Na początku muszę przeprosić za tak długą ciszę na blogu , ale jak tylko wzięłam aparat do ręki przypomniałam sobie dlaczego tak długo mnie tu nie było . zrobić jakiekolwiek zdjęcie moim aparatem to już czarna magia , cuduję na manualu i albo się uda , albo nie ☺ Dlatego chyba częściej jestem na Instagramie bo telefon robi lepsze zdjęcia ☺☺☺
Domek dla lalek to moje trafienie stulecia na giełdzie , stała sobie taka bida jak na zdjęciu poniżej i nikt się tym nie zainteresował . Stwierdziłam ,że potencjał jest i mogę zacząć robić domek dla lalek dla córeczki kuzyna . który i tak planowałam zbudować ☺
Nawet chciałam się potargować ☺ jednak w chwili gdy pan sprzedawca widząc moje zainteresowanie , wyciągnął z samochodu resztę elementów do domku , stwierdziłam ,że mam trafienie stulecia ☺ Jedyne czego brakowało to drzwi wejściowe , ale z tym nie było problemu , poszukałam w sieci i znalazłam sklep w którym można kupić wszystko do takich domków . Przeglądając ofertę można się wkręcić w hobby domkowe w Domkowa 4 na maksa , nawet nie wiedziałam ,że jest taki wybór i to od całych domków , przez meble ,po niezliczoną ilość dodatków ☺
Jednak choć kusiło , postanowiłam zrobić kilka mebli samodzielnie i w ten sposób zbudowałam stół , łóżko , kominek , kanapę , puf , stolik , stoliczek i poszyłam różnego rodzaju tekstylia , zasłony ,poduszki, narzutę , kapę , kocyk oraz kilka dodatków jak zegar , lustro i wisząca półeczkę do jadalni , resztę mebelków miałam zachomikowane po córce , wystarczyło je tylko pomalować .
No cudo mi się trafiło , pełna profeska , wystarczyło wkleić okienka i drzwi wejściowe by wyglądał bajkowo ☺
Środek pochłonął trochę więcej czasu , malowanie , oklejanie tapetą i wykończenie wewnątrz okienek listeweczkami ...
a już sama przyjemność to urządzanie wnętrz ☺ mam nadzieję ,że to już nie starcze zdziecinnienie ☺ ☺ ☺ ale choć na starość pobawiłam się przez chwilę , marzeniem chyba każdej dziewczynki ☺
Salonik .
Jadalnia .
Witrynka i krzesła chomikowane przez lata , jednak się przydały ☺
Sypialnia .
Z kominka i lustra jestem dumna ☺
reszta też nieźle wyszła .
Kącik czytelniczy , tu dodałam od siebie tylko kwiat doniczkowy .
Na poddaszu do łóżeczka dodałam tylko wiszący namiot ...
obok postawiłam resztę chomikowanych mebelków .
Domek trafił już do nowej właścicielki , mam nadzieję ,że będzie jej dobrze służył przez kolejne lata i pomagał rozwijać wyobraźnię ☺
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam ciepło i do miłego ... mam nadzieję że już niedługo ☺
30 października 2017
22 czerwca 2017
Regał na tarasie .
Sama nie wiedziałam jaki mebel sprawdzi się właśnie w tym miejscu na tarasie i spełniać będzie kilka moich wymagań w tym jeden szczególny , miał znikać jesienią by można było wsunąć tu ławki i stół przed pluchą jesienną . Tiaaaa znikać ale bez przestawiania ... Houdini by się przydał z kilkoma radami ☺ ☺ se wymyśliłam ☺☺ Chciałam mieć miejsce na zioła w donicach ...
oraz blaty na których można by było przygotować posiłki przy okazji grilowania lub odłożyć naczynia podczas imprezowania ☺
Ostatnio mnie olśniło , że mogę wykorzystać do tego projektu , część starego okna , które dostałam od znajomych . Zdjęcie akurat pokazuje wewnętrzną ,skrzyniową część okna , na którą mam pomysł od początku ale jakoś realizacja siadła ☺ może w końcu się odważę , bo projekt metamorfozy trochę wymagający . Teraz natomiast wykorzystałam część zewnętrzną ramy okiennej ...
całość oczyściłam ze starej farby , a żeby urozmaicić i nadać charakteru w ramę wtarłam rozcieńczoną czarną akrylową wodną do drewna i metalu , natomiast zdobienia po oczyszczeniu zostawiłam surowe by się wyróżniały . Tu mam pytanie , która nazwa takich zdobień dla okien jest poprawna ,a może wszystkie ☺ : korbel , głowiczka , czy pilaster ? ☺
I tu dochodzimy do intrygującego tematu znikania ... ☺ ☺ ☺ ... no może nie całkowicie znikania ale minimalizowania gabarytów by wsunąć na zimę meble pod zadaszenie .
Gdzieś , kiedyś , mignął mi patent na składane wsporniki pod półki , w Castoramie takie właśnie nabyłam ,w ofercie mieli białe , przemalowałam na czarno .
I o to właśnie chodziło , co prawda nie znikają ☺ ale po złożeniu dwie dolne półki zajmują niewiele miejsca ☺
Drewno na półki to też odzysk ,deski podłogowe , z remontowanej 100 letniej kamienicy , kolejni znajomi nie zapomnieli o mojej miłości do starych dech ☺ Po oszlifowaniu wtarłam w drewno tylko brązowy wosk , zobaczymy jak się sprawdzi w użytkowaniu ☺
Całość przymocowana za pomocą długich śrub do ściany w górnej części ramy .
Miejsce znalazło się na wszystko co sobie zamarzyłam , mam pod ręką zioła i nie zawaham się ich użyć ☺
Na koniec gorące podziękowania dla sponsorów postu ☺ ☺ ☺ :
Stara rama okienna - uściski przesyłam Grażynie i Rafałowi ☺
Stare dechy podłogowe - przytulasy dla Ewy i Józia ☺
Dziękuję za pamięć o moim hobby .
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam ciepło i do miłego !
oraz blaty na których można by było przygotować posiłki przy okazji grilowania lub odłożyć naczynia podczas imprezowania ☺
Ostatnio mnie olśniło , że mogę wykorzystać do tego projektu , część starego okna , które dostałam od znajomych . Zdjęcie akurat pokazuje wewnętrzną ,skrzyniową część okna , na którą mam pomysł od początku ale jakoś realizacja siadła ☺ może w końcu się odważę , bo projekt metamorfozy trochę wymagający . Teraz natomiast wykorzystałam część zewnętrzną ramy okiennej ...
całość oczyściłam ze starej farby , a żeby urozmaicić i nadać charakteru w ramę wtarłam rozcieńczoną czarną akrylową wodną do drewna i metalu , natomiast zdobienia po oczyszczeniu zostawiłam surowe by się wyróżniały . Tu mam pytanie , która nazwa takich zdobień dla okien jest poprawna ,a może wszystkie ☺ : korbel , głowiczka , czy pilaster ? ☺
I tu dochodzimy do intrygującego tematu znikania ... ☺ ☺ ☺ ... no może nie całkowicie znikania ale minimalizowania gabarytów by wsunąć na zimę meble pod zadaszenie .
Gdzieś , kiedyś , mignął mi patent na składane wsporniki pod półki , w Castoramie takie właśnie nabyłam ,w ofercie mieli białe , przemalowałam na czarno .
I o to właśnie chodziło , co prawda nie znikają ☺ ale po złożeniu dwie dolne półki zajmują niewiele miejsca ☺
Drewno na półki to też odzysk ,deski podłogowe , z remontowanej 100 letniej kamienicy , kolejni znajomi nie zapomnieli o mojej miłości do starych dech ☺ Po oszlifowaniu wtarłam w drewno tylko brązowy wosk , zobaczymy jak się sprawdzi w użytkowaniu ☺
Całość przymocowana za pomocą długich śrub do ściany w górnej części ramy .
Miejsce znalazło się na wszystko co sobie zamarzyłam , mam pod ręką zioła i nie zawaham się ich użyć ☺
Na koniec gorące podziękowania dla sponsorów postu ☺ ☺ ☺ :
Stara rama okienna - uściski przesyłam Grażynie i Rafałowi ☺
Stare dechy podłogowe - przytulasy dla Ewy i Józia ☺
Dziękuję za pamięć o moim hobby .
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam ciepło i do miłego !
7 czerwca 2017
Stolik ,mały kuchenny pomocnik .
Mały stoliczek ze składanym blatem na kółkach , mój ostatni zakup giełdowy , nie mogłam mu się oprzeć , w drodze do domu zastanawiałam się intensywnie gdzie ja go wcisnę ☺ Ale pewnie wiecie jak to jest , jest mebel ,to i miejsce zawsze się znajdzie ☺ Okazało się szybko , że idealnym miejscem okazała się kuchnia ... o naiwności moja , a myślałam ,że już tam nic nie wcisnę ☺
Stolik w niezłym stanie , zwłaszcza podstawa , blat ktoś już próbował odnawiać malując ciemniejszym kolorem niż nóżki ,ale chyba było to dosyć dawno , biorąc pod uwagę zadrapania ,obtłuczenia i zalania . Wyszlifowałam porządnie a naturalny kolor drewna tak mnie zachwyciła ,że zrezygnowałam z zabawienia pod kolor nóżek , zabezpieczyłam jedynie bezbarwnym lakierem akrylowym wodnym , kilka warstw , po wyschnięciu lekko przetarte drobnym papierem ściernym na miękkiej gąbce , na koniec nałożyłam bezbarwny wosk .
Tak odświeżony , ustawiłam w kuchni i stwierdziłam ,że dodatkowa półka pod blatem byłaby wisienką na torcie ☺ ... miałam szczęście , okazało się ,że w warsztacie miałam półkę od starej bieliźniarki , ostatni , niewykorzystany element z jej nadstawki ☺ W IDEALNYM ROZMIARZE .
Tu mały patent na zainstalowanie takiej półeczki ,bez zbytniej ingerencji w mebel , wystarczy nawiercić otwory w nóżkach , wkręcić małe haki do wieszania obrazów ...
w półce od dołu nawiercić otwory w narożnikach na haki , nasadzić półkę i gotowe .
To się teraz przyznam ,że moim niespełnionym marzeniem było posiadanie wyspy kuchennej , niestety gabaryty mojej kuchni na to nie pozwalały , nad czym nieustannie ubolewałam ,zwłaszcza przy przygotowaniach do większych imprez , gdzie notorycznie brakuje mi blatów roboczych albo chociażby miejsca do odstawiania gotowych potraw . ☺ ☺ ☺ To się teraz doczekałam malutkiego substytutu wyspy kuchennej ☺ ☺ ☺
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam serdecznie i do miłego !
Subskrybuj:
Posty (Atom)
