29 czerwca 2016

Karnisz do kompletu .

Od dawna chciałam zawiesić zasłonę miedzy jadalnią a salonem , a że ostatnio trafiłam na niedrogi cienki len w odpowiednim kolorze  na zasłonę , mogłam wreszcie zamysł zrealizować .
Jednak musiałam jeszcze zrobić karnisz do kompletu , takiego na którym już wiszą rolety na oknie w jadalni . O tym ja go zrobiłam można przeczytać i zerknąć TUTAJ .
Tym razem zrobiłam go trochę inaczej , do wsporników przykleiłam żeliwne rozetki za pomocą kleju  Den Braven , Mamut a w drewnianym drążku wywierciłam otwór na żeliwne groty . Drewniane elementy pomalowane ciemno popielatą farbą , na to po wyschnięciu cienka warstwa czarnej , na koniec przetarte papierem ściernym .

Okno  w jadalni przyozdobione niewielką ilością materiału w związku z tym uważam że ...
zasłona na granicy jadalni z salonem nie przytłacza nadmiarem materiału we wnętrzu ☺
Zmiana niewielka a nadaje przytulności , ameryki nie odkryłam , wiadomo od dawien dawna wszak ,że materiały ocieplają wnętrza .






Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam serdecznie i do miłego !

31 komentarzy:

  1. Ale masz pomysły! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anitko Ty moja:))jak u Ciebie jest pięknie w każdym kątku:)))a już mistrzostwo świata jak taka drobna kobietka radzi sobie z wiertarką!żeliwem!tudzież z innymi ustrojstwami:)))Ty sama za koło gospodyń robisz :))))))
    ślicznie:)))
    pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle wspaniałe uzupełnienie wnętrza. Czekałam długo na kolejny wpis - bardzo lubię Jagodowy Zagajnik i jego niepowtarzalny klimat. Mam nadzieję na częstsze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Itko, lustro to bajaka!!!!! Skąd ty je masz kobieto. Jak zwykle robota na 5! Myslalas nad rozbieleniem sufitu w salonie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja babcia powiedziałaby, że wszystko jak z "żurnala". Jesteś mistrzynią. Wszystko wygląda cudownie, no i drugiego takiego karnisza nikt nie ma. Skąd bierzesz te wspaniałe pomysły? Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój pomysł wykorzystam z przyjemnością, jak wiele poprzednich. Taki kradziej ze mnie, ale z dobrych rad trzeba korzystać. Kolekcja szklanych kloszy u Ciebie rośnie i oczywiście bakcyl złapany przez większość blogów, poddam się i ja .
    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za wszystkie inspiracje.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. piknie !!!!ale ten porządek w każdym kątku mnie rozwala :) jak Ty to robisz, że tak błyszczy u Ciebie, no cud miód. sciska mocno moja Ty guru w robótkach "z niczego" cudeniek

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjątkowe wnętrza tworzysz, takie z prawdziwą duszą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie wiesz jak bardzo podobny mamy układ w domu. Też miałam kiedyś myśl, o karniszu i tkaninie między salonem a "jadalnią" (tymczasowa sypialnia Młodszego), nic straconego, kiedyś nadrobię - mam przed oczyma dobry wzorzec :D
    Ita masz ręce jak Midas, czego się nie dotkniesz zamienia się w złoto. Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny kolor ściany.Czy może Pani zdradzić jaki to odcień i firma?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale wyglądają te karnisze . Nie wpadłabym na to że z drewnianych można coś takiego wyczarować. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Delikatnie i elegancko..... czyli standard do jakiego nas przyzwyczaiłaś. Lustro bajeczne, czekam realizacji zapowiedzi na kolejne:)))Co by opadająca szczęka wytrzymała sznurek w pogotowiu.....na stojaczkach, pomysłu Twojego.
    Kolor karnisza BAJECZNY bardzoooooo w moim stylu.
    Wracając do poprzedniego posta muszę powiedzieć, że piwonia jest śliczna (mam nadzieję, że dobrze dojrzałam) no i ten różowy przetacznik kłosowy bajka. Jeśli chodzi o kręgosłup..... mój też daje o sobie znać po pracach ogrodowych. Mniej, znacznie mniej od czasu kiedy zmobilizowałam się i ćwiczę. Nie lubię tego ale sama jestem zaskoczona ile daje.
    pozdrawiam cieplutko
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam do Pani zaglądać.Przepięknie.

    Iza

    OdpowiedzUsuń
  14. wykończenie żeliwną rozetą dodaje klasy :-D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo to wszystko razem jest wysmakowane i piękne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przpomniałaś mi karniszem, że u siebie muszę zrobić raz jeszcze właśnie karnisz nad przejściami z salonu... Ile ja się nakombinowałam swego czasu jak to zrobić :P Twój karnisz jest tak piękny, że aż nabrałam ochoty na zmianę mojego zwykłego (ikea) plastika na coś bardziej wyszukanego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy pomysł:) a jakie wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj ten Twój domek, cudny po prostu cudny !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle cudo. Nie rozbielaj sufitu jak to zaproponowano ten ma taki "toskański "klimat i jest inny niż wszystkie .Pozdrawiam właścicielkę mojego ulubionego bloga .
    Bożena

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Twoje pomysły i niebanalne rozwiązania! Wszystko zgrało się idealnie:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam ...Jak zawsze podziwiam...Super....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ila jak ja lubię Cię wirtualne odwiedzać. Ty zawsze tryskasz pomysłami i przez lata czuje się w tym salonie jak częsty gość ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ituś a ja z innej beczki - czy tam, koło tej nowej zasłonki to jemioła? :):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bajecznie! Lubię do Ciebie zaglądać. Jesteś jedna wielka inspiracja :)
    Len kocham, a Twoja zasłonkę i karnisz, to juz całym sercem. Pozdrawiam - Ala
    Ps. Bieżnik na stole - jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne to Twoje wnętrze. Zrobiło się tak bardziej, hmmm, pałacowo :) Czy ja Ci już pisałam, że jesteś najzdolniejszą kobitką polskiej blogosfery? Jesteś, jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudownie,jest u Pani tak pięknie, jest Pani inspirująca i bardzo zdolna,a Pani 'dzieła' pokazałam męzowi, chciałam go trochę zmotywować ale nie wiem czy podoła tak trudnemu zadaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ślicznie. Rewelacyjny pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails