18 stycznia 2013

Gablotka na motyle .


Motylki mogą poczekać , ponieważ przede wszystkim chcę bardzo podziękować , za tak wiele serdecznych życzeń świątecznych jakimi mnie obdarowałyście , dziękuję za to ,że poświeciłyście  chwilkę by zajrzeć do Jagodowego i zostawić tak wiele ciepłych słów , dziękuję ,że jesteście !
No to kolej na motylki ... jak się okazało gablotkę na nie ,można wykonać samodzielnie , pod warunkiem ,że ma się rzeczone motyle . A i owszem ,przez przypadek weszłam w posiadanie takowych , co prawda umieszczone były w plastikowym okropieństwie , które z taką  niecierpliwością zaczęłam rozbebeszać ,że przez przypadek (czytaj : oszołomstwo) rozwaliłam doszczętnie ,nawet szybka pękła , a miałam ją wykorzystać !   Całe szczęście motyle przetrwały .
Tak więc budowę gablotki zaczęłam od poszukiwań w swych zasobach  szyby o odpowiednich rozmiarach  , by wyciąć z cienkiej sklejki dno gablotki w tym samym wymiarze , po czym okleiłam ją jedyną jaką posiadałam, niezadrukowaną  kartą ze starego zeszytu nutowego . Następnie docięłam na wymiar cienkie listewki na ścianki boczne gablotki , oklejone starym papierem od wewnątrz oraz  górna krawędź .
Następnie wszystko razem sklejone , przy pomocy kleju introligatorskiego o którym pisałam Tutaj .
Po wklejeniu motyli  wraz z nowymi opisami , przyszła kolej na zamknięcie ,czyli szyba , którą unieruchomiłam za pomocą szerokiego ( 5 cm. )  plastra opatrunkowego , dzięki któremu mam ładnie wykończone boki gablotki ... prawie jak oryginały które pokazywałam Tutaj .

A żeby upodobniła się jeszcze bardziej  ,plaster pomalowałam rozcieńczoną brązową farbą akrylową ... he he ...pomoc naukowa samoróbka .
Tak jak wtedy chwaliłam się upolowanymi gablotkami i szklanym  kloszem ,tak dziś powtórka z rozrywki ,bo ten wysoki klosz to moja niedawna zdobycz , zresztą przez  ostatnich kilka miesięcy , uzbierało się kilka ,,nowych" staroci o których wcześniej nie wspominałam ...
żeliwna figurka ...
ogromna taca  na którą polowałam od dłuższego czasu ...

i szczotki .

A żeby nie było ,że nic nie robię, tylko nabywam  , właśnie ,że cały czas coś grzebię . Taka mała zajawka kąta w sypialni nad którym właśnie pracuję , lustro już jest ... zresztą jest tego więcej,  ale o tym następnym razem .
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do miłego !

81 komentarzy:

  1. Piękna gablotka, a okazy cudowne!!!
    Tak pięknie w Twoim domku...że aż miło oczy nacieszyć!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje,ze nie dasz na czekac miesiac na nowy post.Zawsze czekam z utesknieniem,ciekawoscia rozbudzona do maximum,Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he , to ile postów w miesiącu by Cię zadowalało?
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Gablota wyszła mistrzowsko ale ten klosz z figurą mnie poprostu połozył na łopatki... Ja poluje na taki klosz od X czasu i ni w ząb nie mogę spotkać- szczęściara z Ciebie i tyle!!!! :) Pozdrawiam Ivrona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd postanowiłam nabyć takie klosze , przez rok uzbierałam 3 sztuki , tzw. zakupy ukierunkowane . Ale wcześniej też mi przed oczami gdzieś majaczyły , tylko nie bardzo jeszcze wiedziałam czy ja je chcę . Radzę się też tak ukierunkować ,a na pewno trafisz, powodzenia w poszukiwaniach.

      Usuń
  4. Piękności! :) Motylki cudne, a gablotka jak ze sklepu normalnie!!!
    pozdrowienia!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu i również pozdrawiam.

      Usuń
  5. U Ciebie zawsze tak pięknie...Super gablotka i klosz z żeliwnym ludkiem. Bardzo podoba mi się klimat Twojego mieszkania.Podziwiam wszechstronne umiejętności. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko u ciebie jest tak piękne, że aż dech zapiera! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieziemskie masz to mieszkanie. Gdzie ty wyszukujesz tyle cudowności. Ja takich kloszy w atrakcyjnej cenie nigdzie nie mogę upolować. Ale co do motyli mam mieszane uczucie - jakoś umieszczanie zasuszonych motyli mnie akurat odrzuca (zresztą jak wszystkich zwierząt) - każdy jakoś inaczej ma, a ja jakoś nie mogę się przełamać. Ładnie wyglądają na zdjęciach i rzeczywiście wyglądają dekoracyjnie, ale nie mogłabym mieć w domu. Zastanawiam się czy dałoby się zrobić taką imitację z papieru? Niemniej podziwiam gablotkę - wyszła jak oryginał :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi , wypchanych zwierząt w domu bym nie mogła trzymać ,źle mi się to kojarzy ,ale motyle ,czy inne owady jakoś mnie nie ruszają ,zwłaszcza ,że to odzysk. Oczywiście ,że można takie motyle wydrukować i wyciąć , też ciekawie mogą wyglądać zwłaszcza jako część trójwymiarowego kolażu za szkłem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Podziwiam od dłuższego czasu, ale w 2013 koniec z podglądaniem. Czas na komentarze moich "ulubieńców". Uwielbiam klimat, który Pani stworzyła w swoim domu. Te kolory, które mnie kuszą by je "przygarnąć" do siebie! Ale meble mam dość nowe i w rudych odcieniach i M. się nie zgodzi.... Więc podziwiam i wzdycham. Motyle pięknie się prezentują. A klosz? Marzę o takim odkąd zobaczyłam Pani bloga!
    Serdeczności od Beaty Rz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny w Jagodowym i tak miłe słowa , Proszę zaglądać na Allegro ,tam nieraz można trafić takie klosze za przystępną cenę .
      Kolekcje i sztuka - Antyki i sztuka - Antyki - Zegary i zegarki - a w wyszukiwarkę wrzuć hasło - roczniak . Na pewno coś trafisz.

      Usuń
  9. wygląda prześlicznie!!!!!!!!!! i te motyle i te klosze i wszystko mi się tutaj podoba:)
    dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  10. i nawet plaster opatrunkowy wykorzystała !!!!!!!!!!!!!!!!!! i wygląda nieziemsko !!!!!!!!!!!!!! ale to TYlko Ita potrafi takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plaster niejedno ma imię ...ha ha .

      Usuń
  11. cudne to wszystko oczy same się cieszą.

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak zawsze zabrakło słów :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Motylki juz zwiastuja wiosne. Podoba mi sie ta zeliwna figurka, a na cala reszte wykonana przez Ciebie po prostu patrze sobie w niemym zachwycie. Milego weekendu, Ito.

    OdpowiedzUsuń
  14. Motyle - czy to już wiosna? Patrząc na zdjęcia i czytając opisy, to zrobienie takiej gablotki jest proste jak bułka z masłem. Szkoda tylko, że w praktyce nie zawsze chce mi wyjść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko ,to jest proste ,uwierz , podstawy modelarstwa dla początkujących .

      Usuń
  15. ...motyle motyle poczekajcie choć chwilę... piekne motyle i gablotka , zdobycze cudne :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się rozśpiewałaś ... pozdrawiam zatem śpiewająco.

      Usuń
  16. Marzą mi się takie prawdziwe motyle... Na razie mam tylko haftowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haftowane , to dla mnie wyższa szkoła jazdy !

      Usuń
  17. Pięknie "grzebiesz", a pomoc naukowa wygląda rewelacyjnie. Oczami wyobraźni mojej widzę ją na ścianie w pokoju bibliotecznym. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne starocie udało się Tobie zdobyć. Widząc co robiszto pięknie je wykorzystasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię Twoja pomysłowość, ale...
    ale-nie obraź się, zasuszone owady, ani głowy z porożem, ani wypchane pieski- no nie mogłbym mieć takiej dekoracji. Smutno mi jak patrzę. Zdjęcia, obrazy to co i innego .
    pOZACHWY CAM SIE więc wszystkim co naokoło.
    ps-a mam takie pytanie, czy mogłabyś uszyc dla mnie cuś? bo widziłam, że kiedys, kiedyś uszyłas komus taka pięęęękna torbę, o MM nie wspomnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za co mam się obrażać ? Wypchanych zwierzaków też nie toleruję ,ale owady mnie pod tym względem nie łapią za sumienie ,zwłaszcza te z odzysku . Miały wylądować w śmieciach ,to przygarnęłam i zostaną u mnie.
      Przykro mi Hannuś ale mam już tyle zobowiązań na sumieniu ,że za żadne skarby świata nie podejmę się kolejnych i tak gonię w piętke , bo się ze wszystkim nie wyrabiam .
      Pozdrawiam serdecznie .

      Usuń
    2. ituś-domyslam sie, ze masz pracy na cały 2013, ale
      ale ja jestem z tych upartych i cierpliwych. ja się zapisuje u Ciebie na 2014 i jak bedzesz miała chwilkę, mrugnij do mnie, bo marzy mi , oj marzy marzy ;-)

      Usuń
  20. Kurcze ja kiedyś tu zawału dostanę od tych cudów jakie pokazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Cię Panie Boże ,żebyś mi tu padała na zawał i miałabym Cię na sumieniu.

      Usuń
  21. nie czytając myślałam że to płótno na blejtramy hi hi.
    Piękne szczotki a najbardziej spodobała mi się figurka zjawiskowa!

    OdpowiedzUsuń
  22. Swietna gablotka na ... entomy :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gablotka z motylami pięknie wygląda, ale mam chyba tak jak kilka innych dziewczyn - jak się za długo przyglądam niezywym stworzonkom, to zaczynam za bardzo uruchamiać wyobraźnię i jest niefajnie... Niemniej jednak podziwiam jak zwykle Twoją pomysłowość i mistrzowskie wykonanie :) Ze zdobyczy najbardzie podobają mi się szczotki, bo marzą mi się takie od pewnego czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam w odpowiedzi dla Gabi i HANNAH co do odczuć nad martwymi owadami. Wyobraźnię mam akurat wybujałą ,ale w innym kierunku.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  24. Zapachniało wiosną ....motyle w gablocie prezentują się super...Kącik w sypialni zapowiada się fajnie...Zapraszam do siebie ...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  25. I love the brushes!
    Greetings from Germany
    Andrea

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko, co pokazujesz cudne jest, jak zawsze :) Konsekwentnie dekorujesz swój już piękny dom!

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam

    Szczotki - wzór prześliczny.
    klosz - chciało by się mieć taki.
    Figurka - fantastyczna.
    Taca - to niesprawiedliwe. One - te najciekawsze- są wszystkie u Ciebie.

    Najbardziej powiedziałabym banalna - gablotka. Sklejka cztery listewki... co tam. Ale efekt.... fantastyczny. Motyle przepiękne... i ten plaster.
    Daję słowo że przenigdy nie wpadłabym na taki pomysł z plastrem. Pomalowany pozostawia ciekawą fakturę. Gratuluję weny twórczej i zaradności. To co uzyskałaś jest ładne. Bardzo ładne.

    W 2013 zdrówka i spełnienia planów.

    Pozdrawiam Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa , również życzę samych przyjemności w 2013 roku!.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  28. Lustro przepiękne. Kinkiety bardzo mi się podobają .
    Czekałam na twój wpis z niecierpliwością :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiekna figurka.Masz oko , a raczej dwoje do wynajdowywania pięknych staroci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu szczęście mi sprzyja .
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  30. Figurka jest sliczna a te szczotki...zachorowalam na one :)) Bradzo ladnie wygladaja te motylki w gablotce, podoba mi sie. Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu na Allegro często je widuję , też je tam zakupiłam ,nawet nikt ceny nie podbijał więc zapłaciłam za dwie 38 zł. czyli nie było tak źle .
      Pozdrówki ślę.

      Usuń
  31. I mnie się marzy taki klosz,ale spotkałam tylko jako zegar za bajońską cenę:)))gablotka bardzo pomysłowa.Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spójrz na odpowiedź dla Anonim- Beata , tam podałam namiary , może coś trafisz.

      Usuń
  32. pomysł z plastrem po prostu genialny!!

    OdpowiedzUsuń
  33. fajnie wyszła ta gablotka. Ja myślę nad innym wykorzystaniem motyli. Tylko najpierw muszę jakieś dorwać... ;) Poza tym, zachwycam się niesamowicie nad Twoimi łupami, ta taca! I szczotki! No cuda :)
    Pozdrawiam i zapraszam też do mnie
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. No Ty to jesteś jak król Midas, czego się nie dotkniesz zamienia si\ę w skarb!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj gdyby to była prawda !!!
      Dzięki Chmurko.

      Usuń
  35. Po raz kolejny dajesz dowód na to, że z najprostszych rzeczy (plaster! Kto by pomyślał!) potrafisz wyczarować cudeńka. Narobiłaś ogromnego apetytu na ciąg dalszy kącika... Wyrazy OGROMNEGO szacunku! :)
    Aneta B.

    OdpowiedzUsuń
  36. Motyle są przepiękne! Ale mnie ciekawi ten kącik... Ty pewnie znowu poczarujesz!

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  37. nie mogę się doczekać jak zrobiłaś te kinkiety... pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  38. Mijało 3 tygodnie od Twojego i zastanawiałam się co u Ciebie skoro tak długo nie dajesz znaków zycia. Wiedziałam że nie próżnujesz...
    Pozdrówka ciepłe MOJA Droga INSPIRatork!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana już myślałam że się nie doczekam następnych pięknych rzeczy, zaglądam tu do Ciebie bardzo często i marzę, marzę , jak bym była w baśniowym domu.
    Pozdrawiam i czekam!! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  40. bajeczka! jak zwykle kolanka poobijane:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nádherná "gablotka na motyle" ..... Marki

    OdpowiedzUsuń
  42. Gablotkę wyprodukowałaś niezłą :) Może zajmij się tym zawodowo :))))
    Pozdrawiam zdolna kobietę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj, ja także uwielbiam znosić do domu różne durnostrojstwa :). Jak coś mi wpadnie w oko... nie ma bata- musi być moje. Klosze pięknie się prezentują.W gablotę musiałaś włożyć troszkę pracy, ale efekt znakomity. Chciałabym mieć gablotkę z motylkami. Muszę coś zrobić z tym marzeniem:) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetne masz pomysły i bardzo inspirujące. Jednak wszystkie razem te cudowności, jak dla mnie, tworzą zbyt wielką pstrokaciznę. Cóż - rzecz gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jesteś niesamowita! Aż zachciało mi się dzisiaj COŚ zrobić, a siedziałam chora i bez życia :(
    Tyle pięknych rzeczy pokazałaś...zastosowanie plastra jest genialne!
    Mam nadzieję, że mogę ten patent wykorzystać- oczywiście napiszę na blogu skąd inspiracja :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciesze sie ze pokazalas gablote bo wlasnie taka mam ochote zrobic od dawna. Teraz przekonalas mnie ze to dosc latwo do wykonania i ten plaster to super pomysl.Dzieki jeszcze raz za wszystko.Przesylam "lodowate" buziaki z Paryza.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  47. Jaka Ty jesteś pomysłowa - chapeau bas!

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudutwórczynią jesteś i już! Czego się nie dotkniesz, pięknieje w oczach. No i te Twoje pomysły na wykorzystanie najzwyklejszych rzeczy - nie do podrobienia!
    Czekam na odsłonę sypialni z niecierpliwością.
    Pozdrawiam, wierna od lat fanka
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  49. weszłam ciekawa komentarzy, czy ktoś myśli tak jak ja;-)
    a ja, pomijając, że nie chciałabym mieć trumny na ścianie, pomijając fakt, że to staroć i odzysk, pomijając twoje uczucia co do martwych owadów, pytam, czy wiesz, że niedobrze jest promować takie "kolekcjonerskie" postawy. Większość rzadkich gatunków owadów (mięczaków, tygrysów syberyjskich itd.) jest rzadka właśnie przez kolekcjonerów, którzy pozyskują je ze środowiska i zamykają w gablotkach (wieszają skóry nad kominkiem, itd.). Życie jest jedno, owad czy tygrys, gablotki do śmietnika!

    OdpowiedzUsuń
  50. Ituś, coś mi się majaczy, że w Almi Decor widziałam klosze w przystępnych cenach i różne rozmiarowo, wydaje mi się, że klosze od roczniaków wypadają drożej, ale musiałabym sprawdzić. Nie każ długo czekać na sypialnię:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Moja propozycja www.blogroku.pl
    Jest pasja,profesjonalizm,dokładność,itd.,itd.,
    Obserwuję wiele blogów ,ale ten jest mi najbliższy.

    OdpowiedzUsuń
  52. Witam serdecznie,

    jestem pod ogromnym wrażeniem Pani talentu, pomysłów i precyzji wykonania...achhhh cudownie gratuluję i jak zawsze zostaję pod wrażeniem i podziwiam... Miłego Dnia.

    OdpowiedzUsuń
  53. Długo myślałam, ja nie umiem szukać po starociach i straganach ale jednak przekonałam się, że po prostu nie znam w okolicy Wrocławia takich punktów co by mieli takie cudowności w sprzedaży :(

    OdpowiedzUsuń
  54. Pani Zmiana to Twoje drugie imię Ituś...a może pierwsze?
    Ale ładne wszystko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ita, znowu dziób otwieram:))) Bardzo mi przypadła do gustu żeliwna figurka, śliczna po prostu. A powiedz mi coś o tych pięknych naczynkach, świeczniczkach czy jak to nazwać:) Chodzi mi o te srebrzone szklane cudeńka na pięknej tacy. Sama to robiłaś czy kupiłaś??? Gdzieś czytałam, że można taki efekt uzyskać spryskując farbą a potem wodą. Wiesz coś o tym? Niestety zaginął mi link:( Za dużo tego...
    Pozdrawiam Cię serdecznie buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Droga Ito.!Klamociarnie to cudowny wynalazek.Ilekroc jestem u syna w Hamburgu to mam taka upatrzona gdzie cosik se wygrzebie.Niedlugo bede wPolsce na stale wiec tez musze w swoich okolicacxh pogrzebac aby cos znalezc.Pozdrowienia.Malgosia

    OdpowiedzUsuń
  57. Jak zwykle , niezwykle pomysłowo i ślicznie :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Gdy zobaczylam szczotki...serce mi zabilo nieco mocniej:) MAM!!! Prawie z identycznym grawerem, no szok!!
    A teraz na spokojnie: Gablotka jest rewelacyjna, super pomysl z plastrem:))))))) Wyglada profesjonalnie jak wszystko inne, co widzialam u Ciebie - tym razem wiec nie moglo byc inaczej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Zaglądałam do Ciebie zanim jeszcze założyłam bloga... Inspirujesz, zachwycasz... Tworzysz niesamowicie piękne rzeczy... dlatego "Lubię Twój blog" choć nie lubisz wyróżnień to... nieśmiało pozwoliłam sobie jednak wskazać Ciebie...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails