7 listopada 2008

Wazon-samowar .

Nawet nie wiem kto mi go podrzucił do domu .Stał długo w "magazynowni", przy okazji porządków wyciągnęłam go na światło dzienne .Do parzenia herbaty już niezdatny bo zepsuty ,zresztą wcale mi się nie podobał.Latem przemalowałam go pierwszy raz ...nadal mnie nie zachwycał. Jedyny jego plus jet taki że dobrze się w nim układa kwiaty ( grzałki w środku samowaru doskonale utrzymują kwiaty w wybranej pozycji ) Ostatnio zmaltretowałam (czyt.pomalowałam ) go po raz kolejny ,zostało mi trochę farby od lampionu ,którego kolor tak mi się spodobał.Chodząc po domu szukałam następnej "ofiary "do pomalowania ...padło na samowar .Chyba ta wersja kolorystyczna utrzyma się dłużej .(Pierwsze zdjęcie z netu )


















Mój ulubiony warzywny kwiat ,już drugi sezon udało mi się wyhodować od nasionka kapustę ozdobną .Jest przepiękna ,każda w inny sposób wybarwiona z misternie karbowanymi liśćmi. Warto poczekać kilka miesięcy na taki efekt.











Pozostała jeszcze górna część na której stawiany był czajniczek ,dodałam talerzyk i powstała fajna podstawka pod szklany klosz. Ostatnio przy okazji degustacji sera doceniłam zalety tego szklanego naczynia !!! Ser był pyszny ale zapach ...dawno mój zmysł powonienia nie doznał takiego szoku .Tylko klosz uratował biesiadników przed szybką ewakuacją od stołu.







19 komentarzy:

  1. POdoba mi się samowar w wersji orginalej i po ostatnim pomalowaniu . Naprawdę kwiaty świetnie w nim wyglądają , a kapusta jest urocza jej wybarwienia są fantastyczne . A pojemnik ser rewelacja ! Jeśli można spytac gdzie doatałaś szklany klosz , bo chodzi za mną od jakiegoś czasu a nigdzie nie zauważyłam .
    Pozdrawiam słonecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, świetne kompozycje :-) Ta kapusta jest ciekawa, ślicznie wyglądają te kolorki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Samowar super, kapusta ozdobna śliczna. Gdzie ją hodowałaś - w doniczce?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny samowar, świetna podstawka na serek:)...kapustę ozdobną też posiadam, ale swojej nie wyhodowałam niestety:( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle zaskakujesz nasz soja pomyslowoscia!Samowar swietnie sie prezentuje z kwiatami!jakiego koloru uzylas do pomalowania go?Na moim monitorze wyglada jak szaroniebieski:-)Moja sasiadka ma kilka takich kapust dekoracyjnych i rosna u niej w ogrodku.Tez mialam na nie chec:-)Dolaczam sie do pytania iwjardim o klosz szklany!pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za odwiedziny!
    Iwjardin, klosz jest zdobyczny,sama chętnie się dowiem gdzie można takie kupić!
    Globalistko, kapustę wyhodowałam w ogródku .
    Aniu , malowałam najpierw kolorem grafitowym a potem metodą "suchego pędzla " popielatym . Spodobał mi się ostatnio ten zestaw kolorystyczny i efekty tej techniki malowania .Już pomalowałam następne "ofiary"

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli chodzi o szklany klosz...to ja kupiłam na allegro u sprzedawcy - Cykusk.
    Nie podaję całego linka bo nigdy nie wczodzą całe w komentarzach...

    OdpowiedzUsuń
  9. W tej wersji samowar jest doskonały!
    No i jak zwykle znalazłaś nietypowe zastosowania zwyklych przedmiotów :))
    Gratuluję pomysłów :))

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie tez to zestawienie kolorystyczne wyjątkowo się podoba :) i chyba i u mnie będzie jakaą ofiara, haha. Świetnie wygląda po tej metamorfozie :) a kapusta ozdobna też rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle pięknie. Ja nie wiem jka Ty to robisz. Chyba jakiś specjalny dar.

    OdpowiedzUsuń
  12. do liftingu wygląda niesamowicie :)) z czystym sumieniem mogę "powiedzieć", ze jest to pierwszy samowar, który mi się podoba :)) a za kapucha wygląda świetnie :)) ja w tym roku zupełnie zapmniałam o tym "kwiatku" :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ale literówki!!
    miało być "że..." a nie "ze..." i "ta kapucha" a nie "za..."

    ale mam pretekst by napisać o podstwce, o której zapminiałam wspomnieć w pierwszym komentarzu... fajny pomysł z wykorzystaniem "zbędnej" części, ale Twoja pomyslowość już mnie nie dziwi (to komplement oczywiście!!!)
    pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zwykle prześliczna metamorfoza. U moich rodziców stoi taki sam samowar, nieużywany bo jakiś kabel się zawieruszył, ale to zdobycz taty, nie do ruszenia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się donica.Gdzie taką kupiłaś ?

    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  16. Sylwio ,donica jest zdobyczna .Była brązowa ,pomalowałam i przetarłam .Teraz wydaje się delikatniejsza .

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł, właśnie też mam taki samowar i nie wiedziałam co z nim zrobić , kradnę pomysł . A zamiast klosza szklanego spróbuję zrobić ten z siatki .

    OdpowiedzUsuń
  18. Kranik odcięłaś czy już taki dostałaś ? I czym dziurę po nim zakleiłaś? Pozdrawiam Iwona.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails