24 września 2010

Tytuł ??? Za długo mnie nie było ,żeby ten hurt jakoś nazwać!

Żyję !!! Wiem , wiem , zaniedbałam blog , obiecuję poprawę . Po tak długiej nieobecności , nawet nie wiem od czego zacząć ? Pewnie najlepiej będzie pokazać to , co w ostatnim czasie mnie zajęło . Na dobry początek jesienny bukiet jako dodatek do przeprosin , za tak długie zaniedbanie blogowania.
Po drugie dostałam wiele maili z pytaniami o drukowanie na płótnie , tak więc powtórka z rozrywki. Postaram się pokazać to jasno , zwięźle i zrozumiale.
Na kartkę z bloku technicznego naklejamy taśmę dwustronnie klejącą .

Przyklejamy do niej płótno , w moim przypadku była to cienka surówka.
Materiał należy starannie naciągnąć i wyrównać z brzegami kartki .
Tak przygotowaną kartkę z przyklejonym materiałem wsuwamy w drukarkę , płótnem do dołu. Można na początku drukowania delikatnie ją popchnąć by załapała ją drukarka . Proste!
I wydruk gotowy!
Nic więcej nie dodam ! A tak na marginesie ,zachęcam do samodzielnego eksperymentowania . Monika ( TUTAJ ) drukowała na jedwabiu , czyli można. Ja drukowałam na prostej drukarce ,a Myszka w komentarzach napisała , że na laserowej też drukuje . W poprzednim poście jest akurat o zabezpieczaniu płótna z nadrukami medium i werniksem , oczywiście robi się to po wydrukowaniu i wyschnięciu tuszu. Tak więc kurs z nadrukiem uważam za ukończony!
Wiecie już co mnie tak zajęło? Oczywiście ... las pochłonął mnie całkowicie . Pazerność na grzyby wyłaziła mi wręcz bokami , w zeszłym roku ,w tym temacie posucha była straszna , zatem zrobiłam zapasy chyba na dwa lata . Do spacerów po lesie nikt nie musi mnie namawiać , cała przyjemność po mojej stronie !
Zaczynają się suszyć ...
zapasy już wysuszonych...
w międzyczasie do suszenia załapały się również hortensje.


Trwała też produkcja słoikowa , pasteryzowane do sosów i zup , w occie na zaostrzenie apetytu.
Oczywiście koniecznie ugotować trzeba było jedną z ulubionych zup mojego dziecka , na świeżych grzybach z dodatkiem suszonych dla dodania większego aromatu .
Jak widać jesienne przygotowania do zimy nie kończą się tylko i wyłącznie na przetwórstwie leśnych zdobyczy , powstają jeszcze nalewki Tutti-frutti ,czyli mix owocowy , wiśniowo- porzeczkowo- malinowo -brzoskwiniowo-jerzynowy.
Likier malinowy i konfitury z malin i cukinii ( o tej ostatniej , więcej w następnym poście )

Mały przerywnik...ostatnio wyszperane drobiazgi , szczypce do kostek cukru , małe talerzyki w sam raz pod mini dzbanuszki i następna metalowa pokrywka , która dopasowała się do kolejnego naczynia.
Jak na razie ogłaszam sobie kuchenną przerwę do następnego tygodnia , tak więc żegnamy reklamy...hi hi ... i kuchenne klimaty.
To teraz z innej beczki...wnętrzarskiej , rok szkolny rozpoczął nam się z lekkim poślizgiem , Tuśka miała przedłużone wakacje ,ale o wspomnieniach wakacyjnych będzie w następnym poście . Nie mogę sobie odmówić przyjemności zapodania choć małej części zdjęć z naszego wojażowania . Nie zabraknie oczywiście kilku zdobyczy-pamiątek do wystroju domu.
Ale ,ale jak szkoła to i plan lekcji ! Nie wiem jak u Was, ale w szkole Tusi cały plan zmieniany był już trzykrotnie , a i do dziś wprowadzane są drobne zmiany . Miałam dosyć przepisywania co chwilę całości , dlatego wymyśliłam coś takiego .
Kawałek deseczki , koronka , kartoniki , farba i baza pod plan gotowa . Teraz nawet jak przeskoczy jeden przedmiot na inny dzień tygodnia nie ma potrzeby przepisywania całości wystarczy poprawić , czy wymienić kartkę.
Najpoważniejszą jednak pracę ,jaką wykonałam w poprzednim tygodniu to fotel . Takim sprintem się za niego zabrałam ,że nie zdążyłam zrobić zdjęcia przed , opamiętałam się dopiero po rozebraniu go ze starej tapicerki.
Fotel oszlifowałam do surowego drewna .
Następnie spatynowany , czyli pomalowany rozcieńczoną beżową farbą akrylową do drewna . Nadmiar farby po chwili usunięty gąbką . po wyschnięciu przetarty drobnym papierem ściernym i zabezpieczony kremem do woskowania.Nowa tapicerka i ....
aż pożałowałam ,że nie zostaje u mnie w domu.
Fotel był trochę nietypowym prezentem ślubnym , robionym na specjalne zamówienie panny młodej. Kiedy jakiś czas temu narzeczeni przyjechali zaprosić nas na ślub , szczególnie przyszłej pannie młodej spodobało się to co robię . Nieśmiało spytałam ,czy chciałaby taki nietypowy prezent . Zgodziła się i wkrótce ,już telefonicznie uzgadniałyśmy docelową kolorystykę mebelka .

Mam nadzieję ,że sprostałam jej oczekiwaniom , z uśmiechu na twarzy w momencie przekazania fotela wnioskuję ,że się udało.
Przed weselem , na szybko uszyłam sobie torebkę . Jakimś cudem w ostatniej chwili udało mi się dobrać buty kolorystycznie ( mniej więcej ) pasujące do sukni , o trafieniu w podobnym odcieniu torebki nawet nie marzyłam ... niewykonalne ! Ale i tak szczęście mi dopisało, trafiłam na satynę w identycznym kolorze co buty. Co prawda palce miałam pokłute od igły , więcej niż norma przewiduje przy ręcznych robótkach , no ale cóż... cierp ciało coś chciało ... modowe wyzwania bywają okrutne!
Model wyszedł taki trochę "Babciny "
Dziś załatwię jeszcze jedną sprawę , zostałam zaproszona przez kilka z Was do zabawy co lubię . Napisać o dziesięciu ????? Tych rzeczy jest tysiące ! A właściwie najważniejsze jest to ,że lubię ŻYCIE I LUDZI !!! Dzisiaj na ten przykład najbardziej lubię ptysie z bitą śmietaną , które w każdy piątek kuszą w tutejszej cukierni !!!
Trochę się wyłgałam taką odpowiedzią , ale przy okazji wydało się ...łasuch ze mnie jest! I już na koniec..... tak się akurat złożyło , ze jest to setny post ..... dodatkowo mijają dzisiaj 2 lata od momentu napisania pierwszego postu. W związku z tym , będzie malutkie Candy.
Na tę okazję zrobiłam jeszcze jedną tabliczkę , tylko od przyszłej właścicielki zależy jakie napisy na niej zaistnieją . "Plan lekcji" , " Plan tygodnia" , "Pamiętajnik" , a może tabliczka np. na drzwi z napisem wedle życzenia .
Do tego kilka nadruków na płótnie , zabezpieczonych werniksem ( tak zabezpieczone obrazki są sztywne)
Wystarczy wpisać się w komentarzach do 30 września , losowanie 1 października.
Pozdrawiam ,serdeczności ślę i do miłego!

155 komentarzy:

  1. oo 1 może to szcześliwy traf!! cudownie jest tam u ciebie pozdrawiam gorąco i czekam z niecierpliwoscia na kolejne posty

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak sie ciesze,ze w koncu wrocilas :))
    Przetwory tez u mnie od jakiegos czasu kroluja.
    Jak dla mnie fotel odnowilas bardzo bardzo pieknie.
    Na losowanie chetnie sie pisze :") pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny pomysł z planem lekcji, fatel piękny.

    OdpowiedzUsuń
  4. wpisuję się oczywiście! tez prze-twarz-am i padam na twarz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no ten post jest po prostu palce lizać:) a dla takiego krzesła to ja bym chętnie drugi raz ślub brała:) byle by z tym samym Panem oczywiście:) pozdrawiam, fajnie ,że znów jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ita- witaj Moja Droga , no nie ukrywam, że zaglądałam i czekałam... A tu proszę - otworzył się wielki worek niespodzianek. Są takie blogi , których zawartość trzeba sobie ostrożnie dawkować i rozbierać post na części pierwsze... Dopiero ochłonęłam po wizycie u Ateny ...
    Teraz Twoje pomysły rzucają mnie na kolana. Jak zawsze jestem zachwycona Twoimi pomysłami , talentem , no i pracowitością samą w sobie . Te zapasy kuchenne to chyba dla pułku wojska (: Niesamowita jesteś Kobieto!!!
    Prezent ślubny wspaniały , Twoja torebka również - no słów mi już brak- na wszystko co tworzysz.
    Zapisuje się w kilometrowej kolejce do Candy- taka z gatunku dzień i noc - jak za czasów PRL.

    Czy wybierasz się na zakończenie Września Jeleniog. - na Jarmark Staroci?
    Moc serdecznych pozdrowień i uścisków załączam.
    ************
    CIESZĘ SIĘ, ŻE WRESZCIE WRÓCIŁAŚ , PRZYJMIJ PROSZĘ MOJE GRATULACJE - Z OKAZJI TYCH BLOGOWYCH ROCZNIC .

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany co za cudny post, czytam czytam i sie zachwycam :) pracowita mroweczka z Ciebie :) Krzeslo cudomarze o takich, likier malinowy???? porosze o przepis?

    OdpowiedzUsuń
  8. oj kochana cieszę się że naklikałaś, bo zaglądam, zaglądam a tu taka posucha :)
    A teraz do kolejeczki i uciekam drukować :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszę się, że już jesteś.. Zawsze mialaś tyle energii do przekazania. Jak zwykle cudeńka pokazałaś.. Witaj!! wpisuję się na listę oczekujących:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny post, tyle się w nim dzieje! I z miłą chęcią zapisuję się na Twoje cukiereczki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj po dlugiej nieobecnosci, czekalam na Twoj nowy wpis i jest.
    Na pocztek dzieki za kursik, niezwykle jasno przedstawiony.
    Twoje przetwory w imponujacych ilosciach, troszke ich zazdroszcze;-)
    Nie ukrywam ze czekalam oczywiscie na element wnetrzarski, fotel ZJAWISKOWY ja bym go nie oddala, baardzo mi sie podoba.
    Na tak urocze Candy z wielka przyjemnoscia sie zapisuje.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. ojć jakie to śliczne
    może się załapię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajrzałam, i znowu coś slicznego zrobiłaś! Twój blog to skarbnica pomysłów i wiedzy:) Więc z radością , jeśli mogę, do candy się zapisuję:) U mnie malinki tez przetworzone: na sok i nalewkę, grzyby wysuszone i przetworzone. Czekam z niecierpliwością na przepis cukiniowo-malinowy. Z chęcią wykorzystam, bo maliny nadal dojrzewają i coś nowego do przetworzenia z chęcią wykorzystam:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Iza-globtroterka
    globtroterka@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja niestety nie widzę wszystkich zdjęć:( od jakiegoś czasu wyświetlają mi się tylko nieliczne-dziwne..tak wiec zdjęcie torebki mogę sobie tylko wyobrazić, pewnie wyszła pięknie, jak fotel, który dla odmiany i na szczęści widzę:) jest cudny!

    u mnie też grzybobranie dopisało i kuchnia cała pachnie od ich suszenia:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wielkie dzięki za kurs drukowania na płótnie i za dzielenie się pomysłami. Z wielką przyjemnością odwiedzam Twój blog z nadzieją na inspiracje i jak zwykle je znajduję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. i znowu , za dużo tych cudowności żeby to wszystko jakoś jednym zachwytem ogarnąć :) tylu przetworów to w życiu nie widziałam :) a wszystkie Twoje prace jak zwykle cudne... fotel BOSKI

    OdpowiedzUsuń
  17. Wróciłaś do nas i to z jakim impetem, nie wiem co mam komentować, bo oczka rozbiegane - to grzyby, to przetwory - likiery, a zwłaszcza tutti frutti (wyobrażam soebie jakie boskie w smaku), to super dopracowany fotel, to fajna torebka, to apetyczne candy - nie mam drukarki, więc te extra papiery dla mnie marzenie!
    Ituś, przyznaj się w ilu kolejkach po talenty stałaś?!

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem... oczarowana to chyba za mało, och niezwykła kobietą jesteś! Ja coprawda w kuchni od nalewek i wszelakich konfitur cierpię na brak wolnego miejsca, ale fotel przebija wszystko... jest piękny! A plan lekcji bardzo pomysłowy i w omich ulubionych szarościach.
    Także dopisuję się do zabawy bardzo chętnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. jak zawsze cieszę się ogromnie widząc nowe wiadomości u Ciebie :-) i jak zawsze podziwiam to co robisz :-)ach jaka szkoda, że nikt mnie nie obdarował takim prezentem ślubnym bo fotel wpadł mi prosto w moje serce :-)może przy odrobinie szczęścia pocieszę się śliczną tabliczką więc ustawiamm się w kolejce chętnych :-)pozdrawiam cieplutko :-)
    nathaliee@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  20. Ita, wieki cię nie było, ależ się stęskniliśmy!! :))) Dobrze, że jesteś i od razu tysiące spraw opisujesz, super się wszystko czyta i ogląda. Podziwiam produkcję zapasów, plan lekcji świetny, u nas dokładnie tak samo z tymi zmianami :)) A fotel powalił mnie na kolana, CUDOWNIE wygląda!!! Niesamowita jesteś :)) Na candy się zapisuję z wielką przyjemnością i zapraszam na moje przydasie. :) Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj faktycznie zaniedbałaś nas Ito okrutnie ;) ale po tak obfitym poście i tym cudnym candy wybaczam wszystko ;) liczę jednak że odezwiesz się teraz szybciej :))
    Jak zwykle chylę czoła przed Twoimi pomysłami i zdolnościami :)

    Pozdrawiam!
    ika

    OdpowiedzUsuń
  22. długo trzeba było czekać na ten wpis, ale warto było :) fotel przepiękny...

    OdpowiedzUsuń
  23. To przyjemność znów "zanurzyć" się w Twoich klimatach ! Zapisuję się oczywiście... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. och...ach....cóż dodać...jak zwykle wspaniałe pomysły . Zapisuję się oczywiście na Twoje cudowności...

    OdpowiedzUsuń
  25. A u Ciebie jak zwykle pięknie!!!!

    Cuda tam strasznie cudne:)
    I tabliczki,i fotel..i bukiet i słoiki... ehhhhh

    zazdraszczam!!!!

    no i do losowania chetnie dołączę się i ja:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdzie nie spojrzeć u Ciebie same cudowności ... piękny bukiet na początek i tyle pyszności :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo się cieszę, że już jesteś. A na te wszystkie cuda w Twoim wykonaniu powiam tylko "ŁAŁ". Staję w ogonku bo tabliczka urocza- jak wszystko;))) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Itka mi sie aż w glowie zakrecilo tyle tu pieknosci nawyczynialas hahaha
    Pozdrawiam Anusia

    OdpowiedzUsuń
  29. fotel obłedny, plan lekcji niezwykle pomysłowy, zapisuje sie na candy. a przetwory -palce lizać!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo sie ciesze ,ze wrocilas. No pisz czesciej....Pa-Ag

    OdpowiedzUsuń
  31. Jej, jak ja lubię jak się pojawiasz. Oglądać fotki na Twoim blogu to miód na serce. A candy? Oczywiście , że się zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  32. oh jak tu cudnie! jestem pierwszy raz i tak zainspirowałaś mnie że też zakładam swoje konto! muszę dołączyć do Waszej społeczności :* i pomysł z drukowaniem uważam za prześwietny!! absolutnie! dziękuję :*
    i oczywiście z chęcią wezmę udział w losowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Same cudownosci u Ciebie!Bukiety piekne,fotel zachwyca i do zabawy sie wpisuje:).Pozdrawiam slonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. No nareszcie do nas wróciłaś! :) Krzesło jest absolutnie cudowne. A grzybki i u mnie się suszą :) Pozdrawiam cię ciepło! :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Bozesz jaka Ty pracowita!!!
    W kuchni, w lesie, w warsztacie! Nie, no brak mi slow.!
    A ten fotel, no po prostu przyprawiasz mnie o zawrot glowy. Podziwiam i jeszcze sobie popatrze!
    A do kolejeczki na cyndy ustawiam sie, a jak!
    Pozdrowionka!
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  36. No tak ja przepada to na wiele tygodni a jak wraca to z wielkim hukiem :P pięknie , dobrze że już wróciłaś na bloga :)Fotel cudny , przetwory smakowicie wyglądaja . Kochanie nie zostawiaj nas na długo :* Pozdrowienia z Nowogardu śle Aga z córeczkami
    ps. chętnie wezme udział w losowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fotel cudny po prostu! jak zresztą wszystko:) z przyjemnością się zapisuję:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepiękne rzeczy , jak zawsze!! Wpisałąm sobie Twojego bloga jako lubionego a moim blogu już daaawno.. i zagądałam, zaglądałąm a tu...c i s z a i głusza;)
    Cudownie, że jesteś znów nami:))
    Pozdrawiam Cię ciepluko Itko!!!!!
    p.s. na candy się piszę - chć i tak nic z tego, ale co tam, przynajmniej póbowałąm:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Rzadko piszesz, ale jak już zapodasz posta, to mucha nie siada !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale się cieszę, że już jesteś z nami! Jak ja lubię takie posty. Tyle różności i tyle cudności i smakołyków tyle - pysznie! Likier malinowy to musi być niebo w gębie, podzielisz się przepisem? A fotel taki...marzenie!!!!
    Pozdrawiam i czekam na losowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejku - rzeczywiście hurtowo ;)
    I do tego wszystko mi się podoba! Grzybową suszarnię mamy podobną, a na widok przetworów aż się pośliniłam ;)
    Zazdroszczę też Pannie Młodej(a właściwie młodej mężatce;), bo prezent ślubny dostała niezwykły!
    No i tablica - rewelacja!!!
    I jak tu nie stanąć w kolejce po taką?!
    Nic nie chcę mówić, ale jeżeli przepadasz i wracasz z taką ilością dobra, to może powinnaś robić to częściej? :)
    Pozdrawiam niezwykle serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. No w końcu wróciłaś :) i do tego jeszcze z jakim postem ;) Zaglądałam, a Ciebie dłuuuugo nie było. Stęskniłam się ;)

    Gratulacje z okazji 2 rocznicy i 100 posta !!!
    I kto by nie chciał takich prezentów jak Ty rozdajesz ...
    Ustawiam się w ogonku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. O i ja się zgłaszam do candy : ) Wpadam tu regularnie i podziwiam : ) Nie posiadam bloga więc zostawie adres maila: anna02210@interia.pl
    Pozdrawiam Anna0221 : )

    OdpowiedzUsuń
  44. Cichaczem zaglądam sobie do Ciebie od jakiegoś czasu...i Twój blog przyciąga jak magnez! Zawsze coś ciekawego, smacznego,babskiego,starego można u Ciebie znaleźć. Jesteś wielką skarbnicą pomysłów! Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem tu u pierwszy raz ale widzę, że trafiłam w dobrym momencie :) oczywiście ustawiam się w kolejce po cukierka ale przede wszystkim chciałam wyrazić swój zachwyt tym Twoim postem. Po prostu palce lizać, cudnie i przepięknie! Ach... rozmarzyłam się... chciałabym też tak sama... kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam...piekne pomysły i inspiracje...Pozdrawiam jesiennie...Missy..

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam Twojego bloga, to moje pierwsze CANDY w którym uczestniczę.Ustawiam się grzecznie w kolejce i liczę na łut szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam Twojego bloga. To pierwsze candy w którym uczestniczę, ustawiam się grzecznie w kolejce i liczę na łut szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  49. to się nazywa powrót w wielkim stylu i długim postem :)
    fajnie, że już jesteś i nie znikaj więcej
    kurs bardzo, ale to bardzo fachowy i przydatny - bo chociaż niby wiedziałam co i jak, to jednak krok po kroku i wiem już na pewno co i jak :D
    przetworów zazdroszczę, ja poczyniłam tylko przecier pomidorowy Ivalii i jeszcze Jej salsę jutro zrobię i to wsio będzie
    plan lekcji czadowy, więc z przyjemnością zapisuję się na swoją przypominajkę ;)
    buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  50. Przetwory, przetwory, przetwory...a jak smakowicie wygladaja, juz same zdjecia otwieraja czlowiekowi apetyt.
    Lesne dary tez pokaznych rozmiarow, beda na cala zime, a najpiekniejsze to chyba suczone hortense-sa niepowtarzalne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. nie no jestem pod wielkim wielkim wrazeniem przetwornictwa, planow lekcji , krzesła . Wszystko tak pieknie wyglada. Podziwiam i pozrawiam i na candy tez sie zapisuje.

    OdpowiedzUsuń
  52. Kocham twoje posty i zapisuje sie na candy :) Juz wiem dlaczego grzybów nie ma w lesie - dowody są na zdjęciu :)
    Pozdrawiam
    Monique

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciesze sie, ze wrocilas bo chetnie ogladam co u Ciebie slychac.Fotel...bajka!No i oczywiscie ustawiam sie do kolejki...

    OdpowiedzUsuń
  54. Ben tornata cara! Piekne zdjecia, bukiet i suszace sie hortensje, sa cudowne. Zupa grzybowa narobilas mi apetytu, jutro chba ugotuje. Fotel..coz...sama taki chcialabym miec, jest moim marzeniem, szkoda, ze blisko nie mieszkam, bo bym u Ciebie taki zamowila.
    Ustawiam sie grzecznie do Candy, cuda do wygrania, moze mi sie poszczesci tym razem!
    pozdrawiam serdecznie i cieplo
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  55. Jestem czestym gosciem u Ciebie, choc rzadko komentuje.
    Twoj blog, a raczej to co robisz poza nim, sprawia, ze wpadam w glebokie kompleksy...
    Ilez Ty masz pomyslow i energii..

    Piekne rzeczy robisz, kuchnia przepiekna, ate przetwory i i wytwory...

    Pozdrawiam..
    Ps.czy tapicerujesz sama???
    Ksaia

    OdpowiedzUsuń
  56. no to i ja staję :))) Pozdrawiam i gratuluję dodatków do kreacji....

    OdpowiedzUsuń
  57. Witaj Ituś!
    Tyle Cię nie było,ale wróciłaś z taką ilością ciekawostek,że wybaczam Twoją nieobecność hihi :)

    Prezent ślubny-piękny,ech,gdyby ktoś mi zechciałs prezentować taki podarek...
    Może w candy mi się uda,bo tabliczka też korci ;)

    Pozdrawiam weekendowo.

    OdpowiedzUsuń
  58. Prezent ślubny - łał! :) niesamowity, pięknie odnowiłaś to krzesełko :) gratuluję 2 latek ! :)

    Ciekawa ta tabliczka! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Dobry Wieczór


    Wita Ada,która z e-mailem tutaj wpada.


    pozdrawiam
    wara@poczta.forward.pl
    ADA

    OdpowiedzUsuń
  60. Fotel cudowny! Wymarzony prezent.I do tego w moich ulubionych kolorach, wcale się młodej parze nie dziwię, że takie mieli żczenie. Candy też kuszące, więc liczę na szczęście w losowaniu.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  61. O jejku ile smakołyków! Grzyby kocham i ubóstwiam pod każdą postacią. Marynowane (nie cierpi ich mój Gero, bo mu ślimaki przypominają;), tym lepiej dla mnie;)Czy mogę się wprosić do Ciebie na degustację?:) Niestety nie znam się na grzybach... ostatnio przywlekłam 4 podgrzybki ale i tak nie byłam ich pewna i są bardziej ozdobą... Kochana ja bym chętnie u Ciebie taki fotel zamówiła. Marzy mi się taki do mojej wyidealizowanej sypialni na strychu...

    OdpowiedzUsuń
  62. Naaareszcie nowy post i nowe cudowności.
    Fantastyczny prezent na ślub ;), a przetwory mniam, mniam, szkoda, że nie znam się na grzybkach.
    Chętnie poznałabym proporcje do mixu nalewkowego, bo nalewka brzoskwiniowa z tamtej jesieni wg Twojego przepisu wyszła przepyszna ;)

    pozdrawiam i czekam na wakacyjno-cukiniowe wpisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ach, ile tu inspiracji! I na candy też się zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  64. To i ja grzecznie w kolejkę !!! ;-)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  65. Często zaglądam do Twojego bloga i za każdym razem podziwiam pomysłowość.
    Zapisuję się w kolejkę i pozdrawiam
    Dorota
    jakubaszek@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. No to ustawiam sie w kolejce. Nagroda cudna

    OdpowiedzUsuń
  67. Ituś,brakowało mi Twoich pięknych,pełnych pysznego jedzonka i cudnych rzeczy, postów.
    Fotel jest przepiękny!
    No i staję w tej dłuuuugiej kolejce!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Fantastyczne Candy!!! Zapisuje się czym prędzej :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Często zastanawiałam się jakie czekają nas niespodzianki.. jesteś Ituś czarodziejką! :) Krzesło wygląda cudnie! Zapasów grzybowych Ci szczerze zazdroszczę.. choćby ze względu na te spacery po lesie!
    A zawieszki - jak wszystko co robisz pełne uroku!
    Cieszę się, że już jesteś!
    Pozdrowienia i serdeczności ślę!

    OdpowiedzUsuń
  70. setka?2 lata?gratuluję.z mnogości info i foto jakie zaprezentowalas wylowilam jedno na które szczególnie tęsknie zpoglądam...te z zupa grzybową...po prostu uwielbiam grzyby,pod każda postacią...mały głod wlasnie sie odezwał.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zapisuje się na takie cudowności...Pozdrawiam Patti.

    OdpowiedzUsuń
  72. Jest czwarta nad ranem, a ja podekscytowana po obejżeniu Twoich zdjęć, pewnie już dziś nie zasnę... Pozdrawiam bardzo serdecznie. Grażyna z Katowic

    OdpowiedzUsuń
  73. ach, jakże mogłabym nie ustawić sie w kolejkę... :) serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  74. dziekuje bardzo za kurs drukowania zawsze byłam ciekawa jak to sie robi,i bardzo chętnie zgłaszam się do Candy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  75. Jak zwykle wszystkim ,co u ciebie,jestem zachwycona!
    Proszę jeszcze o przepis skąd bierzesz pomysły ,chęci i energie na tyle udanych prac!!!!!
    Na losowanie bardzo chętnie się zapiszę.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!!!!
    Kasia roka211@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  76. Z przyjemnością zapisuje się na losowanie!!!!
    Fajne pomysły,zresztą jak zwykle u Ciebie!!!!
    Pozdrawiam Cie serdecznie.
    Kasia roka211@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Cudownie u Ciebie :) tak przytulnie......

    OdpowiedzUsuń
  78. jak fajnie, ze znow jestes :)
    dziekuje za inspiracje, pozdrawiam i staje do kolejki :)
    mexi
    icebulska@web.de

    OdpowiedzUsuń
  79. jak dobrze,że wróciłaś :) i to jeszcze jaki powrót!
    cudowności w słoikach, cudowności się suszą.
    pomysł z planem lekcji super.

    a na candy z przyjemnością się piszę.

    OdpowiedzUsuń
  80. Wow powaliło mnie..tyle grzybów i przetworów to chyba dla całej klasy Twojej córci.
    Bardzo pomysłowy plan lekcji
    Dla takiego fotela to jeszcze raz wezmę ślub hihi.
    Torebka piękna i elegancka.
    Ustawiam się w kolejce do pięknych prezentów

    OdpowiedzUsuń
  81. Nareszscie się pokazałaś ,szukam wieści o remonciku u córki ,może coś podpatrzę ,bo też zmieniam dekorację u swojej ,bardzo chętnie dopiszę się do losowania.Pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  82. Rzeczywiście trudno nadać tytuł tak wspaniałemu postowi. Najbardziej zachwyciłam się ilością i różnorodnością przetworów. Fotel wspaniały. Plan lekcji - rewelacja, super pomysł i wykonanie. Kurs drukowania klarowny i jakże przydatny. O torebce też trudno nie wspomnieć, stylowa i z bucikami ładnie zgrana.
    Jednym słowem, super post i super prace. I na koniec gratulacje!!! Ita gratuluję dwuletniego blogowania, gratuluję stu postów i prezentacji tylu wspaniałych pomysłów i ich realizacji. Życzę kolejnych rocznic i ...
    czekam na przepis na konfiturę z cukinii
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  83. To i ja nieśmiało zapiszę się na candy:)))kręci mnie nadruk na materiale ,ale drukarkę mam tylko w pracy i boję się ze zepsuję:)))

    OdpowiedzUsuń
  84. Dobrze,że jesteś.Ale po zdjęciach widać,że czas pracowity miałaś.Krzesło-cudne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  85. Ja do Ciebie normalnie siły nie mam! Czy Was Ita jest dwie? Jedna osoba nie dałaby rady.
    A tak poważnie to jak zwykle się zachwycam, przytulam i tęsknię sobie do Was!

    OdpowiedzUsuń
  86. A torebką powaliłaś mnie na kolana!

    OdpowiedzUsuń
  87. Cieszę się, że mogę podzielić Twoją pasję... ja już o sobie mówię, że jestem "zgrzybiała" :) Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak smakują te marynowane...ech, sama octowa słodycz:)
    Poza tym pięknie u Ciebie, czasami naprawdę trudno się napatrzeć... Nie wiem skąd tyle pomysłów bierzesz, ale można się zakompleksić:)
    Pozdrawiam serdecznie i niezmiernie chętnie zapisuję na na tabliczkę!

    OdpowiedzUsuń
  88. Nadruki są prześliczne, może będą moje?

    OdpowiedzUsuń
  89. No tak,postąpię jak Żyd proszący Boga o wygraną-dam Mu szansę i napiszę komentarz,choć jest już ich tyle.Zagladam tu czesto,ale ostatnio szykuję sobie pracownię w piwnicy(poczatkująca ze mnie rękodzielniczka)i zabrałam sie za oskubywanie krzeseł z niezliczonych ilości farb.Zostawili je dawni właściciele,a że kształtem są identyczne,jak w moim domu rodzinnym postanowilam je zachować.Tyle tylko,że ta farba jest do nich chyba przyspawana.Pomocy!No i oczywiscie jestem pod wrazeniem tego co wychodzi spod Pani rąk.Pozdrawiam.
    ewa Charuza

    OdpowiedzUsuń
  90. a co to ten werniks bo ja zupelnie nie kumata i przed czym on zabezpiecza? ajuz myslalam ze buty tez sama uszylas ;) torebka wyszla super :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Musisz mieć barwną spiżarnię - przyjemnie będzie zimą do niej zajrzeć. Plan lekcji bardzo zmyślny. Gratulacje z okazji drugich blogowych urodzin. Twoje prace są wyjątkowe a rady niezastąpione:)Z miłą chęcią zapisują się na candy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  92. Chciałam coś odkrywczego napisać dla Ciebie, coś wyjątkowego i oddającego mój podziw i podziękę za Twoją inwencję i chęć dzielenia się z nami swoją wiedzą ale chyba nic nie uda mi się napisać nowego bo liczba komentarzy pod tym postem świadczy sama o sobie. dla mnie jesteś "Number One" !!! pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  93. W kolejeczce do tych piękności i ja się ustawiam
    A w następnym poście Ita może zamieścisz tutek jak się sklonować, bo nie wierze że to wszystko Ty sama jedna i tak pięknie u Ciebie nawet przetwory mają klasę
    Pozdrawiam Neska

    OdpowiedzUsuń
  94. WOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!-nic dodać, nic ująć, szczęka opada;)

    Na te cudeńka i ja się piszę;)

    pozdrawiam jesiennie
    IWONA

    ISZSONIIA5@GMAIL.COM

    OdpowiedzUsuń
  95. trafilam tu dzis po raz pierwszy wiec nie wiem czy kwalifikuje sie na losowanie candy :)...ostatnio buszuje po roznych blogach w poszukiwaniu wskazowek i cennych rad dotyczacych urzadzania i szeroko pojetego rekodzielnictwa :) i tak wlasnie przez przypadek zawitalam do jagodowego zagajnika i juz widze ze bede tu czestym gosciem...pozdrawiam serdecznie...justyna

    OdpowiedzUsuń
  96. Trafiłam tu przypadkowo, lecz całkiem przemyślanie- nigdy stąd nie wyjdę! To, co robisz, sprawia, że kotłują się we mnie inspiracje a serce skacze od nadmiaru oglądanego piękna. Podziwiam! Jesteś bardzo kreatywna i zdolna. Z pozdrowieniami Larissa.

    OdpowiedzUsuń
  97. ...dobrze, że chociaż na blogach mogę zobaczyć takie cudownośći :)
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  98. Następne fotelowe dzieło w Twoim wydaniu :)To już klasyka.
    Marzę o takim do biurka, poszukiwania bezowocne, ale nadal trwają.
    Plan lekcji - świetny pomysł.
    Liczebność i wygląd przetworów :0
    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie dotychczasowe inspiracje - Margeritka :)

    OdpowiedzUsuń
  99. piękne zdjęcia, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  100. Znalazlam przed paroma dniami Twöj blog i juz zaczynam miec wyrzuty sumienia.Siedze codziennie godzinami przy komp. i oglädam,czytam...Tak mnie wciägnelas, ze teraz tez chce wszystko od nowa "ozywic".
    Robisz wspaniale rzeczy-nie przestawaj!!Zyzce milego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  101. A ja jestem pod wrażeniem tego ile robisz! Konfitury malinowe wyglądają bardzo apetycznie!
    A drukowanie po zdjęciach wygląda na banalne tylko tak naprawdę chyba cały sekret to się przełamać;]

    OdpowiedzUsuń
  102. Kobieto wiecznie pracująca , jak zwykle wpędzasz w kompleksy swoim niezmierzonym pokładem energii . Piękny fotel , cudowny plan lekcji , a przetwory .... no cóż ślinka cieknie , a do tego wspaniałe losowanie :-). Wpisuję się .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  103. Pozdrawiam i podziwiam dzieła twoje. Cieplutko tu u Cię i tyle pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  104. o rany, nie wiem nad czym w pierwszej kolejności się zachwycać, jesteś usprawiedliwiona :-)

    OdpowiedzUsuń
  105. Jakie cudowności przyszykowałaś w swoim zagajniku!

    Kiedy przeglądam Twój blog, niemal czuję niezwykły zapach lasu, ziemi i igliwia! Teraz jeszcze te posty o grzybach, pozazdrościć! Ja rzadko spaceruję po lesie o tej porze roku, bo bardzo boję się pająków. Rozwieszają wszędzie te swoje pajęczyny...

    Byłabym zachwycona, gdybym mogła wziąć udział w losowaniu Twojego Candy!

    Agawa ( arimor@o2.pl )

    OdpowiedzUsuń
  106. Ja kie to drukowanie na płótnie proste! Wystarczy tylko pokazać i wytłumaczyc jak to zrobić i już przestaje być skomplikowane.
    Swietny pomysł z planem lekcji wiec ustawiam sie w kolejce po tablicę, na która mam juz pomysł.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  107. Zapomniałam dodać:

    awalczukiewicz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  108. Wow fajny wysyp nowości. Chętnie zapisuję się do Twojego candy :)
    http://dariatworzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  109. Fajnie, że już wróciłaś lubię do Ciebie zaglądać. Ale grzybów, szok super ja tak lubię suszone grzyby a jeszcze nic w tym kierunku nie zrobiłam. Uwielbiam suszone mielone grzybki dodawać do mąki do zasmażek.

    Prezent super, będzie latami przypominał o Tobie.

    Oj dlaczego tak dużo kobietek chce wygrać śliczny prezent,szanse mam małe ale próbuje

    OdpowiedzUsuń
  110. Jest tak wiele komentarzy że poprostu zawrót głowy ja mam prośbę powiec co jest ukryte w zielonych słoiczkach i czekam na przepis cukinia i maliny bo u nas na mazurach takich zimnych koniec malin bliski pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  111. Dobrze ,że wróciłaś... nie wiem czemu, ale dłuższe przerwy blogowe są dla mnie jak przedsmak nadchodzących, złych wieści.

    Do zabawy z wielka przyjemnością przestępuję, może tym razem dopisze mi szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  112. Bardzo Ci dziękuję za kurs :-)
    Zapisuję się na cudowne słodkości :-)

    OdpowiedzUsuń
  113. Witaj
    Jako, że jestem stałą podglądaczką Twojego cudnego domku to zapisuję się.
    Nagrody są piękne i warto stanąć, w długaśnej kolejce.
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    izaczer23@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  114. hej, a może ja wybgram? ;))

    OdpowiedzUsuń
  115. Ituś, czekam zawsze na Twoje posty jak Ty na piątkowe ptysie :)
    Ty tworzysz bajkę, a może to bajka stworzyła Ciebie... ?
    Tak, czy inaczej ściskam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  116. No i nie dziwota, że tak długo Cię tu nie było... tyle roboty odwalić to nie lada wyczyn :)
    Wszystko jak zwykle powalające i pomysły nie z tej ziemi. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Cudne rzeczy tworzysz, świetny klimat również:)))
    Na candy zapisuję się a jakże:)))

    OdpowiedzUsuń
  118. Ituś - ja tylko chciałam Ci buziaki wysłać. Skończyłam wreszcie:) i zaczynam żyć:)No ściskam Cię mocno po prostu - i małą ode mnie utul.

    OdpowiedzUsuń
  119. Witaj Ito. Przetwory-mistrzostwo.Fotel-cudo.Torebka-zjawisko.A plan lekcji-mega wynalazek.Totalny z Ciebie Talent.

    OdpowiedzUsuń
  120. ;) Na to candy to i ja się piszę, choć - patrząc na ilość komentarzy - szanse raczej mam marne. Uwielbiam wpadać podczytywać Twojego bloga - same cudowności tworzysz - aż zazdroszczę;) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  121. Ale sie u Ciebie dzialo!! Przetwory imponujace. Kto to wszystko zje !?? Jak zuwykle piekne rzeczy zrobilas. Niezwykle oryginalny plan lekcji. Fotel jest genialny. Tez chcialabym taki prezent a slub otrzymac. Gratuluje rocznic i zapisuje sie z wielka nadzieje na candy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  122. Och, to i ja wskakuję w kolejkę. Z przyjemnością przeczytałam post, a fotel... mmm kolejne cudo, szkoda że na moim weselu Cię nie bylo :)

    syla_r

    OdpowiedzUsuń
  123. Wreszcie doczekałam się kolejnego postu. Po cichutku zaglądam od jakiegoś czasu i jestem pełna podziwu dla Twojej pomysłowości.
    Chętnie szybko ustawiam się w tę długą już kolejeczkę po tabliczkę :)
    MartaRTL

    OdpowiedzUsuń
  124. dlugo Cie nie bylo, ale jak juz zapodalas posta, to az nie wiedzialam co bardziej moj zachwyt wzbudza, czy grzybki, wisenki, czy tez dekoracyjne cuda.......chyba rzeczywiscie jest was dwie......NIESAMOWITE !!!!!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  125. i ja też się ustawiam w kolejce, pozdrawiam
    aga.ocean@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  126. Przyjmij moje gratulacje z okazji blogowych rocznic. Jestem pełna podziwu tego co tworzysz. Chetnie bym sie zapisała w kolejce na losowanie, ale ja dopiero zaczełam i nie wiem czy moge.
    Gorąco pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    www.ewa-somethingspecial.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  127. ożżżżesz ty kreatywna babo!!! czego się nie dotkniesz -obraca się w złoto!!!uwielbiam twoje pomysły...wszystkie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  128. Ita, bardzo mocno Ci dziękuję.
    Znalazłam się na Twoim blogu przypadkowo i dałaś mi taaaaaakiego kopa do działania. Przypomniałam sobie o swoich manualnych zdolnościach ( rzuconych w kąt po rozpoczęciu pracy z komputerem). Piorunem otynkowałam i przemalowałam ściany, przemalowałam meble i czekam na kolejną przerwę w pracy...
    Do stworzenia własnego bloga jeszcze mi bardzo daleko, ale będę regularnie zaglądać do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  129. No! Nareszcie jesteś :)
    Fotel mnie zachwycił, tabliczka z planem też świetny pomysł :) Jesteś niezrównana :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  130. Podziwiam Twoje zaangażowanie i chęci, jakie wkładasz w realizowanie swojej pasji. Fotel - cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  131. Cudne jest to czym chcesz się podzielić. Już mam miejsce na powieszenie takiej cudnej zawieszki :)
    Wspaniały pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  132. Pięknie u Ciebie jak zwykle. I pracowicie. I smacznie. A zapach nalewki i konfitur czuję aż tutaj :) Pozostając w niekończącym się podziwie pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  133. Dużo nas ale i ja spróbuję szczęścia :).

    OdpowiedzUsuń
  134. Ech, słodziaki:-)
    Dopisuję się do listy chętnych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  135. Może jednak staraj się Ito o regularne wpisy, ponieważ w przeciwnym razie będziesz miała na sumieniu przypadki zatrzymania akcji serca lub innych groźnych dla życia reakcji organizmu na takie PREZENTACJE :)) Z wszystkiego, co pokazałaś w tym poście wybieram...zaznacz wszystko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  136. ja też się zapisuję :o) http://krasnalka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  137. jestem pod wrażeniem Twojego bloga. Pięknie mieszkasz i pięknie tworzysz!
    z miłą chęcią zapisuję się na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  138. Ojej, szansa 1:139! Fotel bajkowy, ach te klimaty....
    Kłaniam się nisko,

    semi sweet
    mardzi@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  139. Jakie Ty piękne rzeczy tworzysz, dziewczyno!!! Klimat mają niesamowity. Że też ja tylko dodałam Cię do moich linków, a nie czytałam taaaaak dawno, mea culpa!!!
    Ale obiecuję poprawę ;)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  140. chętnie piszę się na losowanie, na Twoje niezwykłe rzeczy. Zdjęcia - uczta dla oka, jak zawsze... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  141. Ojoj...ja chyba zapomniałam dopisać że oczywiście biorę udział w candy! A informacja o tu (wg dat):

    http://malowanyimbryczek.blogspot.com/p/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  142. Pierwszy raz tu trafiłam, i już mi się podoba :) Na pewno będę częściej wpadać ;)

    I - jeśli jako osoba nie blogująca mogę - to ustawiam się w kolejce do candy :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Lejdi
    lejdi.dmq@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  143. no i znowu cudności u Ciebie,plan świetny a przetwory kuszę wyglądem:)))

    OdpowiedzUsuń
  144. jak zwykle wszystko piękne.Uwielbiam Pani bloga .Wyróżniłam go w konkursie na najbardziej kreatywny blog.Zapraszam po odbiór wyróżnienia na moim blogu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  145. 147 komentarz i równie małe szanse na wygraną le co tam ,no wsadzę to płótno w drukarkę jak rodziny nie będzie w domu .Fotel śliczny taki dostojny .Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  146. Pani twórczośc jest wyjątkowa, zachwycam się każdą rzeczą jaką Pani wykona, a trafiłam na tego bloga około trzech miesięcy temu. Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  147. Hej
    Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieje na wylosowanie dla mnie tego cuda:)
    Paulina
    newdays@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  148. Ituś-Ta kolejka mnie przeraża,jednak wypada mi okrągła liczba moze szczęście sie usmiechnie do mnie.Trzeba życ nadzieją.Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  149. Chociaż jestem na szarym ogonku mam nadzieję na łut szczęścia. Bardzo dziękuje za praktyczny kurs.
    http://dysiaczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  150. Rzutem na taśmę, ale deseczka tak piękna, że wpisuję się choćby i w ostatniej chwili!
    (www.opisywanki.blox.pl - zapraszam w wolnej chwili ;-))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  151. I ja też się wpisuję! Super fotel i inne cudeńka też. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  152. Jestem jedną z osób, które pytały o drukowanie na płótnie. Dziękuję za pokazową lekcję. Przeczytałam całego Twojego bloga i znalazłam tam potrzebne informacje. Od dawna podziwiam twoje zdolności i niezwykle przytulny dom. Chciałabym żeby u mnie było tak chociaż po części. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  153. Wow, do dopiero oryginalny prezent na ślub... :) Lubię rękodzieła, mają w sobie duszę.
    Można by taki wpisać na listę prezentów - do dyspozycji na http://www.slubeo.pl/wedding-planner.html ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails