Sama nie wiedziałam jaki mebel sprawdzi się właśnie w tym miejscu na tarasie i spełniać będzie kilka moich wymagań w tym jeden szczególny , miał znikać jesienią by można było wsunąć tu ławki i stół przed pluchą jesienną . Tiaaaa znikać ale bez przestawiania ... Houdini by się przydał z kilkoma radami ☺ ☺ se wymyśliłam ☺☺ Chciałam mieć miejsce na zioła w donicach ...
oraz blaty na których można by było przygotować posiłki przy okazji grilowania lub odłożyć naczynia podczas imprezowania ☺
Ostatnio mnie olśniło , że mogę wykorzystać do tego projektu , część starego okna , które dostałam od znajomych . Zdjęcie akurat pokazuje wewnętrzną ,skrzyniową część okna , na którą mam pomysł od początku ale jakoś realizacja siadła ☺ może w końcu się odważę , bo projekt metamorfozy trochę wymagający . Teraz natomiast wykorzystałam część zewnętrzną ramy okiennej ...
całość oczyściłam ze starej farby , a żeby urozmaicić i nadać charakteru w ramę wtarłam rozcieńczoną czarną akrylową wodną do drewna i metalu , natomiast zdobienia po oczyszczeniu zostawiłam surowe by się wyróżniały . Tu mam pytanie , która nazwa takich zdobień dla okien jest poprawna ,a może wszystkie ☺ : korbel , głowiczka , czy pilaster ? ☺
I tu dochodzimy do intrygującego tematu znikania ... ☺ ☺ ☺ ... no może nie całkowicie znikania ale minimalizowania gabarytów by wsunąć na zimę meble pod zadaszenie .
Gdzieś , kiedyś , mignął mi patent na składane wsporniki pod półki , w Castoramie takie właśnie nabyłam ,w ofercie mieli białe , przemalowałam na czarno .
I o to właśnie chodziło , co prawda nie znikają ☺ ale po złożeniu dwie dolne półki zajmują niewiele miejsca ☺
Drewno na półki to też odzysk ,deski podłogowe , z remontowanej 100 letniej kamienicy , kolejni znajomi nie zapomnieli o mojej miłości do starych dech ☺ Po oszlifowaniu wtarłam w drewno tylko brązowy wosk , zobaczymy jak się sprawdzi w użytkowaniu ☺
Całość przymocowana za pomocą długich śrub do ściany w górnej części ramy .
Miejsce znalazło się na wszystko co sobie zamarzyłam , mam pod ręką zioła i nie zawaham się ich użyć ☺
Na koniec gorące podziękowania dla sponsorów postu ☺ ☺ ☺ :
Stara rama okienna - uściski przesyłam Grażynie i Rafałowi ☺
Stare dechy podłogowe - przytulasy dla Ewy i Józia ☺
Dziękuję za pamięć o moim hobby .
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam ciepło i do miłego !
22 czerwca 2017
7 czerwca 2017
Stolik ,mały kuchenny pomocnik .
Mały stoliczek ze składanym blatem na kółkach , mój ostatni zakup giełdowy , nie mogłam mu się oprzeć , w drodze do domu zastanawiałam się intensywnie gdzie ja go wcisnę ☺ Ale pewnie wiecie jak to jest , jest mebel ,to i miejsce zawsze się znajdzie ☺ Okazało się szybko , że idealnym miejscem okazała się kuchnia ... o naiwności moja , a myślałam ,że już tam nic nie wcisnę ☺
Stolik w niezłym stanie , zwłaszcza podstawa , blat ktoś już próbował odnawiać malując ciemniejszym kolorem niż nóżki ,ale chyba było to dosyć dawno , biorąc pod uwagę zadrapania ,obtłuczenia i zalania . Wyszlifowałam porządnie a naturalny kolor drewna tak mnie zachwyciła ,że zrezygnowałam z zabawienia pod kolor nóżek , zabezpieczyłam jedynie bezbarwnym lakierem akrylowym wodnym , kilka warstw , po wyschnięciu lekko przetarte drobnym papierem ściernym na miękkiej gąbce , na koniec nałożyłam bezbarwny wosk .
Tak odświeżony , ustawiłam w kuchni i stwierdziłam ,że dodatkowa półka pod blatem byłaby wisienką na torcie ☺ ... miałam szczęście , okazało się ,że w warsztacie miałam półkę od starej bieliźniarki , ostatni , niewykorzystany element z jej nadstawki ☺ W IDEALNYM ROZMIARZE .
Tu mały patent na zainstalowanie takiej półeczki ,bez zbytniej ingerencji w mebel , wystarczy nawiercić otwory w nóżkach , wkręcić małe haki do wieszania obrazów ...
w półce od dołu nawiercić otwory w narożnikach na haki , nasadzić półkę i gotowe .
To się teraz przyznam ,że moim niespełnionym marzeniem było posiadanie wyspy kuchennej , niestety gabaryty mojej kuchni na to nie pozwalały , nad czym nieustannie ubolewałam ,zwłaszcza przy przygotowaniach do większych imprez , gdzie notorycznie brakuje mi blatów roboczych albo chociażby miejsca do odstawiania gotowych potraw . ☺ ☺ ☺ To się teraz doczekałam malutkiego substytutu wyspy kuchennej ☺ ☺ ☺
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam serdecznie i do miłego !
19 maja 2017
Mini kolekcja lusterek i zegar w łazience .
Mini kolekcja lusterek toaletowych jako dekoracja ścienna , zamarzyła mi się dość dawno , niestety jakoś topornie szło mi uzbieranie kilku sztuk w odpowiedniej ilości , takiej ,by było sens stworzyć jakąkolwiek kompozycję .
Tak naprawdę źle się za to zabrałam , przez długi czas udało mi się nabyć tylko dwa lusterka ☺ nie wiem czy ktoś pamięta jak sobie zwizualizowałam swego czasu lampki na taras ☺ można przeczytać o tym TUTAJ ☺ stwierdziłam ,że muszę ten numer powtórzyć , zaczęłam od przeglądania internetu , jedno z lusterek trafiłam na Allegro , dwa kolejne trafiłam na ostatniej giełdzie ☺ oczywiście w rozsądnej cenie , wszystkie do 20 zł. Udało się , 5 sztuk to już odpowiednia ilość by stworzyć mini kolekcję , prawda ?
Zegar , a właściwie obudowę zegara kupiłam dosłownie za kilka złotych
jakiś czas temu na giełdzie . Oczywiście musiał swoje odleżeć
,nabierając mocy . Wieszając mini kolekcję postanowiłam przy okazji zrobić szybki lifting obudowie :
wyszlifowałam drewnianą podstawę cyferblatu , część złotego cyferblatu
polowałam na czarno , lekkie przetarcia na cyferkach i oczywiście
zamontowałam nowy mechanizm zegarowy .
Zegary są w każdym pomieszczeniu w domu , nie wiem jakim cudem tak długo łazienka się uchowała bez niego ☺
Na koniec jeszcze jeden dodatek łazienkowy trafiony w międzyczasie na giełdzie , pudełko na perfumy ☺
Mam nadzieję ,że moja kolekcja lusterkowa z czasem się powiększy ☺
Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam serdecznie i do miłego ! ☺
13 kwietnia 2017
Wielkanocne życzenia .
Niewiele mnie ostatnio na blogu , ale przed Świętami wypada zawitać na chwilę by złożyć życzenia , a że dziś ostatni luźny dzień , jutro pewnie zakotwiczę na dobre w kuchni , zostawię również kilka zdjęć z dekoracjami wielkanocnymi jakie poczyniłam . Niezmiennie przeważają ozdoby z użyciem leśnych skarbów , a do dekoracji z poprzednich lat doszły budki dla ptaszków które ,,zbudowałam " w tym roku ☺
Doszło również kilka szklanych jajek zawieszek , co roku obiecuję sobie , nic już nie kupować , ale przy nich pękam ☺ taka mała słabość .
Dzięki mojej sąsiadce Gosi , kolekcja tradycyjnych wydmuszkowych pisanek z roku na rok się powiększa , dziękuję Gosiu za pamięć ,życzenia i tak piękne prezenty ☺
Cała reszta dekoracji raczej skromna ...
ptaszki ...
jajeczka ...
zajączki ...
Pierwsze szafirki ,zdążyły już przekwitnąć ,
świeże zasadzone tuż przed świętami by dotrwały , jeszcze tylko dojdzie wiosenne kwiecie i dom gotowy na przyjazd gości ☺
A Wszystkim którzy zaglądają do Jagodowego chciałam złożyć serdeczne , ciepłe życzenia :
Doszło również kilka szklanych jajek zawieszek , co roku obiecuję sobie , nic już nie kupować , ale przy nich pękam ☺ taka mała słabość .
Dzięki mojej sąsiadce Gosi , kolekcja tradycyjnych wydmuszkowych pisanek z roku na rok się powiększa , dziękuję Gosiu za pamięć ,życzenia i tak piękne prezenty ☺
Cała reszta dekoracji raczej skromna ...
ptaszki ...
jajeczka ...
zajączki ...
Pierwsze szafirki ,zdążyły już przekwitnąć ,
świeże zasadzone tuż przed świętami by dotrwały , jeszcze tylko dojdzie wiosenne kwiecie i dom gotowy na przyjazd gości ☺
A Wszystkim którzy zaglądają do Jagodowego chciałam złożyć serdeczne , ciepłe życzenia :
Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
