szyte z malych kawalkow ktore dlugosc nie wystarczy na obszycie np oparcia.

    OdpowiedzUsuń
  80. Jestem pełna podziwu! Mam jedno pytanie, które mnie nurtuje. Czy do szycie taśmy maskującej użyłaś specjalnej stopki? Nie wiem jak ja uszyć. Nie było widać tego na zdjęciach.Czy mogłabyś podpowiedzieć? Pozdrawiam i dziękuję z góry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie miałam specjalnej stopki , szyłam zwykłą ☺
      Pozdrawiam .

      Usuń
  81. To fotel totalnie nie w moim stylu, ale podziwiam wytrwałość, pomysłowość i sam efekt. Wyszło rewelacyjnie. Powodzenia w kolejnych projektach ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails