
Za to lubię różne odcienie zieleni albo roślinki o zgoła innym zabarwieniu liści. tak na dobrą sprawę nie muszą nawet kwiatków posiadać .

Takimi kwiatowymi wyjątkami są stokrotki i lobelia (jeszcze nie zasadzona niestety) do nich mam sentyment i co roku obsadzam nimi doniczki czy kosze.
Sundaville ,też może być.
Przed wejściem do domu kilka odmian stokrotek w garach zagościło.

Jeszcze niewiele tego ,ale systematycznie będę dokładać to co wpadnie mi w oko i ręce.
Pewnie zastanawiacie się po co mi opał na tarasie ...niby kompozycja nieźle się prezentuje sama w sobie , ale...
kominka niet ,za to stałam się szczęśliwą posiadaczką kozy ogrodowej . Można to tak nazwać? Namiastka ogniska ,które na dodatek można taszczyć za sobą w każdy kąt ogrodu o tarasie nawet nie wspomnę . Pierwsze rozpalanie właśnie na nim się odbyło.
Na ostatniej giełdzie od razu wpadła mi w oko. Kręcił się wkoło niej już jeden zainteresowany i tak w pewnym oddaleniu czarowałam by się jednak nie zdecydował . Zaklęcia zadziałały , w tym momencie wkroczył Połowiec , bardzo lubi negocjować ,to też pozwoliłam mu wykazać się swoimi talentami .
Trochę spatynowana rdzą ,co jednak dodaje jej uroku ,kształty ma ponętne , nóżki zgrabne. Sama w sobie jest ozdobą .
Dobrze , przyznam się ... ze mnie piromanka mała jest , oczywiście nie latam po wsi z zapasem zapałek szukając dogodnego obiektu . Co to to nie , drobniejszego kalibru jestem , pierwsza chętna do rozpalania ogniska , wygrzewania się w jego cieple i wpatrywania się w igrające płomienie.


Takimi kwiatowymi wyjątkami są stokrotki i lobelia (jeszcze nie zasadzona niestety) do nich mam sentyment i co roku obsadzam nimi doniczki czy kosze.









Kwiatki (tfu, tfu) prześliczne, naczynia, w których rosną również, ale koza absolutnie WYMIATA. Ja wprawdzie mam kominek, ale nie pogardziłabym takim gadżetem w ogrodzie. Wieczorne letnie spotkania z sąsiadami sporo by zyskały na klimacie.
OdpowiedzUsuńA pogodę zaklinaj, skoroś czarownica, może podrzucić Ci gałęzi wierzbowych? To podobno konieczny atrybut :)))
A jakże ... cieplej :) Pięknie zaaranżowałaś taras ... nich wszystko rośnie jak na drożdżach. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhehe ja tez z tych co to wolą kwiaty bez śmiecącego kwiecia ;DDD ... od dłuższego czasu szukam ipomoea batatas a tu proszę u Ciebie caaaaaały kosz w dodatku w dwóch kolorach. Rok temu miałam wręcz busz na długości 4,5m balkonie a w tym nie mogę kupić nawet pół roślinki ;(((
OdpowiedzUsuńpozostaje mi zazdrościć
pozdrawiam serdecznie
Śliczna ta koza a jaki piękny z niej płomień bucha, od razu cieplej :))
OdpowiedzUsuńTaras przepiękny, miłych chwil w słońcu na nim życzę Ito :)
Pozdrawiam
Czaruj, czaruj, bo zimno jak jesienią.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję,od Twoich zdjęć zrobiło mi się na serduchu ciepło:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Pieknie u Ciebie.
OdpowiedzUsuńStokrotki w takich ilosciach niesamowicie wygladaja.
Bardzo spodobal mi sie napis,sama go zrobilas?
Cieplutka koza swietna jest.
Zaczaruj prosze ta pogode jak najszybciej.
Pozdrawiam Cie cieplutko.
Ależ te stokrotki piękne !!! Koza muszę przyznać też niczego sobie...taka koza,taki taras i... wino grzane wieczorem :))) Hmmmmmm-BAJKA
OdpowiedzUsuńMiałaś rację - boskie toto !!! W niedzielę śmigam polować na giełdę ;-)))
OdpowiedzUsuńNie przypuszczałam nawet ,że istnieje coś takiego jak koza ogrodowa. Piękny element dekoracyjny i jak widać na załączonym obrazku -praktyczny.
OdpowiedzUsuńA co do roślin na tarasie, zielono, sielsko i anielsko ...ale to chyba zamierzony efekt?
No i tego mi bylo trzeba! Od razu sie cieplej na duszy robi jak sie w patruje w promyki. Dziala! No ladna gratka Ci sie trafila. Na prawde niezly egzemplarz! Z dusza.
OdpowiedzUsuńDobra, zaklinaj, zaklinaj, u nas tez tylko liche 7 stopni! Pozdrowionka!
Też wolę rośliny bez kwiatów, za to z różnymi odcieniami liści. U ciebie w tych koszach i garach wyglądają bajecznie. A takie palenisko na zimne wieczory... O czym więcej marzyć?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
PS. Też jestem pierwsza do rozpalania ogniska, bądź czegokolwiek.
Czarujmy razem tą pogodę może nam się uda (:
OdpowiedzUsuńKolorowo ,stokrotki są bardzo wdzięczne.
Koza mnie zachwyciła ,kształt ma kapitalny.
((:
Kwiaty urzekające! A stokrotki - istne cudo! Skąd się bierze stokrotki w tak pięknych kolorach? Wyglądają jak malowane!!!
OdpowiedzUsuń:)
Świetne te gary z kwiatami prezentuja się jeszcze pięknieja koza to poprostu oczarowała mnie
OdpowiedzUsuńIta piękna koza w Twoim ogrodzie , proszę jeśli tylko potrafisz zaklinaj , czaruj , pal ogniska byleby już było ciepło .
OdpowiedzUsuńjaka cudna koza balkonowa!! hihi gdzie można taką kozę zdobyć?:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło
Just
Koza świetna !!! Dobrze, że ją zaczarowałaś bo prezentuje się niezwykle oryginalnie.
OdpowiedzUsuńOgród pięknieje z każdym dniem, ja tam kocham wszystkie kwiatki :))
Niech Wam rosną w mig !
Pozdrawiam ciepło.
Ale bajeczna koza! Aż czuć jej ciepło!
OdpowiedzUsuńAle pięknie u Ciebie, te stokrotki i koza- cudo! Same wspaniałości aż miło posiedzieć przy ciepełku z kozy. Ja mam kominek i wiem co znaczy się rozkoszować ciepełkiem ognia w mroźne wieczory:)Pozdrawiam cieplutko:)!!! I jesli będziesz miała ochotę to zapraszam do mnie:)
OdpowiedzUsuńcudowne aranżacje ale koza!-powaliła mnie cudo do kwadratu:)
OdpowiedzUsuńAle superancka przenośna koza. Jeszcze takiej nie widziałam. Uwielbiam stokrotki i inne kwiatowe kwiatki, ale Twoje zieleńce też fajne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
O nieeeee, po co ja tutaj wchodziłam?! Będę teraz chora z zazdrości. Absolutnie cudowna zielenina, te stokrotki w koszach i garach mnie zaczarowały, a koza jest nie do pobicia! Jak to Mira pisała WYMIATA wszystko :)
OdpowiedzUsuńPięęęęęęęęęękny ten twój taras i wszystko co na nim. Z czego jest ten wielki kosz ze stokrotkami, jeśli mogę zapytać? Koza czarowna :)))
OdpowiedzUsuńZapragnęłam mieć taką kozę!!! Świetna jest. I jeszcze stokrotki mnie zauroczyły:) Zdobyć takie to nie problem w porównaniu z kozą:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ale masz przeuroczy taras:). Te rozowe stokrotki takie sliczne sa.
OdpowiedzUsuńA z koza to super pomysl, nawet w chlodniejsze wieczory mozna sobie na tarasie posiedziec:). No i jak sie prezentuje:).
Pozdrowienia!
koza superancka... oj, jak ja bym też tak chciała, kocham ogniska, kominki i inne takie... pieknie!
OdpowiedzUsuńCzaruj, czaruj... tę pogodę. Właśnie marznę pod kołdrą :(
OdpowiedzUsuńStokroteczki masz bosssskie i resztę kwiecia takze, a koza jest przefantastyczna. Bardzo mi przypadła do gustu, w ogóle uwielbiam kozy :))
Pozdrawiam cieplutko
w zeszym roku tez sobie kupilam te slodkie ziemniaki( pierwsza fotka ) ale niestety go zalalam :( tez bardzo mi sie podobaja najbardiej te palczaste ktore wygladaja jak stopy dinozaura ;)
OdpowiedzUsuńO matko! Ależ masz stokrotek! Jakie są cudne w tych kamionkowych garnkach!:))))))
OdpowiedzUsuńBardzo piękna koza!:)
Serdecznie pozdrawiam:)
Piekna koza. A kwiaty U Ciebie cudne.
OdpowiedzUsuńSzczególnie stokrotki
Czaruj, czaruj tą pogodę, jak trzeba gałęzi bzu czarnego podrzucę :) Reszta tak wyczarowana, że oczarowana pozostaję Twoją fanką :)
OdpowiedzUsuńKoza ogrodowa -fantastyczna sprawa!
OdpowiedzUsuńNo pięknie tam masz,pięknie :D.
Nawet nie wiedziałam,że stokrotki w takiej gromadzie tak pięknie wyglądają,cudo!Uwielbiam takie kozy,ta ma wyjątkowy kształt,świetnie się prezentuje.I wieczorkiem podpatrując gwiazdy można siedzieć do północy.
OdpowiedzUsuńAch, jak pieknie u Ciebie! A koza jak marzenie!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Normalnie bajkowo na Twoim tarasie.Piękne kwiaty,donice,stojaczki!
OdpowiedzUsuńA koza...Słów mi brak jakie cudo wypatrzyłaś!!!!
Buziaki przesyłam
Itko, jaki piękny masz taras!
OdpowiedzUsuńJa też jestem z tych, co to przedkładają wszelkie rośliny zielone nad kwitnące. Zawsze w marzeniach widzę domek z ogrodem, a w nim TYLKO odcienie zieleni w postaci trawy, drzew, krzewów, krzewików, roślin płożących.
A kwiaty... w domu, w wazonie :) Koza ogrodowa jest CUDOWNA!
Pewnie korciłoby mnie, by niemal każdego wieczoru rozpalać w niej drewno i wpatrywać się w wirujące ogniki... :))
Rośliny w koszach i glinianych "garach" wyglądają przecudnie.
Pięknie masz Itko wokół domu, aż chciałoby się wpaść wieczorkiem na pogaduszki i kubek gorącej herbatki :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Ito serce mi ściska taki piękny widok u ciebie, a stokrotki mnie zachwyciły. Faktycznie pogoda nie sprzyja. U mnie dziś słonko wyjrzało zza chmur i już planuję jutro zakupy w Castoramie. Pozdrowienia:)
OdpowiedzUsuńWitaj Ito!!!
OdpowiedzUsuńAch cóż za cudny taras jakie to szczęście posiadać taki :o)
Ja póki co muszę zadowolić się jedynie kawałkiem balkonu
Koza niezwykłej urody!!!
Cicha wielbicielka Twojego talentu oficjalnie zaprasza Cię do swojego "Bocianiego Gniazdka" pozdrawiam
U mnie od środy tez pogoda do... no powiedzmy, że pod psem:) A Twoja koza skradła moje serce:) Ta ogrodowa koza oczywiście:) Jest śliczna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
"Koza" jest super. Szeregi stokrotek bardzo ciekawie wygladaja. Jak zwykle wszystko bardzo stylowo zaaranzowalas. POzdrawiam
OdpowiedzUsuńtaką kozę muszę kupić babci. będzie zachwycona (i ja też) :)
OdpowiedzUsuń______
www.klimatycznywroclaw.blox.pl
Ito Kochana zachwycona jestem Twoją tarasową kozą! A stokrotki po prostu mnie rozwalają swą urodą! A widziałaś bordowe bratki? Są śliczne! Czy my jeszcze w tym roku będziemy cieszyć się ciepełkiem??? Bo jeśli nie, to ja też poproszę o taką KOZĘ!
OdpowiedzUsuńŚciskam!
W Twojej kozie to się chyba zakochałam. Niczego podobnego nie widziałam nigdy. Faktycznie zgrabna ta bestia i na dodatek można się w jej towarzystwie ogrzać, a ze mnie taki zmarzlak!
OdpowiedzUsuńTarasik u Ciebie to obowiązkowo musi być piękny. Świetnie się prezentują roślinki w tych garnkach. Też tak lubię.
Pozdrawiam
Twoje zaklinanie i czary pomogły , dzisiaj świeci słońce , bardzo mi zależało bo dziś I-a komunia św. w naszej parafii - dlatego czaruj dalej kochana Ito , bo mam już dosyć chłodnej wiosny.
OdpowiedzUsuńPiękne kompozycje wykonałaś , piecyka Ci lekko zazdroszczę , ale najpiękniejsze są malinowe stokrotki .Pozdrawiam Yrsa
Ituś zapraszam do mnie na zabawę w 10-te zdjęcie :) buziaki
OdpowiedzUsuńZakochałam się w Twoich stokrotkach i w ogóle w całym królestwie :) Pozdrawiam cieplutko przywołując wiosnę ...tę prawdziwą :)
OdpowiedzUsuńTak pięknie i stylowo u Ciebie, a to tylko zdjęcia jak więc cudnie musi byc naprawdę:)Koza ogrodowa jest fantastyczna! a gary w których posadziłaś stokrotki fenomenalne, ja też tak chcę:)Podobnych garów ceramicznych mam około pięciu musze je też tak zagospodarowac:)pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWitam, chciałam zapytać, bowiem sama staję przed wyborem, z czego zrobione zostały "ścianki" tarasu - ta kratka pod poręczą? A sam taras, koza, kwiaty - no cóż jak pozbieram zęby z podłogi, po wypadły przy opadnięciu szczęki, to cuś powiem:)))
OdpowiedzUsuńIta, kocham Cię całym sercem,na miłość bezwarunkową jeszcze nie czas - nie ten etap związku :) jednak kocham Twój optymizm,zaangażowanie, za chcenie się, za ciepło (bynajmniej nie z kozy), za radośc i talent, całuski Emilystar
OdpowiedzUsuńMira, coś mi to zaklinanie nie wychodzi bo leje dziś co chwilę jak z cebra!.Pewnie o te witki wierzbowe chodzi ,nie zastosowałam ich niestety!
OdpowiedzUsuń13ka , dzięki za nazwę , zapamiętam ,bo roślinka nieopisana była.
Atena ,napis już był.
Kocia , co upolowałaś?
Kamila ,chyba niezamierzony ,samo wyszło.
dotblogg, kto szuka nie błądzi...he he , trafiła się na giełdzie jak ślepej kurze ziarno.
Annasza, jeden wiklinowy a drugi z liści bambusowych.
Alexa, w taka pogodę to grzaniec albo herbatka z prądem wskazana , na które zresztą serdecznie zapraszam.
Gusia ,dziękuję za zaproszenie .
llooka, przecież nie może cały czas padać?! A może ,może???
Nika ,kratka ,to stary żeliwny blat od stołu ogrodowego.
Emilystar ...aż nie wiem co napisać , dziękuję za takie wyznanie...hi hi hi. Cieszę się ,że podoba Ci się u mnie.
Dziękuję jak zwykle za miłe słowa ,jesteście Wszystkie niezastąpione!!!
- A wiesz, że gdybyś raz, nawet powierzchownie oczyściła szczotką drucianą ten 'piecyk', a potem przypilnowała męża jak będzie wymieniał olej w silniku samochodu i tym olejem (im brudniejszy,czarniejszy - tym lepiej) pomalowała go po każdym paleniu ognia, to cały piecyk nabrałby czarnej patyny, podobnej jak u wytrawnego kucharza na patelni...? No chyba, że taki Ci się bardziej podoba.... Dla mnie ładna forma - szkoda, bo niezabezpieczona niczym w końcu zacznie mieć dziury...
OdpowiedzUsuń- Gdyby Cię jednak zainteresowały szczegóły, zapraszam - wkp926@gmail.com
- Pozdrawiam serdecznie....