10 lutego 2014

Stojak na kapelusz.

Nic na to nie poradzę , że kręcą mnie starocie , nie tylko meble , ale przedmioty codziennego użytku z dawnych lat .Grzybki do cerowania , kałamarze , nawijaki do materiałów , wspomniany w tytule stojak na kapelusze czy wszelkiego rodzaju stare gadżety kuchenne . Niestety nie na wszystkie tego typu rzeczy miałam okazję natrafić i przygarnąć  ,dlatego nieraz z powodu ,,chciejstwa" trzeba sobie przedmiot samodzielnie wyprodukować .
Na szczęście stojak na kapelusze jest prosty w wykonaniu : drewniana miseczka , talerzyk na świece , kawałek toczonej  tralki , cała zbieranina to oczywiście efekt mojego zbieractwa .
Wiem , wiem , niektórzy popukają się w głowę i stwierdzą , na co komu stojak na kapelusze w czasach gdy ich się nie nosi . Nie będę pokrętnie się tłumaczyć , doceniam po prostu kunszt rzemieślniczy ręcznej roboty z dawnych lat , przedmiotów codziennego użytku , wykonanych z dbałością o szczegóły .
Pewnie dlatego lubię oglądać angielskie filmy , których akcja rozgrywa się np. w czasach wiktoriańskich . Zdarza się wtedy ,że ucieka mi wątek bo zbyt intensywnie przyglądałam się scenografii . Dobrym przykładem  gapienia się na wystrój wnętrz ,może być serial BBC  ,,Wszystko dla pań " na motywach powieści Emila Zoli , perypetie pracowników pierwszego domu towarowego w Anglii .

  Niestety nie potrafię śledzić seriali i przypadkiem trafiłam na trzy odcinki , ale to wystarczyło by podziwiać w jaki sposób , kiedyś kupcy prezentowali wszelkiego rodzaju towary ... zauważyłyście w gablocie szpule na wstążki ? Miodzio !
Zresztą , nie ma co daleko szukać ,rodzima produkcja i polskich handlowców , można było oglądać w sklepie Wokulskiego , chciałabym trafić w takie miejsce choć na chwilę .
Cóż , czasy się zmieniły , mam teraz choć namiastkę z tych klimatów .
A skoro o filmach , to pamiętam do dziś scenę z  ,,Sherlocka Holmesa" z Robertem Downey Jr.  gdzie stała cała masa szklanych kloszy ... no i wszystkie poszły w drobny mak ... byłam niepocieszona takim marnotrawstwem ... wiem ,durna jestem.
Za to u mnie kloszy przybywa , tym razem udało mi się przygarnąć w międzyczasie 3 mniejsze sztuki...
drewnianą podstawę pod kałamarz ...
a że nie dociągam czasami pomimo okularów ,  drobnym druczkiem wydrukowanych opisów na opakowaniach produktów spożywczych  , mini lupa którą można zawiesić na łańcuszku , przyda mi się bardzo !
Bywa jednak ,że wpadają mi w ręce niezbyt przydatne drobiazgi ,jak te drewniane śruby ... na razie je podziwiam  ale kto wie , może się kiedyś przydadzą .

W ten sposób pomalutku biurko się zagraca.
Zrezygnować jednak z wygrzebywania na targach ,czy giełdach  ,części zamiennych nie zamierzam , z prostej przyczyny , wcześniej czy później do czegoś się przydają  , jak np. połamany kinkiet na świeczki do pianina . Obsadki na świece uzupełniły ramiona z żyrandola które kiedyś zamontowałam na deskach znalezionych w lesie , pisałam o tym TUTAJ .
Zresztą dechy wzbogacone zostały przez lustra , jedną ramkę posiadałam od dawna a na drugą identyczną trafiłam latem na giełdzie w Cieplicach  ... ziarnko do ziarnka ... a uzbiera się na dwa kinkiety ... ha , ha , ha .
Na koniec przedstawię Wam nowego członka rodziny  ,przybłąkał się jesienią , z problemami zdrowotnymi , po kilku wizytach u weterynarza wydaję się ,że już jest dobrze .
Oto około 2 letni kocurek , Bazyliszek ... w skrócie Bazyl ... a tak w ogóle podejrzewam go o koligacje z surykatkami.
Futrzak wypatruje wiosny ,niestety poluje na ćwierkające coraz namiętniej ptaki ... w weekend  siedziałam na tarasie grzejąc kości  , jednak nie wierzę w cuda i zima  ,bo jednak trwa  , pokaże jeszcze na co ją stać , coś podejrzanie za ciepło jest .

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do miłego !

