2 października 2014

Raz , na jakiś czas , trafia się giełda obfitości .

Fakt , takie giełdy zdarzają się od wielkiego dzwonu ,na dodatek trafiły mi się rzeczy na które polowałam od dawna i to wszystko na jednej giełdzie .
Stare walizki mają swój niezaprzeczalny urok , a w całości zrobione  z drewna to jak dla mnie szczyt szczęścia za 25 zł.  . 
Kolejne poszukiwane skarby to stare kryształki na żyrandole , owszem trafiałam ale pojedyncze sztuki ,którymi sukcesywnie ozdabiałam żyrandol w salonie . Ostatnio zaczęłam się rozglądać za drobnymi kryształkami na girlandy , ale ceny np. Allegro trochę mnie przestraszyły zwłaszcza pomnożone przez ilość ramion żyrandola !  Jak na zamówienie trafiła mi się ilość hurtowa , co prawda cześć była uszkodzona , jednak  20 zł.  to cena mega  okazyjna za taką ilość dobra wszelakiej , różnej wielkości kryształków i łączeń , które wystarczyły na żyrandol ...
 przyozdobienie świecznika .
Starczyło jeszcze na kinkiet i jeszcze zostało na zapas .
Cynowa patera to też giełdowy zakup .
Radia do kuchni szukałam już latem , miało być takie małe stylizowane na stare brzęczydełko . Jak widać kto szuka , ten wcześniej czy później znajdzie , nawet się nie spodziewałam ,że tak szybko . Ale ,że durna jestem okazało się dość szybko  , oczy skupiły się na wyglądzie , i owszem brałam pod uwagę ,że może nie być sprawne , ale za 8 zł. postanowiłam zaryzykować . Na drugi dzień przyszedł Janek ( sąsiad ) i to on zauważył brak głośnika .... durna i ślepa na dodatek ... w tym momencie głośno pożałowałam ,że wyrzuciłam swego czasu stare zepsute zabawki Tuśki ,które posiadały głośniki .  Dziecię  obecne przy rozmowie , załapało temat i bez słowa zniknęło gdzieś na chwilę .... po czym pojawiając się ponownie  dumnie wręczyło mi , wygrzebaną jeszcze jedną zepsutą zabawkę z głośnikiem ! Janek przylutował kabelki i .... kochani , gra i buczy aż miło ! Jedyne co przy nim zrobiłam to wymieniłam materiał osłaniający głośnik  .
Szufladki ceramiczne w identycznym kolorze jak meble kuchenne ...
kupiłam 5 sztuk za 10 zł. Cztery wykorzystałam ...
dobudowując  do nich mini szafkę , tak by zmieściły się pod szafką na talerze . Dla przypomnienia  TUTAJ możecie zajrzeć jak wyglądało to przed dodaniem szufladek .
Reszta to już stare  drobiazgi kuchenne które wylądowały na tablicy , oraz trochę części zamiennych ,które w przyszłości znajdą swoje zastosowanie a na razie zaległy w warsztacie .
Nie wiem jak w waszych stronach ,ale u nas grzybów w tym roku jest w bród . Lubię chodzić po lesie , zbierać grzyby ... czyścić i przetwarzać już nie koniecznie , ale jak mus , to mus , takich zapasów jak do tej pory to jeszcze nigdy nie miałam. Na zdjęciu tylko mała cześć jesiennych zapasów na zimę .
Dalszy ciąg obfitości grzybowej pojawił się na kompostowniku . Kanie rosną tu dwa razy do roku od kilku lat , ale w takiej ilości to jeszcze się nie zdarzyło . Własna plantacja kani ... kto tylko mnie odwiedzał , chciał czy nie ... większość chciała  ... musiał brać ,bo  na zdjęciu to tylko mały fragment kaniowego szaleństwa .
Jeszcze jedna zakupowa drobnostka , solidna deska do krojenia za 2 zł. którą wycięłam w fantazyjne kształty .
Kończę zakupową  relację jesiennymi fotkami z tarasu , przyznam się ,że lenistwo  do zamieszczania postów nadal mi nie przeszło , pewnie dlatego ,że większą  cześć września maksymalnie wykorzystałam na robótki ręczne , metamorfozę przeszły dwa meble i jeden pomalowany pokój i jak już wieczorem po pracy w końcu usiadłam , mózg mi się resetował bez szans na pisanie postów .


Meble po metamorfozie już stoją w Tuśkowym pokoju , jak dla mnie wyszło świetnie , postaram się niedługo pokazać efekt końcowy moich zmagań z drewnianą materią .
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do miłego .

82 komentarze:

  1. niesamowite zdobycze, mnie najbardziej oszołomiło to radio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radełko jest świetne ,to było trafienie roku ,zwłaszcza ,że tak szybko je znalazłam .

      Usuń
  2. Uwielbiam takie okazje! Ale takich cen, jak w Twoich rejonach, chyba nie ma nigdzie w Polsce :)
    Półeczka na pojemniki ceramiczne fantastyczna, pojemniki również - wszystko jak zwykle pięknie zagrało.
    Gratuluję i pozdrawiam!

    http://capsellaelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny wynegocjowane , trzeba się trochę poszczerzyć i miło zagadać , prawie zawsze działa!

      Usuń
  3. Same piękności. Szkoda, że nie mam takiego targu pod ręką ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie powtórzę za Tobą, że ... ale nie powiem, szczęście miałaś i to wielkie, tyle dobroci w jednym, miejscu !
    Nie trzymaj nas długo w napięciu i pokazuj ten Tuśkowy pokój :) Radyjko super trafiłaś.
    Pozdrawiam- Jola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę , pokażę , bo sama jestem zadowolona z efektu .

      Usuń
  5. waliza a właściwie kuferek z sękami robi wrażenie,
    jak byłam mała - marzyłam o domku dla lal, których
    i tak nie miałam - dzisiaj właśnie w takiej walizie bym
    urządziła mieszkanko dla małych niuń...
    ceramiczne szuflady powaliły mnie totalnie - ja też takie
    chcę - one są wspaniałe, jak cała seria typu "sweet home"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł , Tuśka z lalek już dawno wyrosła , więc pozostanie do przechowywania pamiątkowych rzeczy ,

      Usuń
  6. same cudowności u Ciebie

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się jakoś nigdy nie poszczęściło więc tym bardziej zazdroszczę tak fantastycznych rzeczy. Nabrałam ochoty na kolejne łowy, może tym razem się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też taka giełda zdarza się sporadycznie , ale jak widać trzeba bywać , by okazja nie umknęła .

      Usuń
  8. Ale skarby znalazłaś!!!! Taki żyrandol z kryształkami i mi się marzy.... może kiedyś:)
    Narobiłaś mi smaka na kotlecika z kani - tata kiedyś takie dla mnie smażył:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skarby prawdziwe Ci się trafiły:) Walizką jestem zachwycona, też na taką poluję:) A Twoje posty jak zwykle czytam z zapartym tchem, szkoda, że Ci lenistwo nie przeszło, oczywiście do pisania postów:) pozdrawiam serdecznie aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ,że się w końcu ogarnę i poczuję częściej wenę do zamieszczania postów .

      Usuń
  10. A gdzie są takie fajne giełdy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej okolicy ,jedna w Kaliszu w niedzielę ,przy giełdzie samochodowej , druga sobotnia w Ostrowie Wielkopolskim przy ryneczku .

      Usuń
    2. Witam, a czy te giełdy są w każdą sobotę i niedzielę czy na tylko raz w miesiącu? Pozdrawiam serdecznie Marzena :-)

      Usuń
  11. Wspaniałe skarby! Szczególnie ta walizka. Cudne, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trafić wymarzone rzeczy i to w jednym miejscu-super:)
    Szufladki ceramiczne mnie urzekły:)

    OdpowiedzUsuń
  13. waliza przecudna, a reszta też nie ustępuje więc mogę tylko pogratulować- ja też chcę na taką giełdę!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja bm na grzyby poszła ;-)))) a tu nic, choć może w sobotę pojedziemy z Raszkiem na łowy grzybowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomykaj w te pędy do lasu , koniec sezonu grzybowego już blisko .

      Usuń
  15. Uwielbiam zdjęcia Twojej kuchni - przytulna i w eleganckiej kolorystyce, w sam raz na kawę i pogaduszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dlatego goście zawsze pchają mi się do kuchni ...he he .

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Nie wierzę , Polacy tacy obrotni w każdym rejonie polski ,że na pewno coś się znajdzie , jak nie giełda ,to sklepik .

      Usuń
  17. Jeśli to giełda okolomotoryzacyjna, to też tam miałam kilka trafień, m.in. kredens i piekną skrzynie. Twoje polowanie rewelacyjne, jak zwykle pięknie pokazane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo bym dała, żeby Twoje rękoczyny na żywo zobaczyć, Ito!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Udane polowanie! teraz mi żal, że się w niedzielę na starocie nie wybrałam ale dożynki były i jak tu opuścić :-)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  20. Łał ale łupy i to za jakie ceny, radyjko super walizka również. Gdzie to takie giełdy są?
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalisz , niedziela przy giełdzie samochodowej , Ostrów Wielkopolski sobota przy ryneczku .

      Usuń
  21. Niesamowite zakupy! Kocham takie miejsca, które tyle mogą zaoferować!!! Gdzie są takie giełdy? Całuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest na czym oko zawiesić jak zawsze. Strzały zakupowe genialne. Dawno nie byłam na żadnym starociowie, to strasznie mnie ssie na graty. Przynajmniej u Ciebie mogę się pocieszyć.
    Wkładu do spiżarni zazdroszczę - nie byliśmy na grzybach w tym roku i nie mam zapasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bestyjeczko ,jeszcze masz czas , bo rosną , rzuć na chwilę urządzanie domu i idź się odstresować do lasu . Przyjemne z pożytecznym zaliczysz .

      Usuń
  23. Aleś się obłowiła! Same skarby!
    Ale szkoda, że mieszkam na drugim końcu Polski! Już bym u Ciebie była. Po kanie :))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze się zastanawiam czy masz dobre oko do takich zakupów, czy szczęście. Myślę, że jedno i drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć, obserwuje Twój blog już od dawna, dawna :) i nie ukrywam że wciąż jestem pod wielkim wrażeniem twojego talentu, masz tyle niesamowitych pomysłów i do tego jeszcze szczęście :) u mnie też są takie szroty ale mało kiedy można trafić takie cudeńka, a jeśli już, to droooogo :( Ponadto dzięki Tobie uwierzyłam, że można samemu zrobić bardzo fajne rzeczy niewielkim kosztem i w dodatku ile z tego radości :)) też lubię dłubać, skrobać i malować :) Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
  26. Hurtem -czad .Tak to już niby jest że przyciągamy pewne rzeczy.Dostałam kiedyś taka drewniana skrzynię jednak była bardzo zbutwiała -zostawiłam sobie tylko front.Ściskam-aga

    OdpowiedzUsuń
  27. Matko śliczności, naprawdę pieknie,przepraszam, ale jedno mnie zastanawia skąd na to czas znajdujesz :-) i wybacz za pytanie ale kto kurze ściera z tych pięknych bibelotów:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Najbardziej zazdroszczę kuferka drewnianego :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Takich obfitości to ja już dawno nie miałam:) Same cudeńka idealne wpasowane w Twój domek. Z grzybami u nas jakoś lichawo i ślinka mi pociekła na te kanie:) Przypomniały mi się kotleciki z kani u rodzinki na wsi.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio wspominałaś, że świetne łowy miałaś i muszę przyznać, że naprawdę rewelacja! Kryształki w takiej cenie to prawdziwa okazja, na takie retro radio do kuchni też poluję:) Eh powzdycham do twojego to może i dla mnie się znajdzie:) I skrzynia super i szufladki do kuchni...wszystko superowe:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  31. Ależ cudowne zakupy Ci się trafiły. Pięknie wyglądają żyrandol i świecznik. Zdolności manualnych nieskrycie zazdroszczę, więc napawanie się Twoją kuchnią jest samą przyjemnością. Pokazuj koniecznie nowe zmiany. Pozdraiam serdeczniutko. A jak masz coś jeszcze na tablicy to podeślij linka please ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudeńka trafiłaś! Chyba jutro zerwę się skoro świt i uderzę na starocie:) W moich stronach mało grzybów :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystko piękne:) Kocham przedmioty z duszą, szczególnie, że można je często kupić za grosze. Mam do Ciebie pytanie, czy możesz doradzić jak czyścić przedmioty z cyny? Znalazłam ostatnio 2 świeczniki ale są w opłakanym stanie, może masz jakiś sprawdzony sposób? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne łowy Ja nie odpuszczam żadnym giełdom w mojej okolicy nawet jak wieje i leje :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow, kobieto, takich rzeczy to raczej ze świecą u mnie szukać. Jestem pod ogromnym wrażeniem porcelanowych pojemniczków. Następna w kolejce do jechcestwa jestem, wiem.
    Ale z wielką radością oglądam Twoje łupy bo w bardzo dobre ręce trafiły.
    Czekam na Tuśkiną jamę.
    Buziole wielkie przesyłam i dziękuję za rady na fb związane z malowaniem mebli. Pozostała mi do maźnięcia witryna ale dziecię me na czarno chce a ja na ecru. Totalna niezgoda w tym temacie.
    Paaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  36. jejciu ale cudeńka ,, a te z pojemnikami dobudowane super!

    OdpowiedzUsuń
  37. Do Ostrowa mam 90km do Kalisza 80 ale to sporo i tak...ustrzeliłaś super okazje i cenowo też ,ta waliza kryształki...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj kochana ale ci się udało;)ja tak dawno nie byłam na takiej giełdzie...Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zazdroszczę szczególnie tej cudnej walizki i to za taką! cenę!!! :) Pięknie tam u Ciebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ha!chciało by się napisać że co drugi........ech nie skończę:)))ale walizki drewnianej pilnuj!bo przyjadę i ukradnę:)))))))))jest mega cudna:))))wszystkie łupy świetne:)))widać ,że przedmioty Cię kochają,dlatego do Ciebie wpadają:)))po prostu:)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Ależ piękne zdjęcia :) cudnie prezentuje się na nich jesień!

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne kryształki ,Ita one są szklane czy plastikowe?
    wszystko cudowne,

    OdpowiedzUsuń
  44. Matko jakie skarby! Gdzie takie dają? ;) Ta walizka... I to radio! Zazdrość mnie zżera straszna :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Skarby nad skarbami : ) Toż to wielka kumulacja Ci się trafiła : ). Ze starociami,to prawie jak z grzybami...Czasem człowiek szuka i szuka i nic,a czasem trach i takie zdobycze same pchają się w ręce : )...A może to nie Ty je znalazłaś,tylko one Ciebie? Pozdrawiam ciepło : ).

    OdpowiedzUsuń
  46. Kochana piękne zdobycze!!! :) U mnie na blogu tez o targu staroci. Tez kryształków było całą masę...
    Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  47. qui cherche trouve...ale częściej trzeba wiedzieć czego sie szuka :) Ty i wiesz i od razu nowe nabytki brylują na miejscu. Piękne zdjecia!
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdobycze super....Jesień jest w tym roku piękna....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  49. Zakupy można nazwać perełkami! To niebywale ile cudów w jednym miejscu!
    Gratuluję okazów...
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. łupy wspaniałe ,ale trzeba jeszcze wiedzieć jak je wkomponować w całość żeby pięknie wyglądały-Ty to z pewnością potrafisz :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam
    Milo spędziłam czas czytając Pani bloga. Ja mam pytanie z innej beczki - chodzi mi o Modrzewiowy Dworek o którym było kiedyś pisane. Czy coś Pani wiadomo na ten temat. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. łupy cudne :) zwłaszcza walizka . Może Pani zdradzić gdzie te bazarki gdzie takie cuda bywają??? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Coś cudownego, szafka mnie urzekła na talerze i przydasie... i zdjęcia tarasowe. Podziwiam subtelnośc aranżacji.

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękna kuchnia!!!! jestem zakochana. Szukałam chlebaka i trafiłam na Twój blog, czytam jeden post, drugi, trzeci..... cudny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jesteś niesamowita! Kreatywność aż kipi w Tobie! Tyle pięknych rzeczy potrafisz dostrzec, wyczarować. Podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetne trafiejki:). Mamy podobne szyszki na tarasach:)

    OdpowiedzUsuń
  57. To giełda ?! A ja myślałam że do jakiegoś "Sezamu " trafiłaś , te kryształy i drewniane skrzynie, łupy , jak nic ;) Uściski !

    OdpowiedzUsuń
  58. Grzybów u nas jak na lekarstwo, za sucho. Skarby piękne, nic tylko (w pozytywnym sensie) pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Aaaa jakie skarby, walizka fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej te radyjko po prostu fantastyczne, i jeszcze wszystko za grosze,aż się wierzyc nie chce.Ja w blogowym swiatku dopiero zaczynam i jeszcze nie bardzo sie tu rozeznaję,ale twojego bloga uwielbiam i podziwiam Zapraszam do mnie jak bedziesz miała chwilke ,za wiele tu jeszcze nie mam ale się rozkręcam i wszelkie uwagi z twojej strony jako fachowca mile widziane.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails