Nie dawno trafiłam w końcu na owalną ramę ,a że zawsze, podobały mi się tego typu dekoracje oglądane na wielu blogach , pomysł zgapiłam bez chwili namysłu . Drewniane ornamenty miały ozdobić komodę w sypialni ....no cóż jeszcze trochę poczeka na swoją przemianę . Dokupiłam tylko siatkę hodowlaną , wszystko razem wygląda całkiem nieźle.




Zanim powiesiłam ramę , zastanawiałam się ,co ja w niej umieszczę ? Ale jak tylko zawisła na miejscu ,w 5 minut znalazłam kilka rzeczy. Wcześniej pochowane ,oglądające światło dzienne od przypadku do przypadku , niektóre bliskie mojemu sercu . Znalazło się tu zaproszenie na ślub moich rodziców , chusteczka ,którą miałam podczas swojej pierwszej komunii św. Chusteczkę ozdobiła moja mama . W tym roku ,przy tej samej okazji ,będzie ją miała moja córcia .Nie tak dawno, wywróciłam dom do góry nogami szukając jej ,chciałam by Tusia miała coś przy sobie ,co przypominało by o babci w tym ważnym dniu. Do tego dnia ,niech wisi na widocznym miejscu i cieszy nasze oczy.

Jak zwykle mistrzostwo świata. Można zejść na zawał oglądając Twoje cuda. Też by mi się taka ramka przydała na różne różności ... zacznę się więc rozglądać.
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
Ewa
WOW!!!!! Jaka piękna.... aż zazdroszczę zwłaszcza, że poluję na podobną :-))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTakie francuskiego ducha dekoracje z patynowanego drewna i drucianej siatki są piękne, ale Twoja ich interpretacja jest - jak zwykle - dużo bardziej twórcza i zapadająca w pamięć. Co więcej, jest to rewelacyjny sposób na eksponowanie róznych ślicznych i cennych dla nas drobiazgów, które normalnie chowamy gdzieś w czeluściach szuflad - a można je tak efektownie wyeksponować. Wzruszyła mnie szczerze historia chusteczki - nie tylko pięknej samej w sobie, ale też pięknej jako rodzinna pamiątka. I znowu jest nad czym rozmyślać dzięki Twojemu postowi:)
OdpowiedzUsuńrama pieka,,(mam inna ale identycznie wykonana i wisza na niej moje skarby..)jest to swietny pomysł na ekspozycjie skarbow...
OdpowiedzUsuńchusteczka piekna,,niebywalej urody
pozdrawiam..
Brawa - wielkie brawa za kolejne dzieła tworzone z głebi duszy...
OdpowiedzUsuńJak zawsze jestem pod wielkim wrażeniem- przygotowana na coś nowego- ale zawsze zaskoczona i zdziwiona - ile to talentu , zdolności i niespotykanej pasji i energii do tworzenia - moze miec jedna kobieta.
Pozdrawiam cieplutko!
Jesteś moim Guru :DD. Wszystko co robisz jest tak "oczywiste",że ciężko na to wpaść a na dodatek jest niesamowite i oryginalne...kurcze jedna owalna rama,parę zdobień,siatka i gotowe! Niby proste ;] a nie tak prosto na to wpaść :D
OdpowiedzUsuńpozdraiwam serdecznie
fanka twoich pomysłów ;D
z utęsknieniem wyczekuję każdego Twojego nowego posta, ale za każdym razem po jego przeczytaniu mam "mini depresję" i zielenieję z zazdrości że takie cuda tworzysz.......a tak na serio to oczywiście jestem pod ogromnym wrażeniem
OdpowiedzUsuń"wyglada całkiem nieźle" to stanowczo za mało powiedziane: SUUUUPER!!! bardzo mi sie podoba taka dekoracja! pomysł niby prosty a genialny
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ojej ale piękności pokazujesz !!! Ty to pomysłowa niesamowicie jesteś! napatrzeć się nie mogę, super!!
OdpowiedzUsuńCudowna! Jak zwykle wszystko czego się tkniesz :) Skąd Ty bierzesz te wszystkie drewniane ornamenty?? Powalają mnie!
OdpowiedzUsuńŚliczny "pamiętnik" sobie wyczarowałaś :) Haftowana chusteczka jest prześliczna - miło wracać do takich pamiątek :)
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
i ja też z zapartym tchem czekam na każdy Twój post :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł! Nie pomyślałam, że tak można wykorzystać ramę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
JESTEM PO PROSTU OCZAROWANA TWOIM BLOGIEM TWOJE PRACE SĄ PIĘKNE I CIĄGLE JEST ICH ZA MAŁO CAŁY CZAS OBSERWUJĘ TWOJE POCZYNANIA I CZEKAM NADAL POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńCieszy mnie ,że spodobał wam się pomysł. Nawet nie spodziewałam się ile zabawy i przyjemności można mieć przy aranżacji takiej ramki . Sama rozkosz, a ile miłych wspomnień powraca.
OdpowiedzUsuńElle ,ornamenty znajdziesz na Allegro:
http://www.allegro.pl/26250_elementy_i_akcesoria.html
Pozdrawiam.
Dzięki za cynk ;)
OdpowiedzUsuńŚciskam :)
No proszę jak pięknie.Ja mam troszkę inny pomysł(zgapiony oczywiście)na wykorzystanie siatki...ale to za jakiś czas.Masz wiele szczęścia,że posiadasz dużo miejsca do wieszania i eksponowania swoich pięknych pomysłów
OdpowiedzUsuńI ja rowniez zawsze niezmiennie jestem pod duzym wrazeniem twojej kreatywnosci i zdolnosci manualnych:). Super ramka, pieknie wyglada i do tego jaka praktyczna.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie!
"...wygląda całkiem nieźle"
OdpowiedzUsuńwygląda R E W E L A C Y J N I E!!!!!!
Ita,ja podpisuje sie pod tym co mowi alewe i orzekam Cie moim guru:-) Przepiekna ramka. Jak zwykle perfekcyjna. Calosc wspaniala. To okropne, ale ja ciagle chce sciagac Twoje pomysly- wybacz. Podoba mi sie rowniez historia chusteczki. Lubie gdy w rodzinie takie rzeczy sa dalej przekazywane. U nas taka rzecza byla sukieneczka do chrztu. Bylam chrzczona w tej samej co moj dziadek. Niestety pewna osoba w rodzinie nie docenila tej tradycji i wyrzucila ta sukieneczke. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńAleś cudo wyczarowała!
OdpowiedzUsuńA chusteczka.... Jaka delikatniusia. Teraz już wiadomo po kim masz zdolności i świetny gust :D
Pozdrawiam wiosennie
Ramka wprost cudowna!
OdpowiedzUsuńBrawa za pomysł i wykonanie...
Serdeczne wiosenne pozdrowienia!
Ita, czy Ty tę siatkę hodowlaną kupujesz w większych ilościach, czy może udało Ci się jakiś skrawek kupić?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Pomysł świetny , wykonanie super a efekt nie wymaga komentarza :) genialnie po prostu , pozdrawiam wiosennie
OdpowiedzUsuńMusiałaś się nieźle przy tym bawić. Efekt świetny! Dzięki siatce całość jest lekka i subtelna. Ita co ja będę ględzić - trzymasz klasę!
OdpowiedzUsuńO podziwie mym nie wspomnę bo się powtarzać nie chcę.
Pozdrowienia ślę gorące!
Ita, serduszko, wszystko co powiedziano wcześniej to dość dla podziwu. Ja już nic więcej nie dodam. Wpadam ino tylko na link podany i zamawiam ornamenty do lustra mego owalnego. Po prostu zrzynam bezczelnie pomysł i się cieszę, że jesteś a ja Cię odkryłam. Pozdrawiam cieplutko, Prawiebabcia.
OdpowiedzUsuńaż mnie skręca, aż mnie skręca...ojojoj....;-))))
OdpowiedzUsuńśliczności!
Mistrzynio Formy! Mistrzynio Detalu! Mistrzynio Precyzji! Niezgłębiona Skarbnico Pomysłów! - To mój fragment litanii do Ciebie!
OdpowiedzUsuńDziewczyny kochane ,miłe jesteście!!! A ja od tych komplementów czerwona jak piwonia.
OdpowiedzUsuńViolcia , ściągaj ile wlezie .A pozbycia się sukienki do chrztu nie wybaczyłabym nigdy!
Alizee, siatkę kupiłam na metry !(1m x 1m 5,50 zł). W marketach budowlanych mają niestety całe rolki ,pewnie o to Ci chodziło? Szukaj w składach budowlanych ,albo tak jak ja w małej miejscowości w sklepie gdzie mają wszystko: śrubki ,pędzle ,cement,siatki ogrodzeniowe ....taki mniejszy skład budowlany.
Prawiebabcia, zrzynaj ..he he , po to tu jestem.
Pozdrawiam .
cudna!!!
OdpowiedzUsuńsparafrazuję pierwszy komentarz Ewy, który podsumowuje wszystko - wszystkie rzeczy u Ciebie są piekne i od razu włącza się człowiekowi nieodparta świadomosć, ze też by się ta rzecz u siebie przydała, ja już nawet od razu miejsce wymyśliłam - tylko kiedy stworze cos podobnego? no i oczywiscie czy w ogóle sie uda? :)
historia chusteczki, zaproszenia urzekająca - również od razu prześledziłam w myślach losy swych "dodatków" komunijnych, które starannie dobierała Mama - warto jednak do nich wrócić, przechowywać.. zresztą ja uwielbiam takie chomikowanie, zwłaszcza takich sentymentalnych przedmiotów, a o tych jakos zapomniałam, dzięki więc!
i jak inni z niecierpliwością czekam na następne posty ;)czasem są jak poranna gazeta - wraz z kawą budzą mnie i przeglada się je (prawie)codziennie.
wiosenne pozdrowienia
AGI
Nawet nie wiem co napisać.Wykonanie jest powalające ale pomysł i zastosowanie to już w zadnych normach sie nie mieści.Skala sie skonczyła.Podziwiam ,pozdrawiam i czekam na kolejne Twoje dzieła
OdpowiedzUsuńKolejna piękność:)))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię wiosennie.
P.S. Ita, nie mogę znaleźć na blogu maila do Ciebie, proszę podaj mi go na: alicja@arteego.pl, bo chciałam Cię o coś zapytać:)
Ramka bombowa :) i jest miejsce na pamiątki :)
OdpowiedzUsuńPodpisuję się pod każdym słowem i wykrzyknikiem zachwytu, jakie tu zostało napisane :))
OdpowiedzUsuńCudowna tradycja z chusteczką...
Pozdrawiam
Ita, dzięki poszukam w takich składach, na allegro też widziałam całe rolki po 25 mb.... właśnie wpadłam na pomysł z tą siatką odnośnie ekspozycji moich starych sztućców.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :-)
Kolejna piękna rzecz w Twoim wykonaniu.Za każdym razem kiedy oglądam Twoje cudeńka,aż buzia mi się uśmiecha,bo można podpatrzyć u Ciebie wspaniałe pomysły,a po wtóre utwierdzam się w przekonaniu,że nie jest źle mieć bzika na punkcie strojenia własnego mieszkania.Swego czasu spasowałam,bo wydawało mi się,że lepiej jest mieć "czyste" i nie "zagruzowane" mieszkanie,ale tearz sama zbieram ,kupuję i przerabiam,dlatego cenne sa dla mnie Twoje uwagi podpowiedzi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie,Basia
jesteś boska! Ta rama powaliła mnie, myślałam ze to ona już cała taka była a tu proszę czysta rama + reliefy - boski efekt naprawdę! Całość też się prezentuje ciekawie i ta chusteczka... hmm :)
OdpowiedzUsuńŚliczna rama , ale chusteczka jest rewelacyjna
OdpowiedzUsuńDla mnie to jesteś po prostu genialna- rozwalasz, kładziesz na łopatki i nie wiem co jeszcze. Sam pomysł wspaniały, przepięknie to wygląda a jak zobaczyłam ostatnie zdjęcia że ta rama to z fragmentów robiona na ramie zwykłej to już kompletnie mnie rozczłonkowało i dyndam tam teraz na tej siatce z buzią rozdziawioną w zachwycie. Kamila z Zakamarka
OdpowiedzUsuńgratuluje, zazdroszcze ramy i wspaniałego pomysłu ;D
OdpowiedzUsuńMogłabyś, pytam nieśmiało bo to może tajemnica mistrza napisać mi dokładnie jakiej farby użyłaś nazwa numer typ i jak zrobiłaś te przecierki na ramie i ornamentach bo są postarzone ale jaką techniką. Normalnie zainspirowałaś mnie. Kamila
OdpowiedzUsuńPrzepiękna rama na przepiękne drobiazgi, ja już dawno mówiłam, że cudnej urody rzeczy robisz:)Patrzę i patrzę i z podziwu wyjść nie mogę...
OdpowiedzUsuńsiatkę taką posiadam, ale ramy kurcze żadnej!
A mam takie cudne buciczki i sukienuchnę od chrztu, aż się prosi u młodej taka rameczka, nawet kolorystyka by pasowała!!!
Bardzo gorąco pozdrawiam
Jak wszystko czego sie dotkniesz - i ta rama rozkwitła na nowo. Brawo!
OdpowiedzUsuńKamila, w poście o przecierkach i suchym pędzlu ,opisałam wszystkie sposoby. Rama malowana była w ten sam sposób co szkatułka z drewnianymi ornamentami .Farby : akryle wodne Dulux, pastelowa orchidea ,cafe latte i popiel.
OdpowiedzUsuńElisse , nie ma się co spieszyć ,trafisz na ramę na pewno .Ja też będę szukać ,jak znajdę dam znać .
A ja mam takie coś tylko metalowe, złote i nie mialam pomyslu na wykorzystanie. już miało tam się znaleźć lustro.
OdpowiedzUsuńjestem pod ogromnym wrażeniem! pięknie to zrobiłaś :) pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńmatko jaka piekna, a wydawałoby się , ze po prostu takie owalne ramisko, a to zjawisko :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńobserwuje od dawna ...piszę dopiero dziś... podziwiam wyobraźnie autorki tych śliczności...natchnęła mnie nadzieją że jest świat bez plastiku, komercji i sztuczności, z lekką nutką romantyzmu...
OdpowiedzUsuńobiecuje poprawę swojej dotychczasowej leniwej postawy...zawsze tłumacze się brakiem czasu ale dość tego..biorę się za siebie i dziękuje za inspiracje...może już niedługo tez się czymś pochwalę...pozdrawiam ciepło ...Magda
Strasznie się cieszę, że tu trafiłam....Jesteś cudotwórczynią. Blog wspaniały Gratuluję:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i w wolnych chwilach zapraszam do mnie http://maisondereve-pl.blogspot.com/