138 komentarzy:

  1. Bazyl, faktycznie, postawe , jak surykatki ma;)
    A Ty jestes scenografem we wlasnym domu, a nie stuknietym zbieraczem:))
    Popieram, kibicuje, podgladam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jednak jestem stuknięta , gdybyś widziała co ja już uzbierałam !
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Uwielbiam to Twoje "zbieractwo":) Zawsze wyczarujesz z nich coś niepowtarzalnego:) A kocurek jest uroczy- w moim rodzinnym domu też jest czarny kot Sycyl:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroczy fakt ,ale charakterek posiada, indywidualista jak większość kotów i na dodatek bojowy .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Jak zwykle, ja cos kombinje, latam po kalmociarnich zbieram cuduje, a potem wracam do domu otwieram kompa i siadam. Bo co ja tam taiego moge wycudować przy Tobie o mistrzyni ;-) lubisz serial Pryjaciele? ja kocham. I tam jest taka scena gdzie MOnika karze zrobic własnorecznie prezenty i Chender lata po pokoju i bierze w akcie desperacji taki metalowy wieszak i go gnie..... No to ja się tak czuje z moim wieszakiem za każdym razem jak wstawiasz nowego posta ;-))))))) ps-jesli ie widziałas tego odcinka KONIECZNIE zobacz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukałam specjalnie dla Ciebie- to jest sezon 6 frends odcinek tytuł ;The One With Unagi.

      Usuń
    2. Ty to masz porównania kochana ! Nie przesadzaj z tym ,,wieszakiem" bo bardzo dobrze Ci idzie urządzanie domu ... nie bądź taka skromna !
      W wolnej chwili znajdę ten odcinek i obejrzę ,
      Pozdrawiam i uściski ślę.

      Usuń
  4. Naładowałaś mnie energia i inspiracją:) Sięgnę po ten serial z ciekawości:) PIEKNIE!

    OdpowiedzUsuń
  5. Imię dostojne i bardzo pasuje do kocurka:) Ja też bardzo lubię takie niepotrzebne rzeczy, piękne są przecież i właśnie baaardzo potrzebne jako dekoracje! I u mnie doszedł malutki klosik do kolekcji:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko , dlatego tak lubię wszystkie blogerki , ponieważ wiem ,że nie wyśmieją moich natręctw, większość podziela takie hobby .
      Pozdrawiam .

      Usuń
  6. A jeśli można wiedzieć to gdzie takie klosze można zakupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym jest różnie , najczęściej trafiam na nie na giełdach , to są klosze od zegarów tzw. roczniaków , dobrze jak jest zepsuty ( i tak pozbywam się mechanizmu ) wtedy cena spada . Za ostatni zapłaciłam 5 zł.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. wreszcie wpis :) !!!!
    Ja tak z wytesknieniem czekam na Twoje wpisy jak na wyplate <3 ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre ☺... czuję się zaszczycona .
      Pozdrówki ślę.

      Usuń
  8. Jak zawsze przeniosłaś mnie w inne czasy... dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne z niczego, Twój blog jest dla mnie inspiracją. buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tu zaglądać.. ostatnio pochłonęło mnie odnawianie mebli, może trochę w innym stylu, ale ta strona jest dla mnie niesamowitą inspiracją... Kicia cudna! Też kiedyś miałam czarnego kocurka. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://uoliuoli.blogspot.com/ Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę owocnego odnawiania , to zawsze sprawia wiele satysfakcji .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Kocur jest przepiękny i jaki zdolny! To stanie na 2 łapach! A kolekcja różności imponująca jak zawsze u Ciebie Ito. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie zdążyłam zrobić mu zdjęcie w tej pozycji ,przez przypadek miałam aparat w ręce i na dodatek długo pozował .. prawdziwy model z niego .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Jak tu zaglądam to mam wrażenie, że coraz bardziej wpadam jak śliwka w kompot. Zaczynam być w innym magicznym świecie i te Twoje opisy hmmm miło się robi tu i dla oka i dla duszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , ☺ ,miło mi .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o filmy, stroje i wystroje - to też i moje klimaty :)) Cudne świeczniki z lustereczkami widzę u Ciebie. Z resztą w ogóle - jest klimacik :)) Stojak na kapelusz - bardzo pomysłowy, a ja początkowo myślałam, że to pozostałości po lampce nocnej... Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak lepiej skojarzyłaś , ja usłyszałam ,że to może być model wybuchu bomby atomowej ... he he he .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Hej.. hej,
    i właśnie z tego powodu jestem posiadaczka całej serii tego filmu . Nie motyw był tu rozstrzygający ale właśnie kulisy . Kulisy życia codziennego i wszystko co można dostrzec na drugim planie . Film "Paradise" na podstawie E. Zoli jest doskonale przygotowany .
    Jeden z komentarzy filmowych z niedowierzaniem opisuje o fakcie "niesamowitej dokładności " jeśli chodzi o detale życia . Z niedowierzaniem pisze ,że nie może sobie w żaden sposób wyobrazić ze w tamtych czasach tak właśnie toczyło się "Pańskie"życie . Nie mówiąc już o życiu ulicznym . Na yotubie można sobie dowody obejrzeć na podstawie dokumentalnych filmów z lub przed 1900 roku...... http://www.youtube.com/watch?v=B-m9A8mY-U0 .....
    Można też obejrzeć mode z całej europy i porównać jak to wyglądało . Cale ulice w gustownej garderobie paradujące całymi dniami . Cena nie grała roli . Być widzianym było bezcenne .
    Kapelusze w rajskich kwiatach , suknie z koronek , jedwabiu, tafty . Panowie typu "Lagerfeld" i każdy z nakryciem głowy . W żaden sposób nie można tego czasu z niczym porównać .
    Nawet stojak do kapelusz grał bardzo ważną role w życiu codziennym !!!!
    Pięknie go wykonałaś !
    Wygląda jak ze sklepu Johna Moray "Paradise" gdzie Denis z talentem obsługuję wiktoriańskie damy .

    Dziękuję za wspaniały post.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,to i tak nic w porównaniu z ilustracjami w starych wydaniach książki Zoli , zerknij tu :

      http://www.pumpkin-paradise.com/konyvajanlo-emile-zola-holgyek-orome/

      http://parisbreakfasts.blogspot.com/2012/07/au-bonheur-des-dames.html

      http://www.cameline.org/article-au-bonheur-des-dames-1881-108816271.html

      Francuskie domy towarowe budowano z wielkim rozmachem .
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  15. Witaj! Miło i klimatycznie tu u Ciebie, podoba mi się. Czuję, że mamy wiele wspólnego, dla mnie również cenne są stare przedmioty, które mogą zyskać w dobrych rękach nowy urok, czar.Podziwiam Twoje zdolności w różnych dziedzinach, a kota pogłaszcz ode mnie za uchem! Pozdrawiam Dora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora ,jesteś w doborowym towarzystwie , większość dziewczyn zaglądających tu i prowadzących blogi ma podobne upodobania .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Podziwiam Twoją kreatywność i pomysły, aranżacje z wykorzystaniem staroci fenomenalne .Też uwielbiam starocie dlatego doskonale rozumiem Twoje zamiłowanie do "łowów". Nic tak nie cieszy jak znalezienie czegoś co ktoś uważa za nic nie wart rupieć i tchnięcie w niego nowego życia. Podziwiam Cię za zamiłowanie do detali i miłość do staroci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa.
      Pozdrawiam .

      Usuń
  17. Mnie się od razu rzuciły w oczy beleczki na których wiszą tkaniny, super pomysł. Do odgapienia w każdym stylu :)

    Twoje zdobycze i pomysły ja zwykle zwalają z nóg :)

    Ściskam i idę pogapić się jeszcze na te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu , na nie zwróciłam uwagę oglądając serial , idealne rozwiązanie do pracowni ,czyli dla Ciebie . Ja bym tylko drążki umieściła kaskadowo , najwyższy najbliżej ściany , najniższy najdalej , wtedy nawet mając małe kupony materiałów można je przewiesić na drążkach i mieć łatwy dostęp bez bałaganu ...i ładnie by to pewnie wyglądało .
      Pozdrawiam i uściski ślę

      Usuń
  18. Jesteś niesamowita .Twoja pomysłowość nie zna granic.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wszelkiej maści kostiumówki, nawet najgorszą szmirę jestem w stanie pooglądać, byle z epoki i dobrą scenografią ;-) Powiało klimatycznie - stojak na kapelusze BAJKA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jesteśmy podobnie zwichrowane ... ale dlaczego mnie to nie dziwi ☺☺☺ ?

      Usuń
  20. Nikt nie pisze o mini lupie- słodkie maleńkie cudeńko.
    Z niecierpliwością czekam na każdy Twój kolejny post, zaglądam do Ciebie od dawien, dawna.
    Twoja pomysłowość nie zna granic- jesteś Mistrzem.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie
    KaSss
    my-neutral-heaven.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda , że słodkie maleństwo ?!
      Pierwsze koty za płoty , witam w blogosferze !
      Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Piękny ten "surykaty" :)) - szczęściarz, że trafił na dobrych ludzi.
    Co do filmów polecam "Coco" z Audrey Tautou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście , że oglądałam , świetny film !
      Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Wszystko tak pięknie się komponuje. Bazyl cudowny, i to błyszczące futro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futro pewnie błyszczy mu się po domowych obiadkach . Przez kilka miesięcy gotowałam specjalnie dla niego dietetyczne posiłki , na szczęście problemy trawienne już ma za sobą .

      Usuń
  23. Dzieki za kolejnego posta.
    Anglicy to szczesciarze: bez wiekszego uszczerbku zachowaly sie u nich te piekne rzeczy z przed lat a nawet wiekow. Oryginalne domy z data wczesniejsza niz 17xx sa wciaz uzytkowane, czesto z rownie wiekowym wyposazeniem. A co sie stalo z naszymi 'sklepami Wokulskiego'... ach ta nasza bolesna historia...
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ,te klimaty w sklepach wyginęły ,ale w Żyrardowie jest sklep z lnem , zresztą nazywa się ,,Sklep Wokulskiego" i urządzony jest na wzór tego serialowego .
      Kliknij w Google nazwę sklepu wejdź w grafiki i zobacz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  24. Kapelusze są modne i mam ich kilkanaście. Nosiłam je jako nastolatka (nauczyła mnie tego mama) i nadal śmigam w kapeluszach. Stojak podoba mi się szaleńczo i chyba pokombinuję, jak dorobić się podobnego. Pani blog jest szalenie inspirujący!!!!! A zbieractwo w Pani przypadku to pozytywna cecha!!! Kocurek dumny, bo ma piękny dom i wspaniałych opiekunów

    OdpowiedzUsuń
  25. Kapelusze są modne i mam ich kilkanaście. Nosiłam je jako nastolatka (nauczyła mnie tego mama) i nadal śmigam w kapeluszach. Stojak podoba mi się szaleńczo i chyba pokombinuję, jak dorobić się podobnego. Pani blog jest szalenie inspirujący!!!!! A zbieractwo w Pani przypadku to pozytywna cecha!!! Kocurek dumny, bo ma piękny dom i wspaniałych opiekunów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to tylko chwalić , ja nawet zimą czapki nie założę bo mi nie do twarzy , w grę wchodzą jedynie otulacze .
      Pozdrawiam ciepło .

      Usuń
  26. Witaj:) Odwiedzam to miejsce po raz pierwszy.. I chyba na dłużej zostanę.. Dziękuję. Właśnie odbyłam swoistą podróż w czasie. Karmię oczy, bo wszystko tak piękne!! ^^
    Pozdrawiam gorąco, Małgoś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam zatem serdecznie i pozdrawiam.

      Usuń
  27. Super to wygląda. Zazdroszczę miejsca na trzymanie tych wszystkich przydasiów:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Ita jak dobrze, że jesteś, że są osoby takie jak Ty, które potrafią nadać pięknym przedmiotom a czasami tylko ich elementom drugie życie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam ciepło .

      Usuń
  29. Tak i ja uwielbiam te Twoje zbieractwo ten styl,gust bez wątpienia mnie wprowadza w inny świat choć na chwile,już nie wspomne o tym iż inspiruje mnie bardzo. Super że jesteś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię się coraz bardziej czerwona .
      Dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
  30. Fajnie ze nie kazałaś czekać na kolejnego posta miesiąc jak wcześniej.Az się micha ucieszyła gdy ujrzała zwiastun posta.Gdy będziesz odkładać kapelusz na stojak (super zresztą) podśpiewuj sobie ''dama być..to nie grzech"..mam nadzieje natrafić kiedyś na klosze-jakoś nie było mi nigdy dane..pozdrowienia ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga , obiecuję ,że jeżeli trafię na kolejny klosz ,jest Twój !
      Pozdrawiam.

      Usuń
  31. Droga Ito, nie wiem co napisać.... tyle pomysłów, wszystko piękne.... brak słów!!!!!
    Podziwiam Cię skrycie( no teraz się ujawniłam) od lat....
    Też cierpię na maniactwo- zbieractwo, tylko na moim strychu garażu nie mam, musze się ograniczać.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anita ... może Anity tak mają ☺☺☺.
      Pozdrawiam ciepło.
      Anita vel Ita

      Usuń
  32. Jak zawsze z zapartym tchem przeczytalam i obejrzalam nowego posta. Nasycilam sie tym klimatem, Twoich prac i Twojego domu, a to zawsze bardzo dobrze na mnie wplywa, tak jakos kojaco. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojąco ... dobrze ,że chociaż na Ciebie !
      Pozdrawiam .

      Usuń
  33. Co za piękne skarby...masz rację dzisiejsze sklepy to już nie ten wymiar i smak...każdy przedmiot rzucony byle jak, tylko żeby się sprzedał, zresztą i towar lepiej nie mówić...
    ja lubię także popodziwiać kunszt starych lad...
    ...a Kocur sprawia wrażenie groźnego:)
    Cudnie do Ciebie zaglądać, pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję ,że handlowcy jeszcze kiedyś wrócą do takich klimatów ,chociaż część , docenią ,że w dopieszczonych wnętrzach ludzie się rozluźniają i mimo woli spędzają tam więcej czasu , stres zakupowy się zmniejsza zwłaszcza facetom..
      Pozdrawiam .

      Usuń
  34. U Ciebie jak zwykle w jednym poście takie nagromadzenie cudeniek! To prawda, że zbieractwo może utrudniać codzienne życie, ale jak się potem w człowieku jakaś kreatywna idea narodzi, to ma do czego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ach te Twoje niesamowite pomysły. Uwielbiam Twojego bloga i Twoją konsekwencję w doborze dodatków w domu. O złotych rączkach nie wspomnę.A stojak na kapelusz jest boski.
    Pozdrawiam Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam. Cos pieknego. Ogladać Twoje dzieła na blogu to sama przyjemność. Śmiem twierdzic, że nie ma takiego drugiego bloga, gdzie można tak oczy nasycić własnoręcznie wykonanymi przedmiotami. Są cudne! A te blogi z pieknymi acz sponsorowanymi postami nie umywaja się do Twoich dzieł. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ☺ ,nie poganiaj ,bo stracę oddech !

      Usuń
  37. Twoje zbieractwo jak najbardziej popieram, bo dzięki niemu mogę oglądać te wszystkie cuda, które tworzysz jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  38. Albo nie mam szczęścia, albo u nas nie ma takich fajnych gracików, z których można robić różne cudeńka. Kinkiety są fantastyczne i nie tylko kinkiety - wszystko!
    Na serial "Wszystko dla pań" nie trafiłam, ale z pewnością poszukam i obejrzę, bo bardzo podobała mi się książka. Miałam w liceum świetną polonistkę. Mówiła nam: nie podoba wam się London, przeczytajcie "Maleńką panią wielkiego domu". Nie podobają wam się książki Zoli, przeczytajcie "Wszystko dla pań". I zawsze był to strzał w dziesiątkę. Opisy w książce też zapierały dech w piersi; wyobrażałam sobie, jak fantastycznie byłoby znaleźć się w takim sklepie tym bardziej, że u nas wtedy sklepy wyglądały zupełnie inaczej. Choć szczerze mówiąc, na fajne materiały było, mam wrażenie, dużo łatwiej trafić.
    Bazyl jest cudny, podobny do mojego kocurka; to też "znajda", przyniosła go córka, kiedy miał około trzech miesięcy. Nazywa się Songo i jest u nas już ponad dwanaście lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninka ,też miałam niezłą polonistkę w średniej , maniaczkę książek , co prawda miłością do książek zaraziła mnie mama ,ale doceniam polonistę ,że pokazała nam literaturę z każdego gatunku , każdy mógł wybrać to co dla niego najbardziej interesujące.
      Pomyziaj od nas swojego kocurka .
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ja też miłość do czytania wyniosłam z domu; u nas często było tak, że każdy (pięć osób) siedział ze swoją książką, od Babci począwszy, na mojej młodszej siostrze skończywszy.
      Songa pomiziałam i wzajemnie - głaski dla Bazyla.

      Usuń
    3. Czym skorupka za młodu ... mam nadzieję ,że zaszczepiłam tę miłość córce , a przecież konkurencja w dzisiejszych czasach jest ostra , wszystkie te elektroniczne gadżety , póki co naciskam trochę , później mam nadzieje wejdzie w krew .
      Pozdrówki ślę .

      Usuń
  39. Prawdziwe skarby! Podziwiam Twoją kreatywność:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Nawet nie próbuj rezygnować:). Cuda wyczarowujesz i bardzo mi się one podobają. Na takie szklane klosze to ja ciągle choruję
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  41. fajne rzecza.a tak na marginesie mam 5 takich Bazyliszkow.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko , jak sobie dajesz radę !? Po ostatnim zabiegu ,Bazyl po narkozie bardzo długo dochodził do siebie . Nie wiem kto to bardziej przeżył , ja czy on .

      Usuń
  42. Przepiękne przedmioty i wnętrza. Podziwiam od dawna. Ja też uwielbiam odnajdywać przedmioty z historią - takie rzeczy mają duszę. Poproszę o więcej i częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się zrobi , nie wiem tylko czy częściej .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  43. Uwielbiam Twój Twórczy Recykling, obserwuję namiętnie bloga i jestem zagorzałą fanką Twojego domu :-) pozdrawiam ciepluchno i oby zima nie zrobiła psikusa i już nie wróciła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he he , ale ona tak naprawdę to do nas jeszcze nie dotarła , zwłaszcza w naszej okolicy.

      Usuń
  44. A ja kocham kapelusze!!! Mam jeden wielgachny , obowiazkowy w letnich stylizacjach :) i kocham wszelkie fascynatory nawet gdy sa w werski toczkowej, :) Więc taki stojaczek jaknajbardziej potrzebny :) Ale pewnie skonczy sie na tym ze bedzie moj lezal w wielkim fantastycznym pudle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudła na kapelusze też uwielbiam , a do zrobienia stojaka zachęcam zwłaszcza ,że prosty w wykonaniu , górna miseczka może być mniejsza .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  45. Uwielbiam Twoje przemiany twórcze i zrobienie czegoś z niczego .Szaleje na tle starych sklepów...w dzieciństwie marzyłam( i teraz też) o tym aby taki mieć...właśnie w starym stylu..pięknie wyeksponowany towar..wspaniałe meble sklepowe..ach a na ladzie obok kasy kolorowe cukierki w pięknym dużym słoju...Bardzo mi się podoba też sklep z "Ani z Zielonego Wzgórza"..w ogóle te domy i ich wnętrza..jestem na etapie czytania tej książki...ale się rozmarzyłam.Pozdrawiam Agata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech marzenia się spełniają !!! Życzę Ci tego z całego serca.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  46. Jak się nie nosi, co się nie nosi a WŁAŚNIE, że się NOSI. Nawet do ślubu miałam kapelusz, zresztą nadal go mam. I wcale nie było to wieki temu:)))
    I mogę oglądać o ile już oglądam to takie właśnie kostiumowe, dla tej scenografii mimo, że za bardzo mi nie dają bo "znowu coś wymyślisz":)))
    Właśnie w tzw międzyczasie skleciłam stojaki na szpulki ze sznurkiem, jak ja je lubię. A te szpule na wstążki już za mną chodzą:)))
    Ma do Ciebie pytanie dotyczące tapicerki. Zostałam szczęśliwą posiadaczką fotela. Nie mam jednak szczęścia do lnu, sparzyłam się już 2 razy ale fotel stoi no i czeka. Jest już wyszlifowany. Mam jednokolorowy aksamit, który uwielbiam. Myślisz, że się nadaje na obicie?
    pozdrawiam
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że są wyjątki !
      Do aksamitu nie mam zaufania , taką tapicerkę miały przerobione kanapy na taras i pamiętam ,że wiecznie trzeba je było obierać , przekleństwem było jeżeli przyszedł ktoś we włochatym jasnym swetrze ...masakra.
      Co do lnu , swój kupiłam na Allegro tutaj

      http://allegro.pl/lniane-len-jutowe-worki-worek-grunwald-warszawa-i3958710324.html

      są to worki , które po rozpruciu należy wyprać i wyprasować ( możesz dać do magla i nie męczyć się przy żelazku)bardzo mocny naturalny len .
      Osobiście jestem zadowolona z efektu tapicerowania kanap tarasowych.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  47. Na biurku ciaśniej (nie przechodziło mi przez klawiaturę, że się zagraca :)), trudno, ale za to ile pięknych rzeczy na nim! A kot przecudowny (mam prawie takiego samego)! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  48. Masz oko i rękę do szperactwa.Same cuda wynajdujesz, podziwiam.
    I jeszcze cudowniej razem komponujesz.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  49. Zaglądanie do Ciebie to moja forma masochizmu.
    Potem siedzę i ręce załamuję że ja tak nie potrafię:(
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  50. Witaj :)
    Uwielbiam takie podróże w czasie .. A Twój blog to magiczne wrota .. ;) Eh.. cuda ..:) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękny stojak ! Jestem posiadaczką kilku kapeluszy ,których oczywiście nigdy nie włożę ,ale coś mnie w nich urzekło ,taki stojaczek pasowałby dla nich idealnie ":)
    Pamiętam scenę z tłukącymi się kloszami,krzyczałam jakie piękne ,co za strata !!! A dzieci uciszały mnie mówiąc ,że przeszkadzam im w oglądaniu ciekawej akcji,hmmm w ogóle nie rozumiałam ich podejścia !!
    Pięknie u Ciebie oj pięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeżyłam tę scenę podobnie ...reszta oglądających najmniejszej uwagi nie zwróciła na scenografię .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  52. Widzisz kochana Ito:) Zachęcona twoim zbieractwem i efektami cudnego wystroju domu pojechałam w ostatnią niedzielę na warszawskie Koło poszukać przydasiów. I co? I nic! Wróciłam sfrustrowana, załamana, zniesmaczona:)
    Zachwycam się! Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociesz się ,że niejednokrotnie wracam z giełdy z pustymi rękami , tak bywa !
      Pozdrawiam.

      Usuń
  53. dla kota polecam obróżkę z dzwoneczkiem-alarmowane jego dźwiękiem ptaki mają większą szansę na ucieczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też zwraca na siebie uwagę ... na koty też polują np. psy ,a może i inne zwierzęta w lesie ,po którym masz kot urzęduje.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Lisy polują na koty:\ Nagadaj Bazylemu żeby daleko nie chodził. Ja zanim wypuszczę moje Mruczki zawsze im mówię "koło domu proszę chodzic", bo uważam że jak nie dostaną instrukcji to skąd będą wiedziały gdzie mogą chodzić a gdzie nie? ;)

      Usuń
  54. ja nie mogę przepuścić szklanym paterom z kloszami:))))))....ależ Anitko u ciebie urokliwie...a kot cudnej urody:))))))

    OdpowiedzUsuń
  55. No, no u Ciebie tez można by fajny , w stylu "Lalki" serial nakręcić :-)
    Nadal jestem zachwycona :-)
    Te kinkiety coś mi w głowie uruchomiły , teraz tylko ręce zmobilizować :-)
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam kapelusze i urok dawnych lat. Zbieram od dawna, a czasami sama jakieś nakrycie głowy wyczaruję... Taki stojak chętnie bym przygarnęła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Hej, u ciebie jak zawsze pieknie.... uwielbiam wszelakie stare graty, sama zbieram i odnawiam.Oczywiscie sledze na biezaco twoje posty. Podziwiam samozaparcie :) I jesli moge chcialabym polecic cos co ulatwia mi tapicerowanie i moze cie zainteresuje... nie mam pojecia jak to sie nazywa po polsku bo od wielu lat tam nie mieszkam ale po angielsku to ply grip, zerknij na youtube. Taniutka rzecz i fantastyczna, wszelakie wykonczenia ida znacznie szybciej... buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie taśmy metalowe zdemontowałam w fotelu który przerobiłam na szezlong ,ale w sprzedaży w Polsce ich nie widziałam .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  58. super, uwielbiam takie wnętrz, i piękny kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ituś , zawsze z przyjemnością tu zaglądam.
    Wiedziałam ,że Te wszystkie wnętrzarskie inspiracje mają swoje źródło właśnie w Tobie. Musisz być (jesteś ) wyjątkową osobą , podobnie jak Twój dom.

    OdpowiedzUsuń
  60. Bazylowi najlepsze życzenia z okazji Dnia Kota przesyłają
    Songo i Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  61. pasja :)) no i czarujący kot :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Z przyjemnością zaglądam, konfrontując Twoje dzieła np. z tym co robi Ania w swoich Artefaktach Bulmy na : www.bulma.art.pl.
    Proszę rzuć okiem, bo warto.
    Maryś z Podbeskidzia.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ita, uwielbiam twojego bloga za bezpretensjonalność z jaka się dzielisz swoimi pomysłami. Od miesięcy czytam, czekam na każdego kolejnego posta i podziwiam Twoja kreatywność.

    OdpowiedzUsuń
  64. No wiedziałam ,że znowu się tu zaczaruję na amen. Uwielbiam to Twoje zagracenie. Jak to się nie nosi kapeluszy? Ależ nosi się a jak się nie nosi to przynajmniej prawdziwa dama powinna takowy mieć :-). Serialu Twojego nie znam ale rzucę temat młodym . Niech mi znajdą cały najlepiej od razu. Ja nie lubię czekać na kolejny odcinek. Podobają mi się klimaty z tych kostiumowych filmów bardzo no i same kostiumy. Nie wiem komu to przeszkadzało ,że zburzył ten ład i taką estetykę. Dobrze ,że są chociaż takie ostoje stylu jak Ty. Buziam

    OdpowiedzUsuń
  65. Czego tam nie ma na tym biurku ? Wiem . Nie widzę kałamarza .A kotek fajniusi jak wszystkie zresztą. Nie strasz zimą bo ja właśnie się z nią dziś żegnam definitywnie

    OdpowiedzUsuń
  66. Urzadamy.pl ogłasza konkurs Kobieta z pasją 2013 - dlaczego Ciebie tam nie ma??????, jesteś osobą która przede wszystkim powinna się tam znaleźć i wygrać!!!!! Takiej kobiety z pasją i umiejętnościami ubogacania wnętrza i dającej radość podczytywaczom nie ma nigdzie!!!! jestem zdruzgotana

    OdpowiedzUsuń
  67. klosze są piękne, mam dopiero jeden :(

    OdpowiedzUsuń
  68. Kochana, całe Twoje biurko jest jak z bajki!!! :)) I kiciulek :) Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  69. Cudnie aż serce rośnie jak ogląda się twoje fotografie. Ludzie którzy kochają starocie i potrafią przywrócić im dawny blask mają piękną duszę.
    Nie sztuka urządzić mieszkanie w nowoczesnym stylu, sztuką jest nadać wnętrzu własny niepowtarzalny charakter, napisać opowieść wnętrzem. Twoja opowieść to bajka która przenosi w czasy kiedy ludziom chciało się nadawać rzeczom codziennego użytku piękny kształt i formę.

    OdpowiedzUsuń
  70. Aż mi smutno że nie noszę kapeluszy

    OdpowiedzUsuń
  71. I zrobiło się magicznie... dziękuję za te wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
  72. Dobra robota! Stojak na kapelusze wygląda wspaniale..

    Pozdrawiam,
    http://fantazje-kwiatowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  73. Kochana Ito,też uwielbiam piękne,stare rzeczy.Czasami bywam na wrześniowej jeleniogórskiej giełdzie staroci i tam rozglądam się za Tobą,bo wiem ,że bywasz.Nie zdziw się zatem, jak któregoś razu jakaś obca kobita będzie się szczerzyć i machać w Twoim kierunku :))) A wyroby Twoich łapek zawsze podziwiam.


























    OdpowiedzUsuń
  74. również jestem zdziwiona tak jak moja poprzedniczka, dlaczego ciebie Ita nie ma wśród nominowanych do kobiet z Pasją, jesteś wielka kreatywną Kobietą z pasją a przy przym nie ulegasz modom i jesteś konsekwentna w wyborach.
    mam trzy kapelusze pieknie filcowane z kokardką z tafty i zawsze jak robię porządki to żal mi się z nimi rozstać.Jak byłam wieku akcentowania swojej postawy ,nosiłam kapelusze, małe,duże męskie,damskie. teraz już nie mam takiej potrzeby ale kapelusze pozostały w szafie.Ach piękne te tralki i cuda jakie z nich robisz.
    buziaki jaga

    OdpowiedzUsuń
  75. Stojak mnie tym razem nie zauroczył , ale piórnik a i owszem .Natomiast kotowaty zostawia wszystko w cieniu - jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  76. Świetny, stylowy gadżet. Unikalny, u nikogo innego takiego nie widziałem

    OdpowiedzUsuń
  77. ale miałam frajdę przeglądając Twoje posty, dobrze, że tu trafiłam, znalazłam sporo inspiracji dla siebie i mojego nowego domku, będę wpadała częściej
    całuski :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Ciekawa jestem gdzie można przygarnąć takie szklane klosze :)

    OdpowiedzUsuń
  79. AAAAAAA ....jestem ABSOLUTNIE pod ogromnym wrażeniem !!!!!!!!!
    Jagodowy Zagajniku, lampa z trelki i miski , fantastyczny efekt. Tworzysz niepowtarzalny klimat w mieszkaniu. Gratuluję takiego pomysłu na życie !!!!!! będę zaglądac, co tam nowego wymyślisz......pozdrawiam i zapraszam nieśmiało do siebie. Celtik.

    OdpowiedzUsuń
  80. Bardzo piękne, stylowe dodatki...niczym wyjęte z poprzedniej epoki. Wszystko mi się podoba, pewnie dlatego, że również kręcą mnie starocie. Pozdrawiam Serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  81. Są sklepy, gdzie towar jest w taki sposób eksponowany! Chodzi mi o szklane lady, gabloty, wstążki, materiały -gdzie to ładnie, czysto i schludnie wygląda.
    Wystarczy się na Podhale przejechać i wejść do sklepów z odzieżą góralską i stylizowaną.
    Wszystko ręcznie (prawie) robione, dość drogie, więc ładnie pokazane...

    OdpowiedzUsuń
  82. Dzięki wielkie za bloga. Podziwiam twoją kreatywność, pomysły i perfekcję wykonania. Naprawdę inspirujące - jak to dobrze, że jest internet - choć czasem od nadmiaru inspiracji aż głowa boli.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w tematy ogrodowe:
    http://ogrod-naturalnie.blogspot.com/
    Aniab

    OdpowiedzUsuń
  83. Super post. Właściwie już wszystko Ci powiedziano, więc nie będę się powtarzać. Podsumuję krótko - EXTRA

    OdpowiedzUsuń
  84. Świetny ten kiciuś, przez niego nie mogę się skupić na innych zdjęciach... ;) a mam do Ciebie takie pytanie jakiej gramatury jest tkanina której używasz do tapicerowania mebli? Przymierzam sie do takich prac ale nie wiem jakiej grubości materiał powinien być...

    OdpowiedzUsuń
  85. Muzealna graciarnia!

    OdpowiedzUsuń
  86. Bardzo fajne miejsce... no i ta surykatka ;) Trochę odawiam stare meble a inspiracji nigdy nie za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  87. A ja to nazywam "ocalić od zapomnienia" a nie zbieractwo :) Masz taki talent w rękach i takie zacięcie, zazdraszczam, ja jestem strasznym leniem:\ Nie wspominając że talentu u mnie ani grosz.
    Bazyli nie mógł trafić lepiej, widzę że miał łapkę ogoloną do pobierania krwi, bidulek. Napewno wyrośnie na wielkiego gospodarnego kocura, żadna mysz nie ośmieli się podejść do domu na odległość pięciu kroków, a może i dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  88. Kobieto jesteś kumulacją talentów. Przypadkiem trafiłam na Twojego bloga skarbnicę mega przeogromną. Życia mi nie starczy aby to wszystko ogarnąć ,Prawdziwe cuda! Szczęka też mi opadła i leży na podłodze ....oczy także wyszły na wierzch i nie chcą zasprężynować z powrotem. Głos stracony ale i tak szczęka bezużyteczna. siedzę jak zaczarowana!!!! Jak ja Ci zazdroszczę,że możesz realizować swoją listę i ,że w ogóle ją zdołałaś zrobić ja mam wszystko jeszcze w zwojach mózgowych a i tak w większości nie mogę realizować gdyż nie posiadam własnego m , ( mieszkam z tatą ) więc wszystko muszę konsultować a Tatulek odbiera na innych falach dla niego drewno tylko naturalne , lakier i już a ja lubię bielone :) i tak dalej i tak dalej na razie natknęłam się na cudowną wannę !!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Pani Ito. Zaglądam ciągle do Pani, a tutaj takie długie przerwy i nic się nie dzieję :). Jestem prawdziwą fanką Pani wyrobów. Serdecznie pozdrawiam i czekam na wiosenno-wielkanocne cudeńka. Ewka

    OdpowiedzUsuń
  90. O rajuśku! Trafiłam do raju. Cudnie tu - to za mało żeby określić to miejsce.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails