16 maja 2012

Klatka dla szynszyli .

Cały czas coś robię a efektów nie widać!  Wszystko przez to ,że rozgrzebałam za dużo rzeczy , stare przysłowie o łapaniu dwóch srok za ogon sprawdziło się w moim przypadku w 200% . Muszę się trochę opanować w tym rozpędzie do robienia wszystkiego na raz , pierwszy efekt już jest , skończyłam klatkę dla szynszyli ,a żeby było śmieszniej zaczęłam ją robić jako ostatnią .
W tym momencie wypadałoby przedstawić naszą szysię , jest z nami od 9 miesięcy  , uroczy ,towarzyski i kochany zwierzaczek ... przedstawiam Wam  Krzysztofę  , czyli po prostu  Krzysię
Do tej pory  Krzysia zamieszkiwała w klatce o standardowych wymiarach , jednak wydawało nam się ,że jest za mała dla  tak ruchliwego  zwierzątka  ,dlatego od kilku miesięcy trwały poszukiwania większej .  W końcu  trafiła się idealna i to bliziutko ,bo w zaprzyjaźnionej klamociarni  , co prawda dla ptaków  i do tego  plastikowa podstawa popękana ,ale gabaryty odpowiednie .
Już miałam budować skrzynię która miała zastąpić plastikową podstawę , kiedy dotarła do mnie stara szuflada . Co prawda miała być wykorzystana w zupełnie innym celu , ale okazała się za duża , a i jej  kondycja nie była zbyt dobra ! Trochę zniesmaczona tym faktem  dumałam gdzie by tu ją najlepiej wykorzystać , zaczęłam pętać się po domu  w poszukiwaniu pomysłu ...i nic . W końcu spasowałam i zabrałam się za mierzenie klatki  by zrobić skrzynię .... się okazało ,że szerokość szuflady pasuje do szerokości klatki ... głębokość nie ta ale to najmniejszy problem .
Szuflada została rozebrana na części pierwsze , wyczyściłam  , zmniejszyłam  do odpowiednich rozmiarów i wymieniłam  na nowe dno szuflady . Postanowiłam ,że front szuflady zostanie w swym naturalnym kolorze i do niego dopasuję kolorystycznie resztę drewnianych elementów w klatce. Jak widać zamontowałam kółka ( odkręcone dawno temu od fotela )by łatwo było manewrować przy okazji sprzątania  .
Z boku klatki musiałam jakoś zamaskować otwór po poidle ... nie wiem czy przypomina ,ale miało to udawać okiennice ...?
 Zajęłam się wystrojem... he he ...  Krzysia dostała trap ,by ułatwić wchodzenie ...
kilka półek  i oczywiście żeby nie było wątpliwości kto tu mieszka , szyld z imieniem.
Nie mogło zabraknąć domku i drabinki do schodzenia na najniższy poziom ...
a i element ozdobno-zabawowy w postaci drewnianego jabłuszka zawisł pod jedną z półek .
Na górze klatki zamontowane pozostałości po żyrandolu  jako uchwyt ułatwiający przesuwanie , oraz ulubione miejsce przesiadywania Krzysi  ,pikowany hamak .
Wyszedł apartament  i wiecie co ...podoba mi się , a jeszcze bardziej podoba się Krzysi ,która powolutku oswaja się z nowym lokum ,jak na razie nie rezygnując jeszcze ze starej klatki .
Przy okazji posiadówek przy wyrzynarce , wycięłam ze sklejki koła , do ram po lustrach , kupiłam je dawno temu , przecenione  by zrobić podkładki pod talerze . Długo to trwało ....tak długo ,że zapomniałam gdzie je schowałam ...yyy ... skleroza?
A z  polowań  giełdowych , przyniosłam do domu dwa kolejne puchary z grubego szkła .
Dziś na obiad zupa-krem brokułowy , polecam bo prosta i smaczna . Wystarczy wywar z warzyw , w nim ugotować brokuły ,dodać zeszkloną na masełku cebulkę , zmiksować i gotowe ! Smacznego .


Pozdrawiam majowo Wszystkich zerkających do Jagodowego i do miłego !

89 komentarzy:

  1. klatka pałacowa, standard pięciogwiazdkowy:)) pozdrawiam ciepło i podziwiam dbałość o kazdy szczegół

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwierzątko urocze. Klatka jak pałac:)) Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Z każdym kolejnym postem przekonuję się, że JA CHCĘ U CIEBIE ZAMIESZKAĆ!! Mogę przycupnąć tuż koło Krzysi, będę cichutka jak ona :)
    Lokum po prostu prześliczne, no gdzie by ktoś pomyślał że szynszyla mogłaby u Ciebie mieszkać w takiej zwykłej niedotkniętej Twoimi zdolnymi rękami klatce :)
    Pozdrowienia dla Ciebie Krzysi i reszty futrzanej załogi

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet z tak prozaicznej rzeczy jaką jest klatka dla zwierzątka wyczarowałaś cudo. Jak to się robi?

    OdpowiedzUsuń
  5. A bo zapomniałam, te drzwiczki, które maskują otwór po poidle kojarzą mi się z drzwiami do saloonu hi, hi

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki metraż, a jakie wygody, nie wspomnę o estetyce :-) Czarodziejka jesteś i tyle! Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś chyba najbardziej kreatywną osobą, które znam ... klatka istny majstersztyk, a podkładki pod talerze z ram - pomysł godny wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Klatka Pierwsza klasa 1 ! A czy Krzysia nie obgryzie sobie tego pięknego wystroju ?, bo moje dziewczyny koszatniczki , od razu by wszystko zjadły ;)
    zdobyte pucharki śliczne ,
    Zdolna z Ciebie Kobitka :D
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  9. Ita! Ty jesteś człowiek Orkiestra, człowiek Renesansu i nie wiem, jak Cię jeszcze określić. Padłam przed tą klatką na...no na pysk po prostu. Krzysia to arystokratka. Ale jej willę zmontowałaś. Cudo!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja myslalam , ze to hamak jest dekoracyjnym elementem, a Ty piszesz, ze zwierzatko z niego kozysta ? Musi to byc swietny widok. Oczami wyobrazni widze Krzysie wyciagnieta na nim na wznak z jedna noga zwisajaca beztrosko i szklanka ozdobiona parasolikiem w lapce he, he. Klatka jest wspaniala i Krzysia powinna dostac przydomek przynajmniej Jej Mosci Krzysi !
    Zachwycona jestem rowniez podstawkami pod talerze- doslownie szczyt pieknosci ! Stol tak zastawiony wyglada arystokratycznie.
    Coz powtorze sie ale musze napisac- ZNOWU CUDA STWORZYLAS !
    Pa- Ag

    OdpowiedzUsuń
  11. No to Krzysia będzie miała królewskie mieszkano.Niejedna szysia będzie jej zazdrościć. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedys bardzo chcialam miec szynszyla, teraz mam kota i psa. Wiem, ze to urocze zwierzatko i na pewno zasluguje na taka luksusowa klatke!
    Podkladki pod talerze cudowne !!!
    Mam nadzieje, ze wkrotce pokazesz nam wiecej rzeczy, ktore konczysz.
    Buziole!!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem co powiedzieć, bo dech mi zaparło !!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkładki pod talerze są cudne. Domek też pierwsza klasa:)
    Mogę wiedzieć czym przemalowałas te podkładki? Mają idealny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  15. jak to jest możliwe- mieć tyle pomysłów i jeszcze je tak pięknie realizować- pozostaję w zdumieniu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak dla mnie klatka powinna dostać pięć ***** od Krzysi.
    Fajny pomysł na podkładki pod talerze, wyglądają bajecznie. Co do zupy krem z brokułów potwierdzam jest bardzo smaczna. Co do łatwości przygotowania nie moge się wypowiadać - nie gotuję :) dwie lewe rączki!
    Wspomniałaś coś o wyrzynarce, ja przymierzam sie do kupienia paru narzędzi. marzy mi się wycinanie ze sklejki, na razie prostych form potem może liter i innych bardziej skomplikowanych detali.
    Mogła byś mi coś doradzić w kwestii wyboru takiego urządzenia. Jestem drobną osobą i wiekszośc ręcznych narzędzi wydaje mi się za ciężka.

    pozdrowienia
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. I jejku! U Ciebie to pewnie mysia dziura wyglada jak palac!!!!
    Zazdroszcze szynszyli, Tobie gratuluje
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. cudownie to zrobiłaś, jesteś niesamowita.
    Krzysia ma po prostu pałac

    OdpowiedzUsuń
  19. Woow, klatka przepiekna, nie wiem co więcej powiedzieć bo zabrakło mi słów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. klatka jest przepiękna! w glowie sie nie mieści,ze wasza Krzysia ma lepsze lokum niż ja...;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj,przepiękny apartament zrobiłaś dla swojego zwierzaczka-pokłony dla Ciebie za pomysłowośc,styl,wykonanie i dbałośc o każdy,nawet najmniejszy szczegół.
    Serdecznie Cię pozdrawiam
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  22. No klatka niczym apartament królewski :) a podkładki marzenie kochanie znajdz malitki koncik dla mnie wystarczy mi wycieraczka i naucz mnie robić takie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  23. No no no, Krzysia ma prawdziwy dwupoziomowy apartament:) Cudna robota, wszystko jak zwsze takie dopracowane, nie ma miejsca ani na przypadek ani na prowizorkę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od paru miesięcy zaglądam na Pani blog i za każdym razem oczekuję z niecierpliwością nowych wpisów, i za każdym razem dech mi zapiera! Podziwiam te cuda i zazdroszczę pomysłów. Tak pozytywnie zazdroszczę :) Dziękuję, że dzieli się Pani swymi pomysłami i je tak cudownie pokazuję. Pozdrawiam ciepło i proszę o więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdolniacha z Ciebie!!!! Kawał dobrej roboty!!! Klatka wygląda przepięknie, nie widziałam piękniejszej ;) Wystrój niczym nie przypomina klatki a raczej 4gwiazdkowy apartament!!! Po prostu cudo!!!
    Pozdrawiam serdecznie!
    PS. Zapraszam Cie również do siebie na moje pierwsze candy ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mąż się pyta czy coś mi się stało , bo dziwne odgłosy wydaję . Po chwili już wie ,że jestem na stronie Ity. Ponoć zawsze tak piszczę ,gdy tu zaglądam . Znajoma mówi na taki stan "pół orgazmu" a ja nie umniejszałabym -cały Ita, cały.

    OdpowiedzUsuń
  27. i na ten post czekałam chyba od początku :)
    Jakoś tak umknął mi fakt, ze szynszylkę macie:)
    My równiez jestesmy w posiadaniu tego przecudnego stworzonka :) i w końcu mnie olśniłaś :), bo ja nienawidzę tej klaty, którą mamy, a niestety nie posiadamy niczego zastępczego, ale..ale już mam plan :)
    Powiedz mi tylko czy Krysia też tak wszystko Wam obgryza? Nasz Sid niestety nie może być tak swobodnie wypuszczany, ma tylko wydzielone miejsce w przedpokoju:(

    OdpowiedzUsuń
  28. tak sobie myślę, że Pomysłowy Dobromir przy Tobie to pikuś !
    super mieszkanko urządziłaś ... a zupcię brokułową-krem jadłam w niedzielę - miodzio ...

    OdpowiedzUsuń
  29. Zawsze obiecuję sobie, że to ostatni raz, że już się niczym nie dam zaskoczyć. No i pach! Znowu opada mi szczęka! Dom Krzysi cudny!!!!
    O matko jak ja do Ciebie tęsknię!

    OdpowiedzUsuń
  30. O RANY , ALE WILLA!!! I Krzysia będzie tam sama mieszkać, no taki luksus, że aż niemożliwe :) :) :) Cudownie urządziłaś ten domek bo klatka to tego nie nazwę. Każdy szczegół dopracowany, Podoba mi się pikowany hamak, sama bym tam poleniuchowała po ciężkim dniu w pracy. Pozdrawiam cieplutko.Ewa

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale apartament!!!!! Super mieszkanko dla super Krzysi:)
    A te podkładki pod talerze są niesamowite, świetny pomysł!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. .....no no no Krzysia jak praawdziwa arystokratka mieszka:):),pomysł na podkładki bardzo ciekawy:):)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. hamak.....qrcze rozwalił mnie na łopatki!!!!!!!! a za podkładkami oczy wypłaczę))))))

    OdpowiedzUsuń
  34. to jest po prostu niesamowite! Wciąż powtarzam to samo: jesteś niezwykle kreatywna!!! Twoje pomysły są niesamowite!
    pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Klateczka godna cudownego zwierzaczka....))) podkładki bardzo pomysłowe pa ...pa...))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Mieszkanko dla Krzysi w wersji De Lux. Cudowna metamorfoza i te szczegóły, okiennica, hamak... Bajka !!

    OdpowiedzUsuń
  37. I znów mnie zatkało :) Klatka jest po prostu mega-hiper-fantastyczna! I niesamowicie wyjątkowa, dla wyjątkowej mieszkanki :) Wszystkie rupiecie i klamoty potrafisz cudownie odminić jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - to prawdziwy dar!
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak zawsze śliczności. Uwielbiam Twojego bloga i to jak zaskakujesz pomysłami. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak zawsze śliczności. Uwielbiam Twojego bloga i to jak zaskakujesz pomysłami. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  40. coś pięknego zresztą jak za każdym razem-każda Twoja praca jest bajeczna,w końcu to dzięki Twojemu blogowi zaraziłam się tymi przeróbkami i postanowiłam w końcu stworzyć swojego bloga zobaczymy na ile czas pozwoli-pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  41. u Ciebie wszystko jest perfekcyjne i dopracowane w najmniejszym calu.. :)

    pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Sama bym w takiej zamieszkała:) szczęściara z tej Krzysi.
    Podkładki pod talerze skradły moje serce.
    pozdrawiam, podrap Krzysię za uszkiem
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  43. Klatka jest piękna. Jesteś niesamowita :) :) :)
    Podkładki rewelacyjne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Hmmm chyba mi gdzieś umknęło , że masz szynszylkę i teraz czytając ten post gęba mi się uśmiechnęła bo szynszyle kojarzą mi się z Bunią mą kochaną , czyli fretką od której zaczęła się ma fretkowa miłość :)
    Zachciało nam się rybki złotej , kierunek ul.Dąbrowskiego sklep zoo , w tych odległych czasach jeden z lepiej zaopatrzonych zoologików w Poznaniu. Wchodzę i widzę szynszyle , piękne , puchate , przesłodkie i te boskie okrągłe uszka :) już namawiałam eksa do kupna ,rozczulając się nad urodą tych stworzeń a tu mnie jeden cap za palucha :))) cofnęłam się i uderzyłam swoja osobą w klatkę jakiś dziwnych zwierzaków ...fretka ? a co to jest ? ale poległam , zakochałam się i ta miłość trwa do dziś ...i można powiedzieć, że zawdzięczam ją przypadkowi z kąśliwym szynszylem ;)Przepraszam , że się rozpisałam ..na wspominki mnie wzięło ...
    Stworzyłaś Krzysi prawdziwy hotel de lux ;) klatka i akcesoria jak dla księżniczki :)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  45. Cześć :)
    Klatka jest obłędna, podziwiam tym bardziej że wiem ile trudu wkładasz w każdy szczegół. Szynszyle to ruchliwe zwierzaki i do tego niektóre skaczą :)Duża klatka to podstawa. Szyld dla Krysi jest po prostu...słodki :) Też kiedyś miałam szynszylę. Jednak tylko kilka tygodni. Moja była jasno - szara. Kiedyś poszłam do sklepu zoologicznego i tam o zgrozo zobaczyłam te małe zwierzątka ściśnięte w takiej małej klatce ze nawet poruszać się nie mogły..Tak mi było ich szkoda że Kupiłam bez zastanowienia, a moja koleżanka, która była wraz ze mną drugą. U koleżanki szynszyla żyła jeszcze 7 lat. Natomiast ja swoja wkrótce potem dałam bratu ciotecznemu w prezencie, ponieważ mój kot zwyczajnie widział w niej danie głównie :) I tak szynszyla druga żyje sobie do tej pory a wiek ma już zaawansowany ...
    Kielichy ze szkła są obłędne - poluje na takie :)
    pozdrawiam ciepło - Ania -Twój ukryty czytelnik :) ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. KLATKA GRAND - rozpieszczasz tę Waszą Krzysię, no ale nic dziwnego - ukochane pupile to przecież też członkowie rodziny. Rewelacyjne podkładki pod talerze, tak samo szyld "imienny" i kielichy - zresztą nie będę wymieniać, wszystko jak zwykle przeeeeeecuuuuudneeee:-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nawet szynszylka ma się u ciebie jak królowa. Kolejny raz się przekonuję, że u ciebie nie ma miejsca na przypadkowe rzeczy - perfekcja w każdym calu- ni mniej ni więcej.
    Pozdrawiam-Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  48. No brak słów po prostu :)
    a może i dla mojej krówki zbudujesz takie apartamenta?? ;)
    miłego dzionka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  49. Sama chętnie bym zamieszkała w tym Krzysiowym pałacyku :)) Prześlicznie to zaprojektowałaś i zrobiłaś. A podkładki pod talerze - po prostu bajka! w życiu bym nie wpadła na taki pomysł, a jak pięknie to wygląda... Jestem pełna podziwu dla Twojej kreatywności :))

    OdpowiedzUsuń
  50. OMG zawsze po wizycie u Ciebie zbieram szczękę z podłogi. Jesteś niesamowicie kreatywną, wszechstronnie utalentowaną i inspirującą osobą!!! Klatka powaliła mnie na kolana - wszystko jest takie dopieszczone i piękne. Podkładki są boskie :))) Można się zapisać na jakieś warsztaty artystyczne do Ciebie? :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ledwo odzyskałam oddech po poprzednim poście, a tu znowu wycisnęło mi z płuc całe powietrze! Może to i dobrze, że rzadko piszesz, bo mogłabym zginąć z braku tlenu!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  52. Po każdym poście myślę sobie, że już nas tak zaskoczyłaś, że bardziej nie można...aż do następnego postu...
    Zastanawiam się,czy jest jakaś rzecz, której nie umiałabyś wykorzystać? :)
    Klatka...nie mam słów zachwytu.
    Podziwiam szczerze wszystko co robisz!!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale Krzysia ma wypasioną chatę, a hamak mnie powalił. A parapetówka już była? Wpraszam się.

    OdpowiedzUsuń
  54. Niczym maly Hilton, no po prostu rewelacyjny apartament, a ten hamak to już jest kwintesnecja dobrego gustu i smaku, a Krzysia jest przeurocza.

    OdpowiedzUsuń
  55. Dzięki za tyle ciepłych słów ,jesteście nieocenione w spieraniu mnie do dalszego działania . Mam nadzieję ,że niedługo pokończę resztę rozgrzebanych rzeczy ,zwłaszcza w pokoju Tuśki .

    Chmurko ,wszystko przez to ,że standardowe klatki niezbyt atrakcyjnie wyglądają , drażnił mnie niebieski plastik w starej klatce ,a tak przynajmniej stara szuflada się do czegoś przydała .

    Avrea , obgryzie a właściwie już zaczęła ,ale to normalne u szynszyli . Wolę żeby ścierała sobie ząbki na półkach niż na meblach ,jak do tej pory !
    Jedynie ranty szuflady i wejście do domku zabezpieczyłam metalowymi listwami ,żeby się do nich nie dobrała.

    Milena , arystokratyczne zachowania u naszej szynszyli obserwuję już od dawna , np. nie zje pomieszanej karmy ,musi mieć wszystko oddzielnie podane w małych porcjach obok siebie , taka z niej artystka.

    Agni , he he he, rozbawiłaś mnie do łez taką wizją Krzysi wylegującej się na hamaku.


    Cup of Jasmine Tea , sama mieszam kolory na bazie farb akrylowych wodnych ,dobrałam po prostu odcień pod ramy .


    Ewa , mam wyrzynarkę włosową firmy PROXXON , niestety to dość spory wydatek ,taka jak tu :

    http://allegro.pl/proxxon-28092-wyrzynarka-2-biegowa-dsh-i2346717425.html

    Jak do tej pory jestem z niej zadowolona.

    Maszka , he he he , boska jesteś!

    Mirelka , wcześniej o Krzysi nie pisałam , obgryza ...!!! ... żre aż jej się uszy trzęsą , musi być pilnowana . U Tusi w pokoju ma swój wybieg i nogi mebli są porządnie naruszone przez jej ząbki. . Mam plan co by nogi mebli okleić grubym płótnem , tego nie ruszy.

    Jagódko , myślę o Tobie i myślę ...i z tego myślenia muszę do Ciebie zadzwonić chyba !Buziaki.

    Kasienka , zaszczyt to dla mnie wielki ,że przyczyniłam się do Twojego blogowania!

    Meis Ideis , podrapana ,wymiziana!

    Bernadetta , nasza Krzysia łagodna jak baranek ,nie gryzie ,za to wtula się często wchodząc pod sweter ,tylko mordka jej wystaje .Sama słodycz .

    Aleja57 , oj skaczą , z naszej Krzysi prawdziwy parkourowiec !
    Niestety niektóre sklepy zoologiczne nie mają odpowiednich wybiegów dla szynszyli a nawet domków w których te lękliwe zwierzątka mogłyby się schować przed ciekawskimi spojrzeniami!!!

    ika , a Twoja krówka jakich gabarytów?

    Chenia , nie wiem czy byłyby to warsztaty artystyczne , raczej ciężka robota !

    Ana , fakt trzeba pomyśleć ,a na parapetówce zagrycha z nasion słonecznika i dyni .


    Pozdrawiam i uściski ciepłe ślę!

    OdpowiedzUsuń
  56. Chciałabym napisać coś bardzo pochlebnego , ale niestety brakuje mi słów, bo wszystko co chciałabym powiedzieć,już zostało powiedziane przez moje poprzedniczki.Chylę czoła i pozdrawiam,śląc całuski dla "Krzysi". Wizyta u Ciebie dostarczyła mi mnóstwa miłych wrażeń,oraz lekkiej zazdrości,że tak nie umiem. Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  57. świetne te podkładki!!!

    OdpowiedzUsuń
  58. Jeśli porównać tą klatkę z hotelami, to ta jest odpowiednikiem Burj Al Arab...
    a podkładki pod talerze - magia.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ty to jestes studnia artezyjska wszelkich pomyslow, ideii, nowosci, inspiracji itd...
    Kazdy post to dla mnie ogromna radosc a zarazem "straszny dol", bo kiedy ja maluje pierdolki, Ty budujesz "szynszylowe palace"...I to jakie? Ten pomysl z ta stara szuflada jest warty "Blogowego Nobla" :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. No i znów Brak mi słów...
    Uwielbiam tego bloga!♥

    OdpowiedzUsuń
  61. Często tu zaglądam, ale rzadko coś piszę, bo mi mowę odbiera. Twoja twórczość Itko to po prostu arcydzieła. Dzięki Tobie sama zaczęłam nieśmiałe dłubanki. Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej twórczości. Kinia

    OdpowiedzUsuń
  62. Domek dla Krzysi do pałac! Sama mogłabym tam mieszkać! Jest po prostu niesamowty :) Jesteś bardzo zdolną kobietką :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja tez chce taki hamak, moze byc w klatce :)!Pozdrawiam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  64. No nieee, mieszkanie Krzysi powala, istna szynszyla burżuazja! ;D

    OdpowiedzUsuń
  65. apartament wyszedł naprawdę przepięknie i jestem pewne , że Krzysia to doceni:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ituś ależ królestwo Krzysi sprawiłaś!!! Hamak to i mi by się przydał:-) Okiennice jak ta lala - a to "Coś" na nich przypomina kołatki:-)
    A łapanie kilku srok za ogon to i moja niestety przypadłość - pomijam fakt, że część "tematów" nigdy nie doczekała się zakończenia...
    Świetny pomysł z przerobieniem luster na podkładki!!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Ależ cudna ta Krzysia. Niech jej się dobrze mieszka w tym pięknym domku.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  68. Genialna klatka, szczękę musiałam zbierać z podłogi :P

    OdpowiedzUsuń
  69. Tradycyjnie spadłam pod biurko i leżę porażona Twoją pomysłowością i wykonaniem!!

    OdpowiedzUsuń
  70. Witam, od dawna czytam Teojego bloga z opuszczoną szczeną, nie jestem w tym orginalna, ale wreszczcie pod Twoim ogromnym wpływem zaczęłam działać (uwielbiam tak tworzyć, do tej pory były to rzeczy drobne), kupiłam stare pojedyńcze łóżko i muszę z niego zrobić podwójne, no i pojawij się problem, nie potraię rozkleić zagłowia łóżka(elementy są sklejone), czy masz może jakieś sposoby?
    wszystkie Twoje dzieła są niesamowite, widać w nich dużo radości jaka Ci towarzyszy przy ich tworzeniu, życzę ciągle i ciągle takiego zapału,
    pozdrawiam serdecznie
    Lucyna

    OdpowiedzUsuń
  71. jak zwykle super hiper twórczy post, a ja mały, nic nieznaczący pyłek czytam i nadziwić się nie mogę. kocham cię Ita i ubóstwiam, tyle mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ito, jestem cichym ale oficjalnym, wiernym obserwatorem bloga od dość dawna, ale odzywam się dopiero dziś. Dziękuje za mnóstwo inspiracji ! Marzy mi się tylko oczywiście,żebys pisała częściej. ;-)
    Ja wczoraj kupiłam w IKEI słynne lustro UNG DRILL : http://ogloszenia.ox.pl/files/notices/2012/04/17/ung-drill-lustro.jpg
    Problem w tym ,ze ten błyszczący plastik nie bardzo pasuje do mojego korytarza... :-( Czy jest szansa aby ten plastik stał się matowo czarny ? Czego użyć ? Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  73. Twoja pomysłowość i kreatywność jest niepowtarzalna dobrze ,że my szare myszki trochę zaczerpniemy inspiracji pozdrawiam Renia

    OdpowiedzUsuń
  74. Witam, jestem po raz pierwszy i od razu pod duzym wrażeniem, aż nie mogłam nic nie napisać. Po prostu - coś pięknego, zarówno klatka jak i podkładki, bajka.

    OdpowiedzUsuń
  75. Wymarzony domek, chętnie bym się wprowadziła gdybym była szynszylą, a czy można wykorzystać Twój pomysł na podkładki pod talerze? Jest super

    OdpowiedzUsuń
  76. Normalnie Krzysia ma teraz apartament jak dla Ksieżniczki piękny.
    A hamaczek bomba.
    Pięknie podana zupa smakuje na pewno jeszcze wyborniej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  77. Great post,I really like your article

    OdpowiedzUsuń
  78. Ita! Szczęka mi opadła ... kobieto, a może powinnam powiedzieć "czarownico", co potrafi z ... bat ukręcić :) Normalnie mnie zatkało było .... :D
    Może byś coś dla mojego kota wymyśliła, hę?
    Buziaki słodkie podsyłam dla
    Krzysi i dla Was wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Jeszcze tylko brakuje masazysty, manikiurzystki i jacuzzi. Krzysia bedzie na permanentnych wakacjach w spa :-).

    OdpowiedzUsuń
  80. Ot, klatka dla szynszyla, zajrzałam bez zbytniego entuzjazmu, i zaraz pożałowałam jego braku. Jak ktoś trzyma klasę to w każdym temacie. Podpisuję się pod wszystkimi zachwytami! Podkładki to HIT ! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  81. Klatka wspaniała! Sama bym chciała zamieszkać w takiej "z wygodami"... Podkładki zwaliły mnie z nóg...nie one pierwsze zresztą na Pani blogu :) Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  82. Czy to możliwe by robić takie cuda samemu?? Zawsze fascynowały mnie możliwości jakie daje drewno... Niestety mnie nie dano talentu manualnego :(

    Chyba żaden zwierzak na świecie nie ma tak stylowej rezydencji :D
    Gratuluję wspaniałych wyrobów i pozdrawiam

    www.migawki-z-zycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Matko, jakas ty jesteś cudownie uzdolniona/!!!! Piekne pokoje, taras wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  84. absolutnie blog nr 1 jest Pani dla mnie inspiracją

    OdpowiedzUsuń
  85. Szynszyl nie powinien mieć w klatce elementów malowanych/lakierowanych bo jak to gryzoń wszystko podgryza.
    Poza tym klatka wyszła piękna. Ściągnę patent z szufladą jak się naszemu szyszkowi kuweta rozwali.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails