24 lutego 2016

Warsztat cz. I

Tak długo zwlekałam z dokończeniem prac w spiżarni , ponieważ wiązało się to z wyciągnięciem mebli z warsztatu ,które chciałam wykorzystać właśnie tam ,  a co za tym idzie likwidację miejsca do majsterkowania i budowania go praktycznie od podstaw . No i trzeba było wcześniej posprzątać bajzel jaki tam panował ☺ . Tak to wyglądało po wielkiej czystce ...
a tak bo odbudowie ☺
Ze starego zestawu ostał mi się jeno blat i wisząca nad nim półka , musiałam na czymś ten blat umieścić .
Poszperałam w zasobach mebli okaleczonych i znalazłam dwie podstawy od starych kuchennych taboretów  i dwa boki od biurka  ( pozostałość po poprzednich mieszkańcach domu ) ... właściwie to półtora , bo jeden bok był już przeze mnie naruszony . Widocznie kiedyś potrzebowałam do czegoś dwóch płyt , jakimś cudem udało mi się mebel odtworzyć ,  na szczęście  komplet szuflad do biurka ocalał .
Boki burka przykręciłam do podstaw stołków a między nimi zamontowałam półkę łączącą . Wpasowały się tam idealnie druciane kosze , przytargane swego czasu ze złomu i skrzynki po owocach z zamontowanymi kółkami .
Wcześniej narzędzia szlajały się wszędzie bez ładu i składu ... najczęściej  luzem na blacie , co prowadziła do chaosu . Najwyższy czas było je uporządkować , z pozostałości po remontach , czyli zdjętej deski barlineckiej ,która kiedyś robiła za boazerię w jadalni , po skręceniu kilku desek zrobiłam nad blatem i z boku miejsce na narzędzia .
Uwierzcie mi , że to się sprawdza ! Wiertła na widoku , nie muszę szperać za odpowiednim rozmiarem ...
każde z podstawowych narzędzi ma swoje miejsce , co niesamowicie ułatwia sprzątanie ☺ !
Słoiki już wcześniej wisiały na półce .... aaaleee ... nawet śrubki  porządnie posortowałam według rozmiarów .
Taśmy , kleje ,barwniki , farby i cała reszta , wszystko z zasięgu ręki .... jestem w warsztatowym raju już od kilku tygodni i nadal jest porządek ... niemożliwe stało się możliwe !

Na razie w warsztacie zrobiona jest tylko ta część , ale jakże pomocna , tak się wkręciłam w remonty ,że spiżarnia prawie na ukończeniu . Jak tylko dokończę ,  wracam do warsztatu , będzie cześć druga  ☺


Wszystkich odwiedzających Jagodowy pozdrawiam serdecznie i do miłego ! ☺

109 komentarzy:

  1. Witaj.
    Jestem pod tak ogromnym wrażeniem Twojego warsztatowego raju, że dech dosłownie mi zaparło. Cudowna organizacja przestrzeni.
    Pozdrawiam serdecznie i podziwiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super- jak zwykle zresztą.I proszę o czstsze wpisy, bo jestem uzależniona od Jagodowego-blogu.Pozdrawiam.Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ile czas pozwoli , ale jak widać częściej zamieszczam hurtem , niż pojedyncze rzeczy ☺ dlatego dłuższe przerwy .

      Usuń
  3. Piękny, piękny, piękny. Dołączam do grona zazdroszczących.

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne imadlo:) przypomnial mi sie warsztat dziadka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anitko,ja bym zegar nie wieszała,byłoby jak w kasynie,kreatywne szaleństwo bez ograniczeń czasowych!nie mogę się napatrzeć!cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zegar musi być , bez niego nie panowałabym nad organizacją życia domowego . Na robótki mam nieraz godzinę lub dwie dziennie , muszę się kontrolować ☺

      Usuń
  6. Wielkie ŁAŁ! Serce rośnie, jak się czyta taki wpis. Kobieta i wiertła? Oczywiście! Spróbuję się odważyć i coś pomajsterkować, a męża przyślę, żeby zobaczył, że w warsztacie może być czysto i poukładane :) Wielkie dzięki za ten post. Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą czystością to niekoniecznie , ale na ściance z narzędziami panuje cały czas porządek ☺

      Usuń
  7. Dla mnie bomba!!! Zamieszkałabym przy nim aby móc napawać się jego ładem i estetycznością :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama z przyjemnością zaglądam tu nawet bez specjalnej potrzeby ... tak by serce nacieszyć .☺

      Usuń
  8. no szczęka mi opadła... Ja tez taki chcę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie , tylko miejsce znaleźć ☺

      Usuń
  9. Zakochałam się w Twoim warsztacie! Jak ja bym taki chciała mieć! :))) Oj, jest rewelacyjny, wszystko pod ręką, mnóstwo miejsca, nic tylko pracować. ;) Czekam na część 2.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko spiżarnie skończę i wracam tu z wielką przyjemnością dokończyć dzieło ☺

      Usuń
  10. słów brakuje, jestem zachwycona:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest idealnie, a ze szczegółów to pojemniki na wiertla, obcęgi, zawieszki na młotki podbiły mnie totalnie, teraz wiem, do czego powinnam dążyć. A przynajmniej o jakim warsztacie marzyć.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie,no!nawet imadło masz:))jesteś absolutnym mistrzem majsterkowania:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez imadła ni rusz ... ha ha ha .

      Usuń
  13. Idę się ciąć!..z zazdrości :P
    Ita, ty lepiej już nic nie pokazuj, bo spać nie będę mogła. Co za cudooooo!!!!! Obśliniłam się okrutnie na widok wszystkich tych mysi-sprzęcików. Lecę oglądać od początku, bo raz czy dwa to stanowczo za mało.
    Myślę że niejeden facet może pozazdrościć takiego stanowiska do majsterkowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bestyjeczko , sama sobie zazdroszczę ... ha ha ha .

      Usuń
  14. Oesuuuuuu, jak możesz pokazywać coś takiego... Ito serca nie masz... jest po prostu obłędnie...

    Szalenie, ogromnie podobają mi się kuchenne taborety jako podstawki szuflad. Super pomysł, chyba odgapię jeśli pozwolisz.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę Cię bardzo , fajnie to wygląda do długiego blatu roboczego .

      Usuń
  15. Wzorcowy warsztat, nie wychodziłabym z niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać , że okoliczności warsztatowe sprzyjają wenie twórczej ☺

      Usuń
  16. Perfeito,super organização,parabéns.Valéria.

    OdpowiedzUsuń
  17. Prawdziwy profesjonalizm. Kiedy ja dorobię się takiego uporządkowanego miejsca do pracy?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniale!!!! zazdroszczę takiego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szacun! Kiedy widzę nasz garażowy warsztat i myślę, że trzeba by go choćby zacząć ogarniać, dostaję szczękościsku! Nie wiadomo, od czego zacząć.
    Bardzo bym chciała być tak zawzięta jak ty i ciągnąć sprawę do końca.
    P.S. Zapraszam w wolnej chwili na Powoluśkowe rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacząć trzeba od czystki , tak jak w moim przypadku , zmobilizowałam się okrutnie ☺ jak się człowiek rozkręci im bliżej końca prac , tym większą radochę miałam.

      Usuń
  20. pokaże mężowi-pęknie z zadrosci. on ma wszelkie maszyny w 50 metrowym garazu siostry, na nazym strychu na nasym tarasie w nazej sypialni-wszeeeeedzie. otworze sklep kiedys. buziolam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzędzia to ja też mam w garażu i w kilku innych miejscach , mam nadzieję ,że teraz po wywaleniu z warsztatu niepotrzebnych mebli , znajdzie się wszystko w jednym miejscu ☺

      Usuń
  21. Jestem pod niesamowitym wrażeniem....

    OdpowiedzUsuń
  22. Super miejsce stworzyłaś....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest moc! :)
    Ty to jesteś mega zdolna babeczka
    Pozdrowionka
    ps. a w takim warsztaciku pracować to czysta przyjemność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moc jest , masz rację , dostałam ostatnio roboczego spida ☺

      Usuń
  24. A do mnie nie miałabyś ochoty przyjść i zrobić porządku ? Zazdroszczę jak nie wiem co u mnie tak będzie w następnym życiu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, w następnym życiu , fakt trzeba dojrzeć , mi to zajęło kilka lat ...ha ha ha .

      Usuń
  25. A do mnie nie miałabyś ochoty przyjść i zrobić porządku ? Zazdroszczę jak nie wiem co u mnie tak będzie w następnym życiu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. No niesamowite:)) u Ity to i śrubki będą poukładane pięknie;) te słoiki zawieszone wymiatają, skąd te nowatorskie pomysły przychodzą ci do głowy? Piękny warsztat, w takim miejscu napewno będzie powstawało mnóstwo pięknych rzeczy. Wspaniale to urządziłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiki to pomysł stary jak świat , że tak powiem , podstawa warsztatowych rozwiązań organizacji przestrzeni ☺
      Pozdrawiam .

      Usuń
  27. Warsztat - marzenie!!!! Pięknie urządzony, wszystko ma swoje miejsce, po prostu bajka!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Brak słów na pienia zachwytu! Wszystko mi się zawsze u Ciebie podoba ale tym warsztacikiem przebiłaś kosmos! Jak Ty to kobieto ogarniasz? Ile czasu Ci to zajęło? (Pytanie na serio) głeboki podziw i szacunek Ito! Pozdrawiam Mira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej czasu zajęła mi czystka plus malowanie ścian , a jak już miałam wolną przestrzeń to trzy dni po kilka godzin pracy i było gotowe .

      Usuń
  29. Jak zwykle zaniemówiłam z zachwytu.....
    Jest Pani moim idolem!!!!
    pozdrawiam, Maria

    OdpowiedzUsuń
  30. kolejny raz mnie zwalilaś,
    W takim warsztacie aż chce się pracować.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  31. O, żesz Ty orzeszku... Cudowne miejsce sobie uczyniłaś! A stojak na dłuta mnie, po prostu, powalił na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo , stojak na noże stary wykorzystałam ☺

      Usuń
    2. I to jest recykling (upcykling?) jaki lubię :)

      Usuń
  32. Dech zapiera taka organizacja i systematyczność. To dopiero jest sztuka ! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee tam sztuka ☺ nakręciłam się ...chyba ilość wypitej kawy pomogła ☺

      Usuń
  33. I niech mi ktoś powie, że nie można:))) Szczerze podziwiam, wyczarowałaś rewelacyjne miejsce do pracy. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  34. Taki porządek to ja rozumiem !
    odwaliłaś kawał dobrej roboty, nie po raz pierwszy zresztą
    Chciałabym mieć coś takiego na wyłączność, żeby faceci nie mieli tam wstępu, bo to oni robią największy bałagan.
    Pozdrawiam bardzo gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojego męża gonię ,żeby wszystko odkładał na miejsce , tylko pod tym warunkiem może korzystać z warsztatu ☺ ☺ ☺

      Usuń
  35. piękny warsztat :) wszystko na swoim miejscu :) BRAWO

    OdpowiedzUsuń
  36. Łał, muszę mężowi pokazać bo u niego też panuje warsztatowy bałagan. Co by myślał nad ogarnięciem sobie miejsca w piwnicy:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Pięknie!:) Z wiosną mam plany na porządki we warsztacie, ale u mnie taki ład chyba by długo nie przetrwał;) I nie mam tu na myśli swojej osoby - chodzi o mojego M /uwielbia bałaganić/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Taki warsztat ucieszyłby mnie chyba bardziej niż wymarzona kuchnia. Mojego męża pewnie też. Może udałoby się nam w takim warsztacie coś wspólnie zmajstrować. Może nawet syna :) Eh, dzieciom pewnie też by się spodobało miejsce do majsterkowania... Jest po prostu idealne! Z niecierpliwością czekam na część następną :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do dzieła ... podoba mi się zwłaszcza ta druga opcja majsterkowania ☺ ☺ ☺

      Usuń
  39. Pozostaje tylko niziutko się ukłonić, a właściwie paść przed Twoją pomysłowością:) Te słoiki ze śrubkami (czy one są przyklejone czy przykręcone?), no wszystko! Gdybym ja tylko miała dwie prawe ręce (zamiast lewych), zmajstrowałabym taki warsztat mojemu Mężowi, na 40 urodziny! (ma je za dwa lata, więc dobrze byłoby już zacząć:) ).
    Pozdrawiam i kłaniam się nadal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczka słoików przykręcone na śrubki , jeżeli masz miejsce na warsztat to nic nie stoi na przeszkodzie , nawet dwie lewe ręce , w co nie wierzę ! ☺ ☺ ☺

      Usuń
  40. padłam na pysk- normalnie jak żurnalowy porządaek- faktycznie marzenie majsterkowicza.

    OdpowiedzUsuń
  41. w kuchni nie mam tak poukładane jak Pani w warsztacie, chylę czoło wszystkiemu co Pani robi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w kuchni też nie zawsze mam porządek ☺

      Usuń
  42. Gratuluję, podziwiam i zazdroszczę talentu i umiejętności organizacji czasu. Jeszcze bardziej zachwycona, nieustanna wielbicielka ☺

    OdpowiedzUsuń
  43. no nie mogę się napatrzeć! istny raj:) oj ja tak chce...zazdroszcze CI takiego miejsca ja walczę już od 2lat z mężem o takie miejsce w piwnicy ale niestety nie mamy aż tak dużo miejsca a do tego w pobliżu ciągle działająca piła za każdym razem strasznie mi wszystko zaśmieca:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety piły , wyrzynarki , szlifierki strasznie pylą . Z tymi narzędziami najczęściej wychodzę na dwór pracować , ale tak sobie planuję wydzielić część pomieszczenia do używania tych pylących i oddzielić kurtyną foliową . Zimą zwłaszcza by się coś takiego przydało ☺

      Usuń
  44. Warsztat pierwsza klasa. Wszystko ładnie poukładane i łatwo cokolwiek znaleźć. Super, bardzo się mi podoba.

    OdpowiedzUsuń
  45. Powtarzam to do znudzenia ale inaczej się nie da: jesteś Niesamowita! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękny warsztat...jestem pod mega wrażeniem.
    Rzeczywiście niejeden facet musiałby przyjść na szkolenie z organizacji:-)
    Naprawdę super;-)
    Gratuluję tak fajnego miejsca.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  47. Gratuluję pieknego miejsca do pracy

    OdpowiedzUsuń
  48. Tylko kobieta mogła stworzyć taki piękny warsztat:-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Niech Ci się tam tworzy takie cuda jak do tej pory, a może nawet jeszcze piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ita...słów mi brakuje - jesteś najpiękniejszym, najmądrzejszym a teraz i z najbardziej wyniunianym warsztatem świata "majstrem" jakiego znam:):):):)
    Świetnie to wszystko zorganizowałaś. BUZIAKI ogromne.

    OdpowiedzUsuń
  51. Takie miejsce mi się marzy...

    OdpowiedzUsuń
  52. Niejeden mężczyzna by się zagnieździł w tym warsztacie. Świetny i taki dopracowany. Pozdrawiam i zapraszam do mnie lassosnowy.blogspot.com Malwina

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale porządek! Niesamowite! Zazdroszczę Ci takiego miejsce:-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Oh jak mnie jarają takie stanowiska pracy - taki ład i porządek :) świetne miejsce do pracy. Teraz jest jeszcze piękniej - biurko jest extra! Muszę skukać inne Twoje posty. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Świetny pomysł, a ta połka z wykorzystaniem słoików rewelacyjna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bloga odwiedzam często, ale rzadko zostawiam komentarz, jakoś nie lubię w tym tłoku...;) Jednak teraz muszę napisać, bo jestem oczarowana: bardzo pomysłowe biurko, łatwe w wykonaniu, a efekt niesamowity! Nawet świetnie się wpisuje w powracającą modę na meble z wysokim połyskiem na cienkich nóżkach. GRATULUJĘ!
    P.S. To pisałam ja, Kasia Remesz z www.kawaleksiebie.wordpress.com, tylko coś przeglądarka nie chce załapać, że wylogowałam się z konta mężowskiego.

    OdpowiedzUsuń
  57. Grunt to porządny warsztat, bez względu na to czym sie człowiek zajmuje. Bardzo mi się podoba, wszystko pod ręką, pomysłowy, rewelacja! Ja pracuje nad swoim warsztatem do scrapbookingu. Mam nadzieje, że będzie również udany, jak Twój.
    Pozdrawiam An

    OdpowiedzUsuń
  58. to najpiękniejszy warsztat jaki widziałam w życiu! Właśnie w tej chwili zaczynam o takim marzyć. Gratuluję! Ania

    OdpowiedzUsuń
  59. Thank you for your very good site….
    ________________
    kristen stewart hot

    OdpowiedzUsuń
  60. właśnie wpisuję sobie na MOJĄ LISTĘ utworzenie takiego przemyślanego kącika majsterkowicza. Jest przerewelacyjny. Widziałam podobny na kursie w de, ale te słoiki wkręcone wieczkami do półki powaliły mnie na kolana. BRAWO!!!! Piękny, estetyczny, przemyślany ... do tej pory nie wiedziałam, że właśnie o takim marzyłam ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Ito, napiszę dosadnie: warsztat mnie "rozwalił", a spiżarka rozłożyła na łopatki dokumentnie. Zaglądam do Ciebie od kilku lat i za każdym razem przeżywam orgazm artystyczno-estetyczny :) Niebywały talent, niebywała Kobieto :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